Mario Mandżukić zakończył karierę i napisał emocjonalny list

redakcja

Autor:redakcja

03 września 2021, 19:03 • 2 min czytania

Reklama
Mario Mandżukić zakończył karierę i napisał emocjonalny list

35-letni Mario Mandżukić poinformował o zakończeniu piłkarskiej kariery. W ostatnim sezonie prezentował barwy Milanu i wydawało się, że bez problemu znajdzie jeszcze jakiś klub. Okazuje się jednak, że bogata przygoda Chorwata nie będzie uzupełniona o kolejne przeżycia. Tych, trzeba przyznać, było sporo. Mistrzostwa Niemiec, Włoch czy Chorwacji, wygrana Liga Mistrzów i finał mistrzostw świata. Będzie co wspominać.

No i dorobek bramkowy. Też wygląda fajnie jak na fakt, że to nie był typowy napastnik, tylko bardziej walczak w polu karnym. 597 meczów, 230 goli, 93 asysty.

Mandżukić pożegnał się listem na Instagramie. Brzmi on następująco:

„Drogi mały Mario,

Reklama

Gdy zakładasz te buty po raz pierwszy, nie wyobrażasz sobie, czego możesz doświadczyć w piłce nożnej. Strzelisz gole w najważniejszych rozgrywkach i zdobędziesz trofea z największymi klubami. Dumnie reprezentując swój naród, pomożesz pisać historię chorwackiego sportu.

Odniesiesz sukces, ponieważ będziesz miał wokół siebie dobrych ludzi – kolegów z drużyny, trenerów, kibiców, rodzinę, agenta i przyjaciół, którzy zawsze będą przy Tobie. Będziesz im wszystkim wdzięczny.

Przede wszystkim odniesiesz sukces, ponieważ zawsze będziesz dawał z siebie wszystko. Na koniec będziesz z tego najbardziej dumny. Wiele poświęcisz, ale zdasz sobie sprawę z tego, że było warto ze względu na te wszystkie niesamowite chwile.

Poczujesz, kiedy nadejdzie odpowiedni moment przejścia na emeryturę, schowania butów do szafki i nie będziesz tego żałował. Piłka nożna już zawsze będzie częścią Twojego życia, ale czeka Cię nowy rozdział.

Reklama

Twój duży Mario.

PS: Jeśli zdarzy ci się zagrać z Anglią na mundialu, po prostu bądź gotowy około 109. minuty”

Fot. Newspix

Najnowsze

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”