Koszmarna statystyka Świderskiego. Częściej od niego strzelają stoperzy

Wojciech Górski

06 października 2026, 21:31 • 2 min czytania 10

Reklama
Koszmarna statystyka Świderskiego. Częściej od niego strzelają stoperzy

Karol Świderski był jednym z najmocniej krytykowanych piłkarzy reprezentacji Polski podczas ostatniego zgrupowania. To zawodnik, który kadrze swego czasu dawał dużo, ale od dłuższego czasu jest w beznadziejnej formie. W całym 2026 roku strzelił tyle samo goli co… Robert Lewandowski przeciwko Rumunii.

Reklama

Nie ma sensu specjalnie znęcać się nad Karolem Świderskim, którego sprawę celnie opisał w swoim tekście Maciej Piętak. „Urban robi krzywdę Świderskiemu. A Świderski robi krzywdę kadrze” – krótko, celnie i na temat.

Ale jednak fakt, że Urban w każdym z czterech meczów wystawił na boisko Świderskiego, w tym dwukrotnie od pierwszej minuty, jest zastanawiający. Bo z ciekawości sprawdziliśmy sobie, ile bramek zdobył w tym roku kalendarzowym napastnik Widzewa Łódź.

I wiecie ile? Trzy.

Przypomnijmy: jest 6 października. Do końca roku zostały niespełna trzy miesiące. Karol Świderski w tym roku zagrał już w 39 meczach. W Grecji, w Ekstraklasie, w reprezentacji Polski.

Reklama

No i strzelił tyle samo goli co 38-letni Robert Lewandowski w piątkowy wieczór przeciwko Rumunii. Słabo. Bardzo słabo.

Żenujący bilans strzelecki Karola Świderskiego

Jak rozkłada się ten mizerny bilans?

  • gol w lutym dla Panathinaikosu w starciu z Kifisią,
  • gol w marcu dla reprezentacji Polski w barażu ze Szwecją,
  • gol w sierpniu dla Widzewa w meczu z Lechem Poznań.

To statystyka dość przerażająca, jeśli mówimy o napastniku, który cały czas odgrywa ważną rolę w reprezentacji Polski. I trzeba zadać pytanie: dlaczego, w takiej formie i przy całej sympatii dla Karola, dalej ją odgrywa?

Żeby nie szukać daleko, więcej goli od Świderskiego strzelił choćby Rafał Augustyniak, który tylko w tym sezonie (nie roku!) ma na koncie cztery trafienia. Albo taki Arkadiusz Jędrych – od stycznia pokonał bramkarzy rywali już siedmiokrotnie, a więc strzela ponad dwa razy częściej od Świderskiego.

Reklama

Czy jego kolega z GieKSy Lukas Klemenz… I moglibyśmy tak wymieniać dalej, ale nie ma to wielkiego sensu. Wiecie, o co chodzi.

Pora, żeby dowiedział się też selekcjoner. Bo jeśli Świderski dalej ma tak grać, to naprawdę, znajdziemy kogoś na jego miejsce.

10 komentarzy
Wojciech Górski

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Euro U-21

Brzęczek o awansie na Euro: Piłkarski Bóg wyciągnął wnioski

Jan Broda
0
Brzęczek o awansie na Euro: Piłkarski Bóg wyciągnął wnioski

Piłka nożna

Reklama
Euro U-21

Brzęczek o awansie na Euro: Piłkarski Bóg wyciągnął wnioski

Jan Broda
0
Brzęczek o awansie na Euro: Piłkarski Bóg wyciągnął wnioski