Już wkrótce, już za chwilę – wielkimi krokami zbliża się mecz, na który czeka cała Polska i pół Afryki. Nasza reprezentacja jest już niemal w pełnej gotowości, czyli piłkarze kończą rżnąć w pokera i powoli odstawiają mocniejsze alkohole. Natomiast nasi rywale właśnie wbijają szpile w lalki voo-doo, przedstawiające polskich asów, z Łukaszem Trałką na czele. Na głównym placu w miasteczku Kubi-Kobi lokalny czarownik urwał głowę kogutowi, a krwią pochlapał zdjęcie Krzynówka, co wróży najgorsze. Zapowiada się bitwa na śmierć i życie, którą oczywiście pokaże TVP1 (godzina 15.00).
Poniżej 10 powodów, dla których warto rozgrywać mecz z RPA. Jeśli znacie jeszcze jakieś, wpisujcie w komentarzach:
1. Ł»eby sprawdzić, czy reprezentacja Polski złożona z tych piłkarzy, którzy nie wykupili sobie wcześniej wczasów (czyli nielicznych skner, które chciały lecieć na wakacje metodą „last minute”) jest w stanie powalczyć na afrykańskim lądzie.
2. Ł»eby choć trochę uzasadnić wypłacenie horrendalnej pensji Leo Beenhakkerowi – skoro nie ma czasu na co dzień pracować, to niech chociaż ruszy tyłek raz na trzy miesiące, najlepiej na koniec świata.
3. Ł»eby chociaż raz w życiu odwiedzić RPA, skoro nie uda się awansować do finałów mistrzostw świata.
4. Ł»eby znowu nie grać z Litwą.
5. Ł»eby Jakub Wawrzyniak mógł wytopić zbędny tłuszcz w sposób zupełnie naturalny.
6. Ł»eby Łukasz Trałka i Piotr Polczak mogli dopisać kolejny występ w reprezentacji, co będzie miało niebagatelne znaczenie przy zagranicznym transferze.
7. Ł»eby Jakub Wilk nie musiał znowu chodzić do solarium.
8. Ł»eby zobaczyć, czy Kapsztad leżący u podnóża Góry Stołowej jest faktycznie bardziej malowniczy od Kielc.
9. Ł»eby piłkarze mogli sprawdzić, jak wchodzi miejscowy alkohol, by następnym razem – w razie zaskakującego i sensacyjnego awansu na mundial (przezorny zawsze ubezpieczony) zabrać odpowiednie zapasy.
10. Ł»eby Marta Alf złapała wreszcie kolorki.
PS Jak widzicie na zdjęciu – nasi rywale już rozpoczęli rozgrzewkę.