Polonia Warszawa ma w tym sezonie jasny cel – awans bezpośredni do Ekstraklasy. Wszystko inne będzie „totalną porażką”, a przynajmniej tak stwierdził w rozmowie z TVP Sport Gregoire Nitot.
Nitot: Chciałbym zobaczyć Polonię w europejskich pucharach
Prezes Polonii Warszawa mierzy wysoko i chciałby w końcu awansować na najwyższy szczebel rozgrywkowy w Polsce. „W końcu”, ponieważ w dwóch ostatnich sezonach było stosunkowo blisko – Czarne Koszule odpadały po barażach najpierw z Wisłą Płock, a później z Wieczystą Kraków.
– Jestem zadowolony z pracy Piotra Stokowca. Zbudowaliśmy dobre relacje, często rozmawiamy, spotykamy się i jesteśmy w kontakcie telefonicznym. Widzę, że jest osobą mądrą i doświadczoną. Wprowadza do klubu nowe rozwiązania, natomiast wyniki sportowe są poniżej moich oczekiwań. Uważam, że mamy obecnie jeden z największych budżetów w Betclic 1. Lidze, dlatego moim celem jest bezpośredni awans do Ekstraklasy – powiedział Nitot.
– Nie lubię baraży. Nie chciałbym przez kolejne trzy lata grać w barażach i za każdym razem ryzykować, że nie uda się awansować. Wierzę, że stać nas na bezpośredni awans – dodał.
– Awans do Ekstraklasy to bardziej cel niż marzenie. (…) Moje marzenie sięga jeszcze dalej. Chciałbym zobaczyć Polonię w europejskich pucharach – wypalił.
Cel zrealizować ma Piotr Stokowiec, który w dziesięciu pierwszych meczach ligowych zdobył siedemnaście punktów. Polonia zajmuje obecnie drugie miejsce, jednak warto zaznaczyć, że do czołowej dwójki wskoczyła dopiero po niedawnej wygranej w Gdyni z Arką. W momencie przeprowadzania rozmowy Czarne Koszule znajdowały się niżej w tabeli.
– Mieliśmy dobry początek sezonu, później przyszło kilka słabszych meczów i porażek. Nie jestem prezesem, który zwalnia trenera po trzech przegranych spotkaniach. Zawsze myślę długoterminowo. Rafał Smalec pracował u nas dwa i pół roku, Mariusz Pawlak również otrzymał czas na realizację swojego projektu. Chciałbym trenera, który pracuje w Polonii przez 10 lat. W moich firmach są menedżerowie, z którymi współpracuję od 15 lat. To daje stabilność – stwierdził Nitot.
„Brak awansu do Ekstraklasy uznam za swoją porażkę”
Prezesowi Polonii bardzo zależy na awansie w bieżącej kampanii.
– Czy brak awansu do Ekstraklasy w tym sezonie będzie dla mnie totalną porażką? Tak. Z każdym rokiem inwestuję w klub coraz więcej pieniędzy. Budżet na obecny sezon jest jeszcze większy niż poprzedni. Kiedy awansowaliśmy na zaplecze Ekstraklasy, nie znałem dobrze realiów finansowych tych rozgrywek. W trzeciej lidze zawodnik może zarabiać sześć czy osiem tysięcy złotych, w drugiej kilkanaście tysięcy – zdradził.
– Zakładałem, że w pierwszej lidze wynagrodzenia wynoszą około 18-20 tysięcy złotych. Tymczasem okazało się, że w innych klubach piłkarze otrzymują po 30, 40, a czasami nawet 50 tysięcy złotych. W pierwszym sezonie mieliśmy więc relatywnie niewielki budżet. Nie znałem jeszcze wszystkich realiów tej ligi. Później systematycznie zwiększałem wydatki. Teraz mamy bardzo duży budżet, prawdopodobnie jeden z dwóch największych w lidze – dodał.
– W tym roku zamierzam przeznaczyć na Polonię około 20 milionów złotych. Trzy miliony pochodzą z Sii, a 17 mln z moich prywatnych środków. Jeżeli przy takich nakładach nie awansujemy do Ekstraklasy, uznam to za swoją porażkę – zakończył.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix