Piłkarz Brighton ujawnia kulisy. „Dziwne” spotkanie z trenerem

Kacper Korpak

28 września 2026, 17:24 • 3 min czytania 0

Reklama
Piłkarz Brighton ujawnia kulisy. „Dziwne” spotkanie z trenerem

Brighton notuje świetny start sezonu. Mewy wygrały już trzy spotkania, a przy tym zachwycają niesamowitą skutecznością. Duża w tym zasługa szkoleniowca angielskiego zespołu – Fabiana Hurzelera. Niemiec ma dopiero 33 lata, a z Mewami współpracuje już trzeci sezon. Były trener St. Pauli potrafi być jednak dość nietypowy. Jeden z jego podopiecznych – Olivier Boscagli ujawnił kulisy ich pierwszego spotkania. Francuz powiedział, że pierwsza rozmowa już na zawsze pozostanie w jego pamięci.

Reklama

Piłkarz Brighton ujawnia kulisy pierwszego spotkania z trenerem

Olivier Boscagli dostosował się do poziomu swojej drużyny i również od początku sezonu prezentuje znakomitą formę. Brighton zajmuje trzecią lokatę w lidze,  a świetna postawa Francuza nie uszła uwadze Zinedine’a Zidane’a, który umieścił go na szerokiej liście powołanych do kadry. Na zgrupowanie co prawda nie pojechał, ale wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, jaki ścisk panuje w kadrze Trójkolorowych.

Boscagli dołączył do zespołu Mew na początku sezonu 2025/2026. Pierwsza kampania nie była jednak dla niego łatwa. Rozegrał zaledwie 17 spotkań i nie był pierwszym wyborem trenera Hurzelera.

Teraz Francuz wyjawił kulisy „dziwnego” spotkania ze szkoleniowcem. Zazwyczaj podczas pierwszej rozmowy z nowym trenerem, piłkarz słyszy same pochwały. Trener mówi co mu się podoba w jego grze i jak bardzo się cieszy, że ten wzmocnił jego zespół. Inaczej było jednak podczas spotkania Boscagliego z Hurzelerem. Piłkarz zapewnia, że na zawsze zapamięta ten moment. Niemiec zamiast posłać w jego kierunku kilka pochwał, zaczął wymieniać wszystkie wady obrońcy.

– Jedną rzeczą, którą zawsze będę pamiętał, jest moja pierwsza rozmowa wideo z nim. Spodziewałem się, że opowie, jaki jest Brighton i co mu się podoba w mojej grze. Było zupełnie odwrotnie. Na tym pierwszym spotkaniu pokazał mi wszystkie złe rzeczy, które robię. Powiedział mi: Jeśli do ciebie napiszę, to po to, żeby to poprawić. Wiem, co robisz dobrze, ale chcę rozwinąć drugą stronę twojej gry.

Reklama

„Czujemy, że kocha to, co robi i chce nas doskonalić każdego dnia”

Boscagli nie mówi jednak, że źle to odebrał. Wręcz przeciwnie. Według niego Hurzeler to świetny szkoleniowiec, który każdego dnia stara się poprawić umiejętności swoich podopiecznych.

– Na początku wydawało mi się to trochę dziwne, że menedżer od razu skupia się na twoich wadach, ale odebrałem to bardzo pozytywnie. To pokazało, że chce ze mną pracować i sprawić, żebym stał się lepszym zawodnikiem.

Reklama

Ponadto obrońca dodał, że w swoim trenerze dostrzega prawdziwą miłość do piłki. Mówi także, że Niemiec wspiera ich w momentach, kiedy naprawdę potrzebują tego najbardziej.

– Czujemy, że kocha to, co robi, i chce nas każdego dnia doskonalić. W dobrych chwilach łatwo jest wszystkim pogratulować. Ale w te trudniejsze dni, kiedy masz problemy z czasem gry, on jest po to, żeby pomóc.


Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama