Mateusz Lis przed meczem z Bayerem: Unikać błędów, nie pomagać rywalom

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

14 października 2026, 14:35 • 2 min czytania 3

Reklama
Mateusz Lis przed meczem z Bayerem: Unikać błędów, nie pomagać rywalom

Terminarz Ligi Europy ułożył się tak, że na sam początek Lecha Poznań czekają mecze z najsilniejszymi rywalami. Po wysokiej porażce z Crystal Palace mistrz Polski podejmie Bayer Leverkusen, który wymieniany jest jako jeden z głównych faworytów całych rozgrywek. Mateusz Lis stwierdził, że w meczu z ekipą z Bundesligi nie mogą powtórzyć się błędy, jak w starciu z Crystal Palace. 

Reklama

Całościowo Lech nie zagrał w Anglii tak tragicznego meczu, jak wskazuje na to wynik. Znać dała o sobie jednak różnica w jakości i błędy indywidualne zawodników Kolejorza.

Lech nie może powtórzyć błędów z Crystal Palace

Bramkę na 1:0 Crystal Palace zdobyło po tragicznym wyrzucie z autu Terry’ego Yegbe. Później w jednej sytuacji łatwo minąć dał się Radosław Murawski, który sprokurował rzut karny, a na sam koniec wyleciał z boiska za drugą żółtą kartkę.

Reklama

– Szczególnie w rozgrywkach Ligi Europy ważne jest, by uniknąć indywidualnych błędów i nie pomagać przeciwnikom, żeby dochodzili zbyt łatwo do sytuacji – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Mateusz Lis. – W takich meczach musimy być mega skoncentrowani. Musimy być świadomi tego, że te błędy mogą kosztować utratą bramki. Ze słabszymi zespołami te błędy nie zawsze tym skutkują, jednak Crystal Palace było bezwzględne.

W tym sezonie Lech nie radzi sobie najlepiej z obroną stałych fragmentów gry. W ten sposób oba gole strzelił mu choćby Górnik Zabrze. Po rzucie rożnym Lisa pokonał także jeden z zawodników Crystal Palace, a w ostatnim meczu ze Śląskiem… mierzący 166 centymetrów Grzegorz Tomasiewicz.

– Stałe fragmenty są bardzo ważną częścią gry. Musimy być bardzo skoncentrowani, żeby wybronić sytuacje, żeby każdy z nas był świadomy tego, że stały fragment gry w obronie jest tak samo ważny, jak atak. Na tym trzeba bazować. Na pewno Bayer Leverkusen ma jakość i zawodników do tego, by z tych stałych fragmentów stworzyć zagrożenie i musimy być na to jeszcze bardziej gotowi, niż zawsze. Te małe detale są bardzo ważne – przyznał bramkarz Lecha.

Reklama

Fot. Newspix

3 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Największa rola Polaków w Legii od kilkunastu lat. Efekt braku pucharów

AbsurDB
4
Największa rola Polaków w Legii od kilkunastu lat. Efekt braku pucharów

Liga Europy

Reklama
Bundesliga

Potulski zawiódł, rywal Lecha wręcz przeciwnie. Ciężary przed Kolejorzem?

Maciej Piętak
5
Potulski zawiódł, rywal Lecha wręcz przeciwnie. Ciężary przed Kolejorzem?