Polski napastnik już w ten weekend może świętować mistrzostwo kraju, na które jego klub czeka od dziesięciu lat. Wystarczy, że wicelider się potknie, a potem jego drużyna pokona zespół z dolnych rejonów tabeli. Na razie do gabloty może wstawić nagrodę dla piłkarza miesiąca. To pierwsze takie wyróżnienie dla obcokrajowca w tej lidze od pół roku.
Koniec długiego czekania?
Wszystko wskazuje, że niebawem Patryk Klimala drugi raz w karierze będzie świętować mistrzostwo kraju. Pierwszy raz tytuł do swojego w CV mógł wpisać w 2020 roku, choć rolę w mistrzostwie Celtiku odegrał marginalną. W dziesięciu meczach Premiership zanotował raptem 15 minut. Teraz jest inaczej. W tym sezonie południowokoreańskiej K-League zaliczył 28 występy na 31 możliwych, a 24 razy wychodził na murawę w podstawowym składzie.
Na boisku spędził 2100 minut i strzelił w tym czasie czternaście goli, co daje mu drugie miejsce w klasyfikacji strzelców K-League. O jedną bramkę wyprzedza go Yago Cariello z Ulsan HD, a więc wicelidera rozgrywek. Zespół z Miłoszem Trojakiem i Lee Jin-Hyunem (ex Puszcza Niepołomice) w składzie do Seoul FC, który Klimala reprezentuje, na siedem kolejek przed końcem sezonu traci aż 18 punktów. Stołeczny klub już w ten weekend może przyklepać tytuł, na który czeka od 2016 roku. Stanie się tak, jeśli swój mecz wygra, a Ulsan HD się potknie.
Wyświetl ten post na Instagramie
Docenili jego formę
Tak ogromną przewagę nad wiceliderem Ciemnoczerwoni Wojownicy mogą zawdzięczać przede wszystkim Polakowi. Bezpośrednio dzięki jego bramkom Seoul FC zdobyło dziesięć punktów. Tylko we wrześniu gole 28-latka przełożyły się na dodatkowe pięć punktów w dorobku. Tydzień przed przerwą reprezentacyjną ustrzelił dublet na wagę wygranej 2:1, a w pierwszym meczu po niej zdobył bramkę, także na 2:1, po której wynik już się nie zmienił. W międzyczasie zapakował jeszcze gola w przegranym 1:2 starciu z drużyną z dolnych rejonów tabeli.
Wychowanek Jagiellonii już trzeci raz w tym sezonie zdobył bramkę w trzech meczach z rzędu. Wcześniej dokonał tego w sierpniu oraz na przełomie marca i kwietnia. Jednak dopiero teraz taka seria została doceniona. K-League wybrała Polaka najlepszym graczem września. To już trzecia indywidualna nagroda, jaką zgarnął w tym sezonie.
Wcześniej dwukrotnie wybierano go piłkarzem kolejki – po 5. oraz 29. kolejce. Obie kończył z dubletem na koncie. Klimala to dopiero drugi obcokrajowiec, który w tym sezonie K-League został graczem miesiąca.
Wyświetl ten post na Instagramie
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix