W ostatnim czasie Eintracht Frankfurt znalazł się w kryzysie i szuka rozwiązań, jak go zażegnać. Z najnowszych informacji wynika, że jednym z pomysłów jest ściągnięcie posiłków z Polski. Klub z Bundesligi szykuje zmiany, a wśród kandydatów do przenosin jest wymieniana jedna z najbardziej istotnych osób w warszawskiej Legii.
Legia wkrótce może stracić jedną z głównych osób ze swojego pionu sportowego. Jak informuje BILD taki scenariusz jest jak najbardziej możliwy. We Frankfurcie coraz bardziej niepewna jest przyszłość Markusa Kroesche, który od 2021 roku pełni tam rolę dyrektora sportowego. Mimo że jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez blisko dwa lata, to szanse na to, że go wypełni są praktycznie zerowe.
Legia straci swojego kluczowego działacza? Jest wymieniany wśród kandydatów do pracy w Bundeslidze
Jak czytamy na łamach BILD, kwestią najbliższych tygodni lub ewentualnie miesięcy są spore zmiany w Eintrachcie Frankfurt. Najpóźniej po zimowym okienku transferowym z posadą dyrektora sportowego ma pożegnać się Markus Kroesche. W klubie już trwają poszukiwania jego następcy.
Jednym z wymienianych kandydatów na to stanowisko jest… Fredi Bobić z Legii. Przypomnijmy, Niemiec trafił do Warszawy latem minionego roku obejmując funkcję Head of Football Operations, a po zakończeniu sezonu przejął rolę dyrektora sportowego po Michale Żewłakowie. I przez ten czas mogło się nazbierać co najmniej kilka wątpliwości dotyczących pracy Bobicia przy Łazienkowskiej.
W każdym razie jako ciekawostkę warto dodać, że dyrektor sportowy Legii był obecny w ten weekend we Frankfurcie. Fredi Bobić pełnił rolę eksperta telewizji Sky podczas spotkania Eintrachtu z FC Koeln, które zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 1:0. Niemiec mówił tam choćby o… Lukasie Podolskim, którego porównywał do Saida El Mali, czyli jednej z największych gwiazd byłej drużyny Jakuba Kamińskiego.
– Przypomina mi Podolskiego z jego pierwszego okresu, który również miał swobodę poruszania się po boisku. Grał z numerem 10, choć w gruncie rzeczy był napastnikiem. Czasami występował trochę z lewej, czasami z prawej strony, a czasami jako dziesiątka. Biegał po całym boisku. Z Saidem jest podobnie. Bardzo przypomina mi Poldiego sposobem poruszania się, sprytem i opanowaniem. To ważne, żeby nie zamykać go w jednej roli – mówił dla telewizji Sky Fredi Bobić.
Można się zastanawiać, czy wizyta Niemca we Frankfurcie była przypadkowa, jednak faktem jest, że Eintracht jest mu doskonale znany. Już w latach 2016-2021 pełnił tam funkcję dyrektora sportowego. To właśnie jego zastąpił Markus Kroesche, a teraz role mogą się odwrócić.
Poza działaczem Legii w gronie kandydatów na to stanowisko wymienia się także: Jotiego Chatzialexiou z Norymbergi, Christophera Spychera z Young Boys Berno oraz Pirmina Schweglera z Wolfsburga.
Zwycięstwo z Koeln było dla Eintrachtu dopiero drugim w tym sezonie, ale jak czytamy to nieco ostudziło głowy klubowych władz. W każdym razie ekipa z Frankfurtu po sześciu kolejkach ma osiem punktów, co daje jej 11. miejsce w tabeli Bundesligi.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix