Reklama

Tak się kończy bójka w okręgówce. Niektórym do poważnej piłki brakuje nie tylko umiejętności, a też głowy

redakcja

Autor:redakcja

11 września 2017, 16:39 • 2 min czytania 29 komentarzy

Okręgówka to zasadniczo mecze walki, proste. Walczy się o każdy centymetr boiska, o każdą piłkę. Ale mamy zdanie, że jeśli gra się na tak niskim poziomie rozgrywkowym, to robi się to raczej dla przyjemności. A z rywalami, owszem – chce się wygrać, ale jednak z uśmiechem na ustach, bo te 90 minut rozegrane w weekend z kumplami to pewnie dla wielu najlepiej spędzony czas w tygodniu.

Tak się kończy bójka w okręgówce. Niektórym do poważnej piłki brakuje nie tylko umiejętności, a też głowy

W Podegrodziu (okolice Nowego Sącza), grały ze sobą miejscowy Gród i Skalnik Kamionka Wielka. Padło pięć bramek, więc musiało być całkiem ciekawie. Gród wygrał też pierwszy raz w sezonie. Szkoda tylko, że wszystko popsuło debilne zachowanie piłkarza Skalnika. Kwadrans przed końcem meczu sfaulowany został gracz Grodu, po chwili o jednego z zawodników Skalnika rywal dostał w krocze, a kilka sekund później doszło do ciosu, którego efekty widzicie na zdjęciu głównym. Oberwał Arkadiusz Zieliński – jak dobrze widać – niezamieszany w pierwotną bójkę.

Krzywdę zrobił mu Jakub Kupla, piłkarz kopacz Skalnika Kamionka Wielka. Jakubie, gratulujemy osiągnięć piłkarskich, zdajemy sobie sprawę, że gra na arenach okręgówki to wielka presja i czasem trudno ją wytrzymać. No a jak brać przykład, to z najlepszych, załadować z główki jak Zinedine Zidane, to zdecydowanie jest to!

A serio – człowieku, mógłbyś prezentować coś sobą na boisku. Jak nie grą, to zachowaniem. Szkoda, że oprócz paździerzowych umiejętności słabo jest też z głową głowy, żeby grać gdzieś na poważnie. Grać, a nie wymierzać ciosy. Szkoda, że piszemy o tobie jeden jedyny raz w życiu i to właśnie z takiego powodu.

Reklama

Życzymy długiego zawieszenia.

Najnowsze

Komentarze

29 komentarzy

Loading...