Nie będzie polskiego meczu w Ningbo! Maja Chwalińska wycofała się z turnieju

Adrian Mańko

19 października 2026, 08:07 • 3 min czytania 3

Reklama
Nie będzie polskiego meczu w Ningbo! Maja Chwalińska wycofała się z turnieju

Maja Chwalińska nie pójdzie za ciosem po triumfie w Wuhan. Dzień po największym sukcesie w karierze polska tenisistka wycofała się z turnieju WTA 500 w Ningbo. Powodem jest kontuzja lewego uda. Tym samym nie dojdzie do jej pojedynku z Katarzyną Kawą.

Reklama

Maja Chwalińska wycofuje się z turnieju w Ningbo

Niedziela była dla Mai Chwalińskiej wyjątkowym dniem. Polka wygrała turniej WTA 1000 w Wuhan, pokonując w finale Sonay Kartal po trzysetowym spotkaniu. Aby sięgnąć po trofeum, musiała wcześniej wygrać pięć kolejnych meczów. Łącznie zanotowała sześć zwycięstw w wymagającej rywalizacji.

Maja Chwalińska jest wielka! Polka triumfuje w Wuhan!

Triumf zapewnił jej również awans na 11. miejsce w światowym rankingu. W poniedziałek pojawiły się jednak niepokojące informacje dotyczące stanu zdrowia naszej tenisistki.

Chwalińska miała w tym tygodniu wystąpić w turnieju WTA 500 w Ningbo. W pierwszej rundzie czekało ją starcie z Katarzyną Kawą, co oznaczało kolejny, polski pojedynek w światowym tourze. Ostatecznie do niego nie dojdzie. W poniedziałkowy poranek Chwalińska wycofała się z zawodów, a jako powód wskazano kontuzję lewego uda.

Reklama

Trener Chwalińskiej nie chciał podejmować pochopnej decyzji

Jeszcze wczoraj występ Polki w Ningbo stał pod znakiem zapytania. Po intensywnym turnieju w Wuhan sztab zawodniczki rozważał, czy warto przystępować do kolejnych zawodów.

– Poczekamy. Nie będziemy się dziś spieszyli z decydowaniem, bo to jest trudna decyzja. Wyśpimy się i dopiero o tym porozmawiamy. Na razie nie było na to czasu – mówił trener Jaroslav Machovsky w rozmowie ze Sport.pl.

Reklama

Ostatecznie zapadła decyzja o rezygnacji ze startu. Po sześciu wymagających spotkaniach w Wuhan priorytetem stało się zdrowie tenisistki.

Sonay Kartal również rezygnuje z gry

Z najbliższego turnieju wycofała się także Sonay Kartal, finałowa rywalka Chwalińskiej z Wuhan. Brytyjka miała wystąpić w japońskiej Osace, ale zmaga się z problemami z prawym kolanem.

Dla polskich kibiców najważniejsza jest jednak nieobecność Chwalińskiej w Ningbo. Po znakomitym występie w Wuhan pozostaje mieć nadzieję, że kontuzja lewego uda nie okaże się poważna i nie przeszkodzi jej w kolejnych startach. W takich wypadkach decyduje ostrożność (i nierzadko zwykła chęć odpoczynku), więc trzeba być dobrej myśli.

Reklama

fot. Newspix

3 komentarze
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Trener Sevilli wściekły po meczu z Realem. „Güler powinien wylecieć z boiska!”

Adrian Mańko
0
Trener Sevilli wściekły po meczu z Realem. „Güler powinien wylecieć z boiska!”

Inne sporty

Reklama