W pierwszym barażowym spotkaniu o mistrzostwa świata Polki przegrały na wyjeździe 0:1 z Belgią, a Ewa Pajor zmarnowała rzut karny. Nie zmienia to jednak faktu, że napastniczka jest w znakomitej formie. Pajor ma też za sobą fantastyczny sezon 2025/2026, który sprawia, że jest poważną kandydatką nawet do otrzymania Złotej Piłki. Czy Polka może dostać tę prestiżową nagrodę? Hiszpańskie media przekonują, że to realne. Podobnie mówią też inne zawodniczki Barcelony.
Pajor w poprzednich latach – tak się wydaje – nie była w tym plebiscycie odpowiednio doceniana. W 2023 roku po raz pierwszy ją nominowano i zajęła 18. miejsce. Rok później uplasowała się na 29. pozycji. W 2025 roku zajęła ósme miejsce. W tym roku – tak się wydaje – Pajor może, a nawet powinna być sporo wyżej. Jej klubowe koleżanki z Barcelony są o tym przekonane.
Ewa Pajor może nawet zdobyć Złotą Piłkę? „Bez wątpienia zajmą dwa pierwsze miejsca”
– Uważam, że Alexia Putellas i Ewa Pajor to zawodniczki, które bez wątpienia zajmą dwa pierwsze miejsca – powiedziała podczas dnia medialnego Barcelony Patri Guijarro, zawodniczka tego klubu. Ona również jest przez hiszpańskie media uznawana za poważną kandydatkę do tej nagrody.
– Postawiłabym na Patri, Alexię i Pajor. Uważam, że triumf którejś z nich byłby po prostu sprawiedliwy – dodaje Cata Coll, inna z zawodniczek drużyny z Katalonii.
Złotą Piłkę przyznaje się za sezon 2025/2026, który dla reprezentantki Polski był świetny. Przede wszystkim, Pajor pierwszy raz w karierze wygrała Ligę Mistrzyń, a w finale przeciwko Lyonowi (4:0) Polka zdobyła dwie bramki i miała asystę. W obecnym sezonie też spisuje się świetnie – mecz w Belgii jej co prawda nie wyszedł, ale dla Barcelony trafia i w lidze (gol i dwie asysty w wygranym 7:0 meczu z Realem Madryt), i w Lidze Mistrzyń.
Rewanżowe spotkanie Polek z Belgijkami odbędzie się już we wtorek. Początek meczu w Gdańsku o godz. 18.00.
Fot. Newspix.pl