W drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Europy Lech Poznań podejmie Bayer Leverkusen. Niemiecka ekipa jest jednym z głównych faworytów do wygrania całych rozgrywek. Niels Frederiksen zapowiedział jednak, że Lech jest gotowy do walki o zwycięstwo.
– Jak zawsze, zagramy o zwycięstwo – przyznał na przedmeczowej konferencji prasowej Niels Frederiksen. – Bayer Leverkusen to jedna z najlepszych niemieckich drużyn. Zazwyczaj gra w Lidze Mistrzów, ale w ostatnim sezonie Bundesligi zagrali nieco poniżej oczekiwań, dlatego nie dostali się do Champions League. Mamy jednak dużą jakość, w starciu z Crystal Palace pokazaliśmy, że potrafimy grać z takimi drużynami, ale musimy wystrzegać się błędów, bo na tym poziomie zostaniemy za nie ukarani. Nie możemy wysoko pressować przez 90 minut, musimy także szczelnie bronić, ale mamy ambicje, by wykorzystać nasze atuty.
Trudne zadanie przed Lechem. Do Poznania przyjedzie faworyt całych rozgrywek
W przeszłości duński szkoleniowiec Lecha mierzył się z niemieckimi drużynami. Nawet jako trener Kolejorza podejmował w poprzednim sezonie FSV Mainz. Co jego zdaniem charakteryzuje niemieckie zespoły i Bayer Leverkusen?
– Trudno wrzucić wszystkie drużyny z tego samego kraju do jednego worka. Ogólnie niemieckie drużyny są jednak zdyscyplinowane, intensywne. Porównując Bayer Leverkusen do Crystal Palace, Crystal Palace jest bardziej fizyczną drużyną. Niemieckie drużyny, także Bayer Leverkusen, są w stanie grać szybko, mają szybkich zawodników. Trzeba też pamiętać, że to po prostu dobry zespół. Lubi mieć piłkę, grać środkiem. Musimy na to zwrócić uwagę – powiedział Niels Frederiksen.
Kilku zawodników Lecha spędziło kilka lat w Niemczech. Jednym z nich jest Robert Gumny, który spędził pięć sezonów w Augsburgu. Prawy obrońca nie zagra jednak z Bayerem, bo doznał kontuzji mięśniowej i ma pauzować przez kilka dni. To już kolejny uraz w Lechu.
Zespół Lecha trenuje przed meczem z Bayerem Leverkusen. Nieobecny Robert Gumny, który miał wziąć udział w konferencji prasowej. @WeszloCom https://t.co/4yWsQiYgPr
— Braian Wilma (@BraianWilma) October 14, 2026
– Kontuzje są częścią futbolu, choć przyznam, że mamy ich zbyt dużo. Patrząc jednak na te urazy, każdy jest nieco inny, trzeba patrzeć na nie indywidualnie. Kluczową kwestią jest to, w jaki sposób obciążasz zawodników, jak przekłada się to na ich pracę i jak, dzięki tym wymagającym treningom, stają się silniejsi. Zawodnik musi się adaptować do wysokich obciążeń, a te faktycznie są teraz duże. Przyglądamy się temu, ale zdajemy sobie sprawę, że tych urazów w ostatnim czasie jest wiele – mówił duński trener.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix