Reprezentacja Polski regularnie zalicza przeciętne wyniki w Lidze Narodów. Od momentu powstania rozgrywek, które skutecznie zastąpiły mecze towarzyskie, Biało-Czerwoni wygrali zaledwie pięć z 24 spotkań. Pod tym względem jesteśmy jedną z najgorszych ekip na kontynencie.
Porażka za porażką. Polska zawodzi w Lidze Narodów
Swój pierwszy mecz w historii tych rozgrywek reprezentacja Polski rozegrała 7 września 2018 roku w Bolonii. Wówczas podopieczni Jerzego Brzęczka zremisowali 1:1 z Włochami, co dawało nadzieję na utrzymanie w trzyzespołowej grupie w dywizji A, w której znalazła się jeszcze Portugalia. Ostatecznie Biało-Czerwonym udało się uciułać łącznie dwa punkty, co zakończyło się ostatnim miejscem w tabeli. Polacy uniknęli jednak spadku dzięki reformie UEFA.
W kolejnej edycji Ligi Narodów Polska odniosła pierwsze zwycięstwo – pokonała na wyjeździe Bośnię i Hercegowinę. Miesiąc później udało się z nią wygrać także u siebie. Dwa lata później Biało-Czerwoni zdobyli sześć punktów w starciach z Walią. Z kolei w minionych rozgrywkach Polacy dołożyli triumf ze Szkocją w Glasgow.
Łącznie podopieczni Brzęczka, a potem Czesława Michniewicza, Michała Probierza, a obecnie Jana Urbana, wygrali w Lidze Narodów pięć meczów.
Pięć z dwudziestu czterech.
Wynik ten w połączeniu z sześcioma remisami plasuje nas w absolutnym dole tabeli wszech czasów Ligi Narodów. Zaledwie siedem nacji zdobyło mniej punktów niż my, przy czym jedną z nich jest Rosja, która ma na koncie tylko sześć oczek mniej niż Polska i to po rozegraniu dziesięciu spotkań.
Mniej zwycięstw od nas mają Litwa (trzy) oraz Andora, Liechtenstein, Islandia, a także San Marino (po dwa). W tabeli wszech czasów za nami jest również Cypr, który wygrał i zremisował tyle samo spotkań. Rozegrał jednak dwa mecze więcej plus ma zdecydowanie gorszy bilans bramkowy.
Więcej punktów w Lidze Narodów mają od nas takie potęgi jak Gibraltar, Łotwa, Malta czy Wyspy Owcze, choć oczywiście trzeba wziąć poprawkę na to, że gdy my męczyliśmy się z Holandią, Belgią, Włochami czy Portugalią, ekipy te mogły nabijać punkty na San Marino czy Liechtensteinie.
Najlepsi są Portugalczycy oraz Grecy
Na przeciwległym biegunie liderem jest Portugalia z dorobkiem 64 oczek po 30 spotkaniach, a podium zamykają Hiszpania i Francja. Jeśli pod uwagę weźmie się jednak średnią punktową na mecz, pierwsza będzie czwarta w tabeli wszech czasów Grecja, która w 26 meczach wywalczyła 57 punktów. Na odpowiednio piątym i szóstym miejscu znalazły się z kolei Holandia i Włochy, z którymi regularnie mierzyliśmy się w poprzednich edycjach.
Czołową dziesiątkę zamyka nasz piątkowy rywal – Rumunia. Z 26 meczów wygrała połowę, przegrywając tylko siedem spotkań, z czego dwa w trwającej edycji.
Jeśli chodzi o naszych pozostałych grupowych przeciwników, Szwecja znalazła się w doborowym towarzystwie między Niemcami a Anglią z dorobkiem 36 punktów, natomiast Bośnia i Hercegowina jest czwartą najgorzej punktującą drużyną, która kiedykolwiek zagrała w dywizji A, przed Islandią, Polską oraz Izraelem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix