Chciał kupić akcje Legii Warszawa. „Ktoś mnie uprzedził”

Jakub Radomski

23 października 2026, 19:40 • 2 min czytania 3

Reklama
Chciał kupić akcje Legii Warszawa. „Ktoś mnie uprzedził”

Martin Kaczmarski to przedsiębiorca, prezes Kaczmarski Group, ale również kierowca rajdowy. To też człowiek, który bardzo interesuje się piłką nożną. Jego nazwisko padało jakiś czas temu w kontekście przejęcia części udziałów w Legii Warszawa, on sam zresztą pojawiał się na stadionie przy Łazienkowskiej. W podcaście Bogdana Rymanowskiego „Rymanowski Live” Kaczmarski odniósł się konkretnie do plotek, łączących go z kupnem akcji Legii. Okazuje się, że coś najwidoczniej było na rzeczy. Mówił też bardzo pozytywnie o całej polskiej piłce. 

Reklama

– Jako firma szukamy różnych fajnych miejsc do reklamowania się. W każdej plotce jest ziarnko prawdy. Szukamy różnych sposobów na pokazanie naszych brandów. No ale ktoś mnie uprzedził i Legia poszła w inne ręce – stwierdził Kaczmarski, gdy Rymanowski zapytał go o klub z Łazienkowskiej. Przedsiębiorca przy okazji wywiadu pozdrowił też Dariusza Mioduskiego.

Martin Kaczmarski o polskiej piłce nożnej: Doznała świetnej transformacji

Według Kaczmarskiego cała polska piłka jest obecnie w dużo lepszej sytuacji niż była kilka lat temu. Choć zaznaczył, że nie pije w tym momencie do poziomu polskich klubów w europejskich rozgrywkach. 

– Uważam, że polska piłka nożna doznała świetnej transformacji. Nie odnoszę się do naszych sukcesów na arenie międzynarodowej, tylko do tego, co się dzieje na polskich stadionach. Do tego, jakie jest zainteresowanie, jak świetnie prowadzona jest Ekstraklasa – powiedział.

A zapytany przez Rymanowskiego, czy będzie inwestował w najbliższej przyszłości w polski futbol, dodał: – Zobaczymy, jestem w różnych rozmowach. Zobaczymy, jak to będzie.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

3 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Ojrzyński po meczu Motor – Zagłębie. „Końcówka była tragiczna”

Adrian Mańko
0
Ojrzyński po meczu Motor – Zagłębie. „Końcówka była tragiczna”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Ojrzyński po meczu Motor – Zagłębie. „Końcówka była tragiczna”

Adrian Mańko
0
Ojrzyński po meczu Motor – Zagłębie. „Końcówka była tragiczna”