Nie umiemy w Ligę Narodów. Polska jest na dnie

Maciej Piętak

29 września 2026, 10:50 • 3 min czytania 29

Reklama
Nie umiemy w Ligę Narodów. Polska jest na dnie

Reprezentacja Polski regularnie zalicza przeciętne wyniki w Lidze Narodów. Od momentu powstania rozgrywek, które skutecznie zastąpiły mecze towarzyskie, Biało-Czerwoni wygrali zaledwie pięć z 24 spotkań. Pod tym względem jesteśmy jedną z najgorszych ekip na kontynencie.

Reklama

Porażka za porażką. Polska zawodzi w Lidze Narodów

Swój pierwszy mecz w historii tych rozgrywek reprezentacja Polski rozegrała 7 września 2018 roku w Bolonii. Wówczas podopieczni Jerzego Brzęczka zremisowali 1:1 z Włochami, co dawało nadzieję na utrzymanie w trzyzespołowej grupie w dywizji A, w której znalazła się jeszcze Portugalia. Ostatecznie Biało-Czerwonym udało się uciułać łącznie dwa punkty, co zakończyło się ostatnim miejscem w tabeli. Polacy uniknęli jednak spadku dzięki reformie UEFA.

W kolejnej edycji Ligi Narodów Polska odniosła pierwsze zwycięstwo – pokonała na wyjeździe Bośnię i Hercegowinę. Miesiąc później udało się z nią wygrać także u siebie. Dwa lata później Biało-Czerwoni zdobyli sześć punktów w starciach z Walią. Z kolei w minionych rozgrywkach Polacy dołożyli triumf ze Szkocją w Glasgow.

Łącznie podopieczni Brzęczka, a potem Czesława Michniewicza, Michała Probierza, a obecnie Jana Urbana, wygrali w Lidze Narodów pięć meczów.

Pięć z dwudziestu czterech.

Reklama

Wynik ten w połączeniu z sześcioma remisami plasuje nas w absolutnym dole tabeli wszech czasów Ligi Narodów. Zaledwie siedem nacji zdobyło mniej punktów niż my, przy czym jedną z nich jest Rosja, która ma na koncie tylko sześć oczek mniej niż Polska i to po rozegraniu dziesięciu spotkań.

Mniej zwycięstw od nas mają Litwa (trzy) oraz Andora, Liechtenstein, Islandia, a także San Marino (po dwa). W tabeli wszech czasów za nami jest również Cypr, który wygrał i zremisował tyle samo spotkań. Rozegrał jednak dwa mecze więcej plus ma zdecydowanie gorszy bilans bramkowy.

Więcej punktów w Lidze Narodów mają od nas takie potęgi jak Gibraltar, Łotwa, Malta czy Wyspy Owcze, choć oczywiście trzeba wziąć poprawkę na to, że gdy my męczyliśmy się z Holandią, Belgią, Włochami czy Portugalią, ekipy te mogły nabijać punkty na San Marino czy Liechtensteinie.

Najlepsi są Portugalczycy oraz Grecy

Na przeciwległym biegunie liderem jest Portugalia z dorobkiem 64 oczek po 30 spotkaniach, a podium zamykają Hiszpania i Francja. Jeśli pod uwagę weźmie się jednak średnią punktową na mecz, pierwsza będzie czwarta w tabeli wszech czasów Grecja, która w 26 meczach wywalczyła 57 punktów. Na odpowiednio piątym i szóstym miejscu znalazły się z kolei Holandia i Włochy, z którymi regularnie mierzyliśmy się w poprzednich edycjach.

Reklama

Czołową dziesiątkę zamyka nasz piątkowy rywal – Rumunia. Z 26 meczów wygrała połowę, przegrywając tylko siedem spotkań, z czego dwa w trwającej edycji.

Jeśli chodzi o naszych pozostałych grupowych przeciwników, Szwecja znalazła się w doborowym towarzystwie między Niemcami a Anglią z dorobkiem 36 punktów, natomiast Bośnia i Hercegowina jest czwartą najgorzej punktującą drużyną, która kiedykolwiek zagrała w dywizji A, przed Islandią, Polską oraz Izraelem.

Fot. Newspix

Reklama

 

29 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Narodów

Reklama