Pogoń tak słaba, że nawet Makuch jej strzela
Trochę rozjechały się te dwa projekty. Raków i Pogoń swego czasu równolegle szły w kierunku czołówki Ekstraklasy i pierwsi w niej zostali, a drudzy są w tym sezonie średniakiem, który szuka nowej tożsamości. Dziś obie ekipy wyglądały jakby pochodziły z dwóch różnych światów. Po tym meczu ciśnie nam się na klawiaturę tylko jedno słowo – demolka. Może nie widać jej po wyniku, ale obraz meczu był taki, że Raków robił, co chciał, a Pogoń […]