Alberto Gilardino znów będzie pracował w Serie A

Marcin Ziółkowski

28 września 2026, 22:36 • 2 min czytania 0

Reklama
Alberto Gilardino znów będzie pracował w Serie A

Jeśli przegrywasz cztery z siedmiu spotkań na rozpoczęcie sezonu to nie stawiasz się w dobrym położeniu. Tym bardziej, jeżeli jedna z porażek ma miejsce w rozgrywkach pucharowych z rywalem grającym ligę niżej. Taki początek sezonu zanotował Carlos Cuesta w Parmie. W zespole ze Stadio Ennio Tardini już nie popracuje, współpracę zakończono za porozumieniem stron. W kontekście nowego szkoleniowca Parmeńczycy byli jednak bardzo zdecydowani. Na nowego opiekuna pierwszego zespołu wybrano Alberto Gilardino. Brakuje jedynie oficjalnego ogłoszenia.

Reklama

Parma ze zmianą trenera

Pod wodzą Cuesty Parma uzbierała tylko cztery punkty w pięciu meczach Serie A i zajmuje 15. miejsce w tabeli ligowej. Jedyna wygrana miała miejsce tuż przed przerwą na mecze reprezentacyjne. Parma wygrała z Genoą 2:1 i zapewniło to nieco spokoju przed meczami Ligi Narodów. Tylko w teorii. Cuesta w trakcie przerwy na mecze międzynarodowe zdecydował się rozstać z włoskim pracodawcą.

Wyniki niezbyt przemawiały za Hiszpanem, ale na obronę Cuesty warto dodać, że przed sezonem sprzedano mu wielu ważnych zawodników. Począwszy od bramkarza Ziona Suzukiego, po stopera Alessandro Circatiego i napastnika Mateo Pellegrino. Choć klub dużo zarobił to mocno się osłabił.

Reklama

Jak poinformowali Nicolo Schira czy Matteo Moretto, klub z północnej Italii zdecydował się na angaż Alberto Gilardino. Mistrz świata z 2006 roku ma podpisać umowę do końca sezonu. Klub zastrzegł sobie jednak prawo do przedłużenia kontraktu, jeśli wszystko na murawie pójdzie według planu.

Szkoleniowiec od lutego był bez pracy, ale dopiero teraz rozwiązał umowę z klubem z Pizy. Wszystko to celem zmiany otoczenia. Nie był to udany czas, bo wygrał tylko raz w Serie A od początku sezonu do 1 lutego. Na 25 spotkań w klubie, odniósł tylko dwa zwycięstwa – to wynik wstydliwy, ale trzeba przyznać, że jakości brakowało w klubie z Areny Garibaldi w każdej formacji i nie był on kadrowo gotowy na grę w elicie.

Reklama

Gilardino przyjechał już do Parmy, aby dopełnić szczegóły porozumienia z klubem, który swoje lata świetności przeżywał w latach 90. XX wieku. Przed Gilardino niełatwe wyzwanie. Dla mistrza świata będzie to trzeci etat w roli pierwszego trenera. Przed Pisą, pracował jeszcze w Genoi – w Ligurii wywalczył awans do Serie A.

Parma wraca do gry 10 października, kiedy to zagra u siebie z Interem.

 

Reklama

 

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Narodów

Szymański przyznał po porażce ze Szwecją. „Nie powinienem popełniać takich błędów”

Antoni Figlewicz
0
Szymański przyznał po porażce ze Szwecją. „Nie powinienem popełniać takich błędów”

Piłka nożna

Reklama
Liga Narodów

Szymański przyznał po porażce ze Szwecją. „Nie powinienem popełniać takich błędów”

Antoni Figlewicz
0
Szymański przyznał po porażce ze Szwecją. „Nie powinienem popełniać takich błędów”