Przykre wieści z Ekstraklasy. Nie żyje legendarny spiker

Mikołaj Duda

Opracowanie:Mikołaj Duda

03 października 2026, 14:47 • 2 min czytania 6

Reklama
Przykre wieści z Ekstraklasy. Nie żyje legendarny spiker

Przykre wieści przekazał Piast Gliwice. Nie żyje legendarny spiker przez wiele lat związany z klubem. Odszedł Andrzej Sługocki, który miał okazję pracować także przy spotkaniach reprezentacji Polski oraz był kilkukrotnie doceniany przez Polski Związek Piłki Nożnej.

Reklama

Andrzej Sługocki był związany z Piastem Gliwice przez trzy dekady. Był z klubem z Okrzei od momentu reaktywacji i jako spiker towarzyszył drodze od niższych lig aż do awansu do Ekstraklasy, a także zdobycia mistrzostwa Polski za kadencji Waldemara Fornalika.

Miał okazję także kilkukrotnie prowadzić mecze reprezentacji Polski, a Polski Związek Piłki Nożnej kilkukrotnie wybierał go najlepszym spikerem w Ekstraklasy. Ostatni raz takie miano przypadło mu w 2026 roku. W 2014 roku został nagrodzony statuetką wręczoną przez ówczesnego prezesa PZPN Zbigniewa Bońka.

Andrzej Sługocki odszedł w wieku 63 lat.

– Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy informację o odejściu naszego Spikera, wiernego Kibica i przede wszystkim Przyjaciela, Andrzeja Sługockiego. Przez blisko 30 lat, od momentu reaktywacji klubu w 1997 roku mogliśmy słyszeć jego głos na #Okrzei20. Mecze Niebiesko-Czerwonych już nigdy nie będą takie same. Andrzeju, Twój głos na zawsze będzie z nami. Spoczywaj w pokoju. Składamy najszczersze kondolencje rodzinie i najbliższym – czytamy w oficjalnym komunikacie Piasta Gliwice.

Reklama

Redakcja Weszło składa kondolencje najbliższym Andrzeja Sługockiego oraz całej społeczności Piasta Gliwice.

Fot. Newspix

Reklama
6 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Ibrahimović wskazał swojego faworyta do Złotej Piłki. Gala wkrótce

Marcin Długosz
2
Ibrahimović wskazał swojego faworyta do Złotej Piłki. Gala wkrótce

Ekstraklasa

Reklama