Wojciech Mońka nie doczekał się debiutu w pierwszej reprezentacji podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania. Tuż po meczu z Rumunią poinformowano, że obrońca opuszcza pierwszą reprezentację i dołączy do kadry młodzieżowej.
Mońka jest jednym z liderów Lecha Poznań, ale zbytniego uznania w oczach Jana Urbana nie wzbudził. Spotkania w Warszawie – z Bośnią i Hercegowiną oraz Rumunią – spędził na trybunach. Do Szwecji poleciał natomiast w roli rezerwowego, ale na boisku nie pojawił się nawet na chwilę.
Ta sytuacja nie zmieni się w poniedziałek, kiedy Biało-czerwoni zagrają jeszcze raz z Bośniakami, tym razem w Zenicy. Jak bowiem oficjalnie poinformowano, defensor opuścił zgrupowanie, choć do klubu jeszcze nie wraca. Dołączył do kadry młodzieżowej, która w poniedziałek we Włoszech będzie starała się dopiąć awans na Euro U21.
Wojciech Mońka, uczestniczący dotychczas w zgrupowaniu seniorskiej reprezentacji Polski, dołączy do kadry U-21 przed jej poniedziałkowym meczem z Włochami, który będzie ostatnim spotkaniem biało-czerwonych w kwalifikacjach do mistrzostw Europy.
Po dziewięciu kolejkach… pic.twitter.com/EasS02qm6X
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) October 2, 2026
Wojciech Mońka wyjechał na zgrupowanie Polski U21
Mońka w zespole Jerzego Brzęczka do tej pory zagrał tylko raz. Miało to miejsce w ostatni dzień marca, kiedy Polacy pokonali na wyjeździe 1:0 Czarnogórę.
Przy okazji wygranego w Katowicach aż 3:0 starcia ze Szwedami, duet polskich środkowych obrońców utworzyli Bright Ede oraz Miłosz Matysik. Teraz selekcjoner będzie musiał podjąć decyzję – czy we Włoszech ponownie postawić na tych zawodników, czy też do któregoś z nich dokooptować gracza Lecha.
Żeby wywalczyć bezpośredni awans na przyszłoroczne Euro U21 w Albanii i Serbii, Polska musi wygrać, zremisować, albo przegrać w Pescarze z Italią maksymalnie jedną bramką. Przy wyższym zwycięstwie gospodarzy, to oni zakończą zmagania eliminacyjne na pierwszym miejscu.
Polakom pozostanie wówczas spoglądać na to, co dzień później w wyjazdowym starciu z Irlandią Północną uczynią Grecy. Dzięki bilansowi bramkowemu to oni mogą zostać najlepszą drużyną z drugich miejsc i wywalczyć awans bezpośredni. Wtedy ekipie Brzęczka – mimo świetnej postawi w kwalifikacjach – pozostałyby baraże.
Fot. Newspix