Ali Gholizadeh coraz bliżej powrotu! „Czuję dużą wdzięczność”

Mikołaj Duda

04 września 2026, 16:18 • 3 min czytania 27

Reklama
Ali Gholizadeh coraz bliżej powrotu! „Czuję dużą wdzięczność”

Od końcówki poprzedniego sezonu Lech musi sobie radzić bez Aliego Gholizadeha, który doznał poważnej kontuzji i ostatnie miesiące spędził na rehabilitacji. Wszystko przebiega zgodnie z planem i Irańczyk coraz bardziej przybliża się do tego, by ponownie cieszyć kibiców w Poznaniu swoją grą. W ostatnich dniach wrócił już do Polski, gdzie będzie odbywała się kolejna faza jego powrotu do zdrowia.

Reklama

Do tej pory Ali Gholizadeh po zerwaniu więzadeł krzyżowych przednich przebywał w Iranie. Tam zaplanowano pierwszą część pracy nad powrotem do jego zdrowia. Wszystko bardzo dobrze się układa i skrzydłowy ponownie zjawił się w Poznaniu, gdzie jego rehabilitacja przejdzie na kolejny etap. Podczas ostatniego meczu z Jagiellonią spotkał się z kibicami przy Bułgarskiej. Jak opisywał rzecznik Lecha Adrian Gałuszka, odbyło się to na prośbę samego piłkarza.

Jak tylko okazało się, że całą robotę związaną z rehabilitacją Ali ma na dziś zaplanowaną koło południa, sam się do nas zgłosił z prośbą o zorganizowanie mu wizyty na Sektorze Rodzinnym. Pisał, że stęsknił się za kibicami i bardzo chętnie spotka się z najmłodszymi – pisał rzecznik Lecha w mediach społecznościowych.

Reklama

Ali Gholizadeh wraca do zdrowia! „Czuję dużą wdzięczność”

Irański skrzydłowy do pełni dyspozycji będzie teraz dochodził pod okien fizjoterapeutów mistrza Polski, a dodatkowo zaczyna już biegać po murawie, chociaż do treningów z zespołem jeszcze trochę czasu będzie musiało upłynąć. W międzyczasie uda się na zajęcia do Portugalii, a jego powrót spodziewany jest na początek rundy wiosennej.

Teraz w rozmowie z klubowymi mediami sam opowiedział o postępach swojej rehabilitacji.

Jest już trzy miesiące po operacji, którą przeszedłem w Iranie, jestem za to wdzięczny klubowi, bo dzięki temu podczas pracy mogłem spędzić dużo czasu z rodziną. Wszystko jak na razie idzie zgodnie z planem, a teraz przyszedł czas, by robić jeszcze więcej. Idziemy krok po kroku i czynię wszelkie starania, by wrócić do gry tak szybko, jak to możliwe. Cieszę się, że nie towarzyszy mi żaden ból, czuję się bardzo dobrze.

Tęskniłem bardzo za wszystkimi. Pamiętam, ile kibice zrobili dla mnie i całej drużyny, więc po długim czasie zależało mi na tym, żeby znowu się spotkać, zbić piątki i porobić sobie wspólne zdjęcia. Czuję wobec nich dużą wdzięczność – przyznał Ali Gholizadeh.

Reklama

Mimo że Lech naprawdę dobrze załatał dziurę powstałą po wypadnięciu z gry Irańczyka, to raczej nikogo nie trzeba przekonywać, jak dużym jest on wzmocnieniem w swojej najlepszej dyspozycji. W poprzednich rozgrywkach w 27 występach strzelił sześć goli oraz dołożył cztery asysty. Łącznie w barwach Kolejorza zdobył 14 bramek i zanotował 10 ostatnich podań w 75 spotkaniach.

Fot. Newspix

27 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

PSG już skreśliło nowy nabytek? Francuz poza kadrą meczową

Kacper Korpak
0
PSG już skreśliło nowy nabytek? Francuz poza kadrą meczową

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Wieczysta nie powiedziała ostatniego słowa! Nowi gracze na horyzoncie

Mikołaj Duda
11
Wieczysta nie powiedziała ostatniego słowa! Nowi gracze na horyzoncie