Zamiast Szulca – Bartos…

redakcja

Autor:redakcja

26 listopada 2009, 17:13 • 1 min czytania

Reklama

Z polskimi sędziami jest trochę jak z zabawą na weselu, kiedy biega się wokół krzeseł. A krzeseł jest mniej niż biegających. Jedna osoba odpada i stoi z boku.
Jak wiadomo, środowisko arbitrów zostało mocno przetrzebione. Na tyle, że jednocześnie pauzować może tylko jeden ślepak. Ostatnio regularnie kompromitował się sędzia Szulc, więc do gry wraca Włodzimierz Bartos (ten od karnego w meczu Polonia Warszawa – Odra Wodzisław, w ostatniej minucie). Teraz Szulc musi zaczekać aż skompromituje się Bartos, co wydaje się nieuchronne.

Reklama

Najważniejsze, że zabawa trwa dalej. I pewnie przez następne 10 lat się nie skończy.

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Lider klasyfikacji kanadyjskiej MŚ był blisko Ekstraklasy. Niezwykłe losy Undava

Kacper Korpak
0
Lider klasyfikacji kanadyjskiej MŚ był blisko Ekstraklasy. Niezwykłe losy Undava
Ekstraklasa

Jeszcze niedawno grał w II lidze. Teraz podpisał kontrakt z mistrzem kraju

Wojciech Piela
2
Jeszcze niedawno grał w II lidze. Teraz podpisał kontrakt z mistrzem kraju

Weszło

Reklama