Znów wprowadził klub do Serie A i znów nie było mu tam dane długo popracować. Tak jak kilka lat temu, zwolniono Giovanniego Stroppę po zaledwie kilku kolejkach. Znany jest już jego następca. Przed włoskim „strażakiem” misja uratowania beznadziejnej Venezii.
Serie A nie dla pana, panie Stroppa
Venezia była czwartym z rzędu pracodawcą Giovanniego Stroppy, którego wprowadzał do Serie A. I każdy z tych klubów… po awansie go żegnał. Największą cierpliwość miało Crotone, z którym awansował w 2020 roku. Tam poleciał dopiero po 24. kolejce. Na 14 kolejek przed końcem sezonu zespół do bezpiecznej strefy tracił aż 11 punktów.
Monza pożegnała go już po sześciu kolejkach, w których jego podopieczni zdobyli tylko punkt. O Cremonese to szkoda nawet gadać, bo stamtąd zwolniono go raptem… kilkanaście dni po wygranych barażach.
W Wenecji Stroppa wyrównał wyczyn z 2022 roku i też został wyrzucony po sześciu kolejkach, mając fatalny bilans 0-0-6. Venezia jako jedyna w stawce nie ma na koncie ani jednego punktu. Według Opty powinna mieć ich sześć, co dawałoby czternaste miejsce, ale trzeba też do siatki trafiać, nie tylko pracować na okazje. Z 16 straconymi bramkami Venezia jest też najgorszą defensywą ligi, a gorszą ofensywę ma jedynie Parma.
Giovanni Stroppa relieved of his duties as First Team Head Coach.
https://t.co/zg5cxMuQFX
#ArancioNeroVerde 🟠⚫️🟢 https://t.co/gJl1o3xkZv
— Venezia FC (@VeneziaFC_EN) October 13, 2026
Podmianka na znanego strażaka
Spośród wymienionych klubów, które pogoniły Stroppę, zmiana trenera opłaciła się jedynie Monzy. Przejął ją Raffaele Palladino i pod jego wodzą debiutancki sezon w Serie A zakończyła w środku stawki. Cremonese także spadło, a w elicie nie utrzymał go Davide Nicola, który tak jak teraz, przejął po Stroppie zespół.
Teraz znów mamy podobną historię. Znany w Serie A strażak podpisał z beniaminkiem umowę do czerwca 2028 roku. 53-latek od siedmiu miesięcy był bez pracy. Cremonese zwolniło go bowiem dziewięć kolejek przed końcem sezonu, kiedy to do bezpiecznej strefy traciło tylko trzy punkty.
Welcome, Coach.
Venezia FC announces the appointment of Davide Nicola as Head Coach of the First Team.
#ArancioNeroVerde 🟠⚫🟢 https://t.co/XphtJaUYmM
— Venezia FC (@VeneziaFC_EN) October 14, 2026
Wcześniej jednak kilka zespołów utrzymywał w Serie A w beznadziejnych sytuacjach. Choćby Empoli, które w momencie jego zatrudnienia do bezpiecznej strefy traciło pięć punktów, a skończyło tuż nad kreską. Dwa lata wcześniej wyciągnął ze strefy spadkowej Salernitanę, która potem – w rocznicę jego sprowadzenia – zwolniła go mimo miejsca nad kreską. Ale w tamtym klubie panował akurat olbrzymi chaos.
Davide #Nicola rispetta le promesse. In caso di salvezza in #SerieA da #Crotone a #Torino in bicicletta. 4ª tappa: Termoli-Pescara 💪💪💪 https://t.co/HVjujEKqMd
— RaiSport (@RaiSport) June 12, 2017
Po awansie do Serie A Venezia na transfery wydała aż 45 milionów euro, co było ósmym wynikiem w lidze. Więcej wydały tylko czołowe kluby – Milan, Juventus, Fiorentina, Roma, Inter, Napoli i Como. Wśród letnich nabytków był ściągnięty za 2,5 mln euro z Lecha Kornel Lisman. Wychowanek Kolejorza wciąż czeka na debiut w Serie A. W nowych barwach zaliczył jedynie kilkanaście minut w przegranym 1:2 meczu 1/16 finału Coppa Italia z Udinese.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix