Mońka opuszcza zgrupowanie. Pomoże kadrze U21

Marcin Długosz

03 października 2026, 08:23 • 2 min czytania 12

Reklama
Mońka opuszcza zgrupowanie. Pomoże kadrze U21

Wojciech Mońka nie doczekał się debiutu w pierwszej reprezentacji podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania. Tuż po meczu z Rumunią poinformowano, że obrońca opuszcza pierwszą reprezentację i dołączy do kadry młodzieżowej.

Reklama

Mońka jest jednym z liderów Lecha Poznań, ale zbytniego uznania w oczach Jana Urbana nie wzbudził. Spotkania w Warszawie – z Bośnią i Hercegowiną oraz Rumunią – spędził na trybunach. Do Szwecji poleciał natomiast w roli rezerwowego, ale na boisku nie pojawił się nawet na chwilę.

Ta sytuacja nie zmieni się w poniedziałek, kiedy Biało-czerwoni zagrają jeszcze raz z Bośniakami, tym razem w Zenicy. Jak bowiem oficjalnie poinformowano, defensor opuścił zgrupowanie, choć do klubu jeszcze nie wraca. Dołączył do kadry młodzieżowej, która w poniedziałek we Włoszech będzie starała się dopiąć awans na Euro U21.

Reklama

Wojciech Mońka wyjechał na zgrupowanie Polski U21

Mońka w zespole Jerzego Brzęczka do tej pory zagrał tylko raz. Miało to miejsce w ostatni dzień marca, kiedy Polacy pokonali na wyjeździe 1:0 Czarnogórę.

Przy okazji wygranego w Katowicach aż 3:0 starcia ze Szwedami, duet polskich środkowych obrońców utworzyli Bright Ede oraz Miłosz Matysik. Teraz selekcjoner będzie musiał podjąć decyzję – czy we Włoszech ponownie postawić na tych zawodników, czy też do któregoś z nich dokooptować gracza Lecha.

Żeby wywalczyć bezpośredni awans na przyszłoroczne Euro U21 w Albanii i Serbii, Polska musi wygrać, zremisować, albo przegrać w Pescarze z Italią maksymalnie jedną bramką. Przy wyższym zwycięstwie gospodarzy, to oni zakończą zmagania eliminacyjne na pierwszym miejscu.

Polakom pozostanie wówczas spoglądać na to, co dzień później w wyjazdowym starciu z Irlandią Północną uczynią Grecy. Dzięki bilansowi bramkowemu to oni mogą zostać najlepszą drużyną z drugich miejsc i wywalczyć awans bezpośredni. Wtedy ekipie Brzęczka – mimo świetnej postawi w kwalifikacjach – pozostałyby baraże.

Reklama

Fot. Newspix

12 komentarzy
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama