Kolejna zadyma w Ligue 1. Co z tą Francją?

redakcja

Autor:redakcja

22 października 2021, 21:54 • 1 min czytania

Kolejna zadyma w Ligue 1. Co z tą Francją?

Niestety, te obrazki są we Francji coraz częstsze. Ligue 1 jeszcze nie otrząsnęła się po skandalach związanych z meczami Nicei z Marsylią czy Lens z Lille, a znowu doszło do skandalu z kibicami w roli głównej. Tym razem zadyma opóźniająca rozpoczęcie meczu miała miejsce przed starciem AS Saint-Etienne z Angers. 

Reklama

Co się działo? Najkrócej rzecz ujmując – z sektorów za obiema bramkami wrzucono na murawę dziesiątki rac, świec dymnych, stroboskopów i innych sprzętów, które uniemożliwiły rozpoczęcie spotkania. Spalone zostały sieci za liniami końcowymi, uszkodzono bramki. Dlaczego? To protest w stylu poznańskiego „mamy, kurwa, dosyć”. Fanatycy Saint-Etienne są wściekli na władze klubu, przede wszystkim Claude Puela, sztab szkoleniowy oraz piłkarzy. Wśród transparentów za bramkami znalazły się hasła nawołujące do rezygnacji Puela oraz określające wprost: czas na rozmowy już minął.

Piłkarze zeszli do szatni. Mecz zaplanowany na 21.00 jeszcze się nie rozpoczął. Saint-Etienne po 10 kolejkach ligowych zajmuje ostatnie miejsce z 4 punktami na koncie. Bilans 0-4-6, 4 punkty straty do bezpiecznego miejsca w tabeli.

Reklama

Najnowsze

Ekstraklasa

Kowal wydał wyrok na trenera Widzewa. „Właściciel nie będzie się patyczkował”

Braian Wilma
13
Kowal wydał wyrok na trenera Widzewa. „Właściciel nie będzie się patyczkował”
Reklama

Suche Info

Reklama
Reklama