Derby Nowej Zelandii w australijskiej A-League zakończyły się absolutną kompromitacją Wellington Phoenix. Drużyna ta przegrała przed własną publicznością aż 0:5 z Auckland FC. Mecz ten przejdzie jednak do historii przede wszystkim ze względu na niecodzienną bramkę samobójczą bramkarza miejscowych.
Australia: Wiralowy samobój
W 24. minucie spotkania, przy bezbramkowym remisie, obrońca Auckland FC Jake Girdwood-Reich wybił piłkę ze swojej połowy. Josh Oluwayemi, wychowanek akademii Tottenhamu, znajdował się daleko przed własnym polem karnym. Golkiper jednak źle obliczył tor lotu piłki (na co wpływ mógł mieć silny w tych rejonach wiatr), po czym desperacko zaczął się cofać. Zamiast pozwolić piłce skozłować, spróbował niefortunnie interweniować głową, co doprowadziło do samobójczego trafienia.
Oh, boy 🫣
Former Tottenham youngster Josh Oluwayemi with another howler for Wellington Phoenix in the A-League…pic.twitter.com/8h3X2fwUGG
— Sacha Pisani (@Sachk0) February 21, 2026
Australijscy i nowozelandzcy dziennikarze zgodnie przyznali, że była to „absolutna katastrofa” młodego golkipera i jeden z najśmieszniejszych goli w historii rozgrywek.
Pomyłka Oluwayemiego kompletnie rozbiła zespół gospodarzy. Jeszcze przed przerwą Wellington straciło trzy kolejne bramki. Co ciekawe, goście z Auckland oddali w pierwszej połowie zaledwie trzy strzały celne, a mimo to schodzili do szatni z komfortowym prowadzeniem 4:0.
Oluwayemi, który nie zanotował ani jednej udanej interwencji, został zmieniony w przerwie. Na murawie pojawił się Alby Kelly-Heald, ale rezerwowy bramkarz także nie potrafił zachować czystego konta. Ostateczny wynik? 5:0 dla gości.
🇳🇿 An absolute hammering in the A-League’s ‘New Zealand Derby’ has led to the Wellington Phoenix coach Giancarlo Italiano tendering his resignation!
The opener was one of the longest-range strikes we’ve ever seen: Jake Girdwood-Reich cleared from not far outside his own box &… pic.twitter.com/bS8qebUwwa
— The Sweeper (@SweeperPod) February 21, 2026
Piłkarze gospodarzy byli sfrustrowani, czego dowodem jest zachowanie napastnika miejscowych, który ze złości wykopał piłkę po gwizdku. Otrzymał za to żółtą kartkę, a w konsekwencji nie zagra w następnej kolejce. Kapitan Wellington przeprosił z kolei kibiców, przyznając, że gra zespołu nie była wystarczająco dobra.
Dymisja trenera
Szkoleniowiec Wellington Phoenix, Giancarlo Italiano, na pomeczowej konferencji prasowej ogłosił natychmiastową rezygnację ze stanowiska. Trener wziął pełną odpowiedzialność za klęskę, podkreślając, że przegrana 0:5 z lokalnym rywalem na własnym stadionie jest nie do zaakceptowania. Uznał też, że drużynie potrzebny jest teraz ktoś z zupełnie nową energią.
Italiano pracował w klubie przez siedem lat i zdobył z nim raz wicemistrzostwo ligi. Ostatnie miesiące to jednak wyraźny kryzys – drużyna zajmuje 10. miejsce i nie wygrała żadnego z pięciu ostatnich spotkań. Auckland FC z kolei umocniło się na drugim miejscu ze stratą punktu do lidera.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Lautaro Martinez kontuzjowany. Wiadomo co z występem w derbach Mediolanu
- Zinedine Zidane ma ustne porozumienie. Osiągnie swój cel
- Arkadiusz Milik może wrócić do Ekstraklasy
Fot. Newspix