Brighton notuje świetny start sezonu. Mewy wygrały już trzy spotkania, a przy tym zachwycają niesamowitą skutecznością. Duża w tym zasługa szkoleniowca angielskiego zespołu – Fabiana Hurzelera. Niemiec ma dopiero 33 lata, a z Mewami współpracuje już trzeci sezon. Były trener St. Pauli potrafi być jednak dość nietypowy. Jeden z jego podopiecznych – Olivier Boscagli ujawnił kulisy ich pierwszego spotkania. Francuz powiedział, że pierwsza rozmowa już na zawsze pozostanie w jego pamięci.
Piłkarz Brighton ujawnia kulisy pierwszego spotkania z trenerem
Olivier Boscagli dostosował się do poziomu swojej drużyny i również od początku sezonu prezentuje znakomitą formę. Brighton zajmuje trzecią lokatę w lidze, a świetna postawa Francuza nie uszła uwadze Zinedine’a Zidane’a, który umieścił go na szerokiej liście powołanych do kadry. Na zgrupowanie co prawda nie pojechał, ale wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, jaki ścisk panuje w kadrze Trójkolorowych.
Boscagli dołączył do zespołu Mew na początku sezonu 2025/2026. Pierwsza kampania nie była jednak dla niego łatwa. Rozegrał zaledwie 17 spotkań i nie był pierwszym wyborem trenera Hurzelera.
Teraz Francuz wyjawił kulisy „dziwnego” spotkania ze szkoleniowcem. Zazwyczaj podczas pierwszej rozmowy z nowym trenerem, piłkarz słyszy same pochwały. Trener mówi co mu się podoba w jego grze i jak bardzo się cieszy, że ten wzmocnił jego zespół. Inaczej było jednak podczas spotkania Boscagliego z Hurzelerem. Piłkarz zapewnia, że na zawsze zapamięta ten moment. Niemiec zamiast posłać w jego kierunku kilka pochwał, zaczął wymieniać wszystkie wady obrońcy.
– Jedną rzeczą, którą zawsze będę pamiętał, jest moja pierwsza rozmowa wideo z nim. Spodziewałem się, że opowie, jaki jest Brighton i co mu się podoba w mojej grze. Było zupełnie odwrotnie. Na tym pierwszym spotkaniu pokazał mi wszystkie złe rzeczy, które robię. Powiedział mi: Jeśli do ciebie napiszę, to po to, żeby to poprawić. Wiem, co robisz dobrze, ale chcę rozwinąć drugą stronę twojej gry.
We are delighted to confirm the signing of defender Olivier Boscagli on a five-year contract, subject to #PL and FA approval. 🤝 pic.twitter.com/3Fw9LMdJBY
— Brighton & Hove Albion (@BHAFC) July 2, 2025
„Czujemy, że kocha to, co robi i chce nas doskonalić każdego dnia”
Boscagli nie mówi jednak, że źle to odebrał. Wręcz przeciwnie. Według niego Hurzeler to świetny szkoleniowiec, który każdego dnia stara się poprawić umiejętności swoich podopiecznych.
– Na początku wydawało mi się to trochę dziwne, że menedżer od razu skupia się na twoich wadach, ale odebrałem to bardzo pozytywnie. To pokazało, że chce ze mną pracować i sprawić, żebym stał się lepszym zawodnikiem.
Ponadto obrońca dodał, że w swoim trenerze dostrzega prawdziwą miłość do piłki. Mówi także, że Niemiec wspiera ich w momentach, kiedy naprawdę potrzebują tego najbardziej.
– Czujemy, że kocha to, co robi, i chce nas każdego dnia doskonalić. W dobrych chwilach łatwo jest wszystkim pogratulować. Ale w te trudniejsze dni, kiedy masz problemy z czasem gry, on jest po to, żeby pomóc.
🚨🇩🇪 Brighton manager Fabian Hürzeler: „Our philosophy is we want to play INTENSE football, having a good balance between defensive ability and controlling the game in possession.”
„Therefore, if you want to control the game in possession, you need to have this intensity to win… pic.twitter.com/qlrp0YB3SW
— EuroFoot (@eurofootcom) September 23, 2026
Fot. Newspix