19 października zdecydowanie nie będzie ulubionym dniem polskich trenerów. Jeszcze przed południem oficjalnie ogłoszono, że Jacek Zieliński żegna się z Koroną Kielce, a Tomasz Kaczmarek z Rakowem Częstochowa. Gdy wydawało się, że już nic więcej się nie wydarzy, to właśnie klub z niższego szczebla rozgrywkowego poinformował o rozstaniu z zasłużonym szkoleniowcem. To on był bohaterem niedawnego awansu.
Sokół Kleczew oficjalnie poinformował, że po ponad dwóch latach z posadą pożegnał się Tomasz Pozorski, który był odpowiedzialny za wprowadzenie zespołu z Wielkopolski na trzeci szczebel rozgrywkowy. Zadecydować miał bezbramkowy remis z zamykającą tabelę Resovią Rzeszów. Ogólnie był to dla jego zespołu ósmy ligowy mecz z rzędu bez zdobytych trzech punktów.
– Trenerze, dziękujemy za codzienną pracę, poświęcony czas i wszystkie sportowe emocje, które wspólnie przeżywaliśmy. Na zawsze pozostaniesz jednym z naszych najważniejszych twórców tej niesamowitej historii – powiedział w rozmowie z klubowymi mediami prezes Sokoła Grzegorz Dobski.
Mecz z Resovią Rzeszów był ostatnim pod wodzą trenera Tomasza Pozorskiego.
W poniedziałek 19.10.2026 r. za porozumieniem stron, Tomasz Pozorski kończy pracę na stanowisku trenera pierwszego zespołu KS „Sokół” Kleczew.W imieniu Prezesa oraz Zarządu Klubu, pracowników i wszystkich najbliższych związanych z naszym Klubem składamy Trenerowi serdeczne podziękowania za wszystkie spotkania poprowadzone w barwach Sokoła, zaangażowanie oraz wkład w rozwój naszej drużyny.
Wspólna droga przyniosła nam utrzymanie w III lidze, a następnie historyczny awans do II ligi i pozostanie na szczeblu centralnym.
To wyjątkowy rozdział w dziejach Sokoła Kleczew, którego Tomasz Pozorski jest jednym z najważniejszych współtwórców.
„Trenerze, dziękujemy za codzienną pracę, poświęcony czas i wszystkie sportowe emocje, które wspólnie przeżywaliśmy. Na zawsze pozostaniesz jednym z naszych najważniejszych twórców tej niesamowitej historii.” – Prezes Zarządu Grzegorz Dobski.
Życzymy powodzenia w dalszej pracy trenerskiej.
Dziękujemy za wszystko! I do zobaczenia!
— Sokół Kleczew Official (@Sokolkleczew) October 19, 2026
Trzeci polski trener stracił pracę. Miał wpływ na rozwój dużego talentu
Tomasz Pozorski przeniósł się do Kleczewa na początku maja 2024 roku. Poprowadził swój zespół w siedmiu spotkaniach na trzecioligowych boiskach i dzięki wygraniu aż pięciu z nich wraz ze swoimi podopiecznymi świętował wywalczenie awansu.
Za równie duży sukces należy uznać wywalczenie utrzymania jako beniaminek i to pomimo znacznie mniejszych możliwości od większości ligowych konkurentów. Ta sztuka udała się, dzięki wygraniu dwumeczu barażowego z Górnikiem Polkowice.
Swoją drogą warto też zwrócić uwagę, że Tomasz Pozorski miał swój wkład w rozwój Oskara Kubiaka. To właśnie do Kleczewa z Arki Gdynia był wypożyczony zawodnik, który już ma za sobą debiut na poziomie Ligi Mistrzów. Przez pół roku w 18 meczach zdążył strzelić 14 goli oraz zaliczyć pięć asyst.
Obecne rozgrywki zdecydowanie nie zaczęły się najlepiej dla Sokoła. Nie odniósł zwycięstwa w żadnym z ostatnich ośmiu spotkań, a ogólnie wygrał tylko jedno na 12 prób. Z zaledwie dziewięcioma punktami na koncie zajmuje dopiero 16. miejsce w tabeli 2. Ligi.
Wciąż natomiast jest w grze o Puchar Polski, bowiem w poprzedniej rundzie uporał się z Sokołem Ostróda. W następnej zmierzy się z Podhalem Nowy Targ, ale to już pod wodzą nowego trenera.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix