Prezes Cracovii ukarany po meczu z Legią! „Przyjmuje z szacunkiem”

Mikołaj Duda

21 października 2026, 17:28 • 3 min czytania 2

Reklama
Prezes Cracovii ukarany po meczu z Legią! „Przyjmuje z szacunkiem”

W ostatnich tygodniach nie brakuje kontrowersji wokół różnych decyzji sędziów. Jedną z tych, która wzbudziła szczególne emocje było niepodyktowanie przez Piotra Lasyka rzutu karnego w starciu Cracovii z Legią. Prezes Pasów Murat Colak był na tyle wściekły, że po końcowym gwizdku znalazł się na murawie i miał pretensje do arbitra. Teraz został ukarany. 

Reklama

Chodziło o sytuację z końcowych minut meczu przy Kałuży, gdy doszło do kontaktu pomiędzy Arkadiuszem Recą i Karolem Knapem. Gracz Pasów upadł na murawę, jednak gwizdek Piotra Lasyka milczał. A dodajmy, że działo się to przy wyniku 1:1, więc gospodarze mieliby dogodną okazję na przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść. Kolegium Sędziów pózniej stwierdziło, że arbiter postąpił słusznie, ale ewidentnie nie zgadzał się z tym Murat Colak.

– Dość. Po raz kolejny zamiast rozmawiać o piłce, musimy dyskutować o decyzjach sędziowskich. Jasne i klarowne sytuacje nie znajdują właściwego rozstrzygnięcia, a takie decyzje mają realny wpływ na przebieg rywalizacji. Nie możemy udawać, że problemu nie ma. Jutro wystosujemy oficjalne pismo do Kolegium Sędziów w sprawie błędów sędziowskich z dzisiejszego meczu. Oczekujemy wyjaśnień – pisał prezes Pasów w swoich mediach społecznościowych.

Reklama

Teraz został ukarany za swoją reakcję tuż po zakończeniu meczu.

Komisja Ligi podjęła decyzję. Murat Colak ukarany po meczu z Legią

Kamery telewizyjne uchwyciły, jak prezes Cracovii dosłownie chwilę po końcowym gwizdku arbitra pojawił się na murawie, chcąc podyskutować z Piotrem Lasykiem na temat jego decyzji. Pokazywał choćby symbol monitora VAR, czym zapewne sugerował, że arbiter nie poszedł obejrzeć całej sytuacji raz jeszcze.

Teraz sam Murat Colak poinformował, że został ukarany przez Komisję Ligi. Nie jest to jednak zawieszenie, a kara finansowa rzędu 10 tysięcy złotych. Jak twierdzi, przyjął ją z szacunkiem.

– Dziś stanąłem przed Komisją Ligi w związku z moją obecnością na murawie po meczu Cracovia – Legia. Na wstępie chciałbym podziękować Panu Przewodniczącemu oraz całej Komisji za możliwość przedstawienia swojego stanowiska i otwarty dialog. Szczególne podziękowania kieruję również do naszego zespołu prawnego za szybką i bardzo dobrą pracę w tej sprawie. Nie zostałem pozbawiony możliwości wspierania Cracovii z trybun. Jednocześnie decyzją Komisji będę musiał zapłacić dziesięć tysięcy złotych. Przyjmuję tę decyzję z szacunkiem i nie będę się od niej odwoływał. Najważniejsze, że nadal będę mógł być przy mojej ukochanej Cracovii – przekazał prezes Pasów.

Reklama

Po 11 kolejkach Ekstraklasy Cracovia zajmuje 11. miejsce w tabeli z 12 punktami na koncie.

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Prywatne więzienia, wyciek ropy, obozy dla Ujgurów. Oto grupa kapitałowa Legii

AbsurDB
14
Prywatne więzienia, wyciek ropy, obozy dla Ujgurów. Oto grupa kapitałowa Legii