Najbliższym rywalem Lecha Poznań w Lidze Europy jest Sunderland. Czarne Koty wygrały oba dotychczasowe mecze fazy ligowej, natomiast bardzo kiepsko radzą sobie w Premier League, gdzie zajmują ostatnie miejsce. W najbliższy weekend podopiecznych Regisa Le Brisa czeka ważne starcie z Leeds United. Jak francuski trener zapatruje się na oba spotkania?
W poprzednim sezonie Sunderland jako beniaminek zajął niespodziewanie siódme miejsce, które dało mu możliwość udziału w Lidze Europy. To nowe doświadczenie dla tej drużyny i widać to po wynikach w Premier League. O ile w starciach z europejskimi rywalami Anglicy radzą sobie całkiem nieźle, to na krajowym podwórku zawodzą. W ostatniej ligowej kolejce przegrali na wyjeździe z Bournemouth.
– Prawda jest taka, że nie możemy normalnie trenować. Mówiłem kiedyś, że granie w europejskich pucharach jest najlepszą możliwą jednostką treningową, jaką możemy przeprowadzić, grając z dobrą drużyną na pięknym stadionie – stwierdził na przedmeczowej konferencji prasowej Regis Le Bris.
– Nasze wyniki w Premier League są poniżej oczekiwań, a wiemy, jak bezlitosne są to rozgrywki. Kiedy popełniasz błędy, bardzo szybko jesteś za nie karany. Właśnie tak było w meczu z Bournemouth. Ważne, byśmy pracowali razem, dzielili się nowymi pomysłami i byli wobec siebie „twardzi”. Mam na myśli powiedzenie sobie prawdy. Tego potrzebujemy, by pójść dalej.
Gwiazda Sunderlandu wciąż poza grą. Lech powalczy o pierwsze punkty
Po ostatnim zwycięstwie Tottenhamu nad Coventry City Czarne Koty spadły na ostatnie miejsce w ligowej tabeli, a w najbliższy weekend czeka je mecz z Leeds United. To spotkanie z gatunku o sześć punktów. W mediach społecznościowych kibice Sunderlandu apelowali wręcz, by potraktować po macoszemu starcie z Kolejorzem, byle dobrze przygotować się na zespół Pawi. Czy Le Bris faktycznie oszczędzi podstawowych zawodników?
– Nie podam wyjściowego składu – stwierdził francuski trener. – Najważniejszy jest każdy kolejny mecz. Ważne jednak, by zarządzać obciążeniami zawodników. To będzie dla nas kluczowe, by przygotować się na Leeds. Interesująco zapowiada się jednak także jutrzejszy mecz. Spróbujemy pogodzić oba te zagadnienia – dodał.
❤️🔥🇵🇱 https://t.co/w8bGoWUSHn
— Sunderland AFC (@SunderlandAFC) October 21, 2026
W ostatnim czasie drużynę Sunderlandu nękają kontuzje. Jeszcze podczas przerwy reprezentacyjnej urazu doznała największa gwiazda Czarnych Kotów, Brian Brobbey. Z problemami zdrowotnymi mierzyli się także Thomas Meunier, Omar Alderete i Daniel Ballard.
– Brian trenował z drużyną od 10 dni. Doznał kontuzji mięśnia dwugłowego, więc nie chcemy niczego przyspieszać. Jutro na pewno nie zagra. Z Omarem Alderete wszystko w porządku. Jeśli chodzi o Thomasa i Wilsona, zobaczymy, czy wkrótce będą gotowi do gry – zdradził Le Bris.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix