Niemcy komentują porażkę z Grecją. „Weszliśmy w przeciętność”

Przemysław Michalak

28 września 2026, 12:18 • 2 min czytania 6

Reklama
Niemcy komentują porażkę z Grecją. „Weszliśmy w przeciętność”

Kiepsko przygodę z prowadzeniem reprezentacji Niemiec zaczyna Juergen Klopp. W swoim debiucie zremisował na wyjeździe z Holandią, co jeszcze nie było najgorszym wynikiem, ale w niedzielę przegrał u siebie z Grekami. A to już poważna wpadka. Oba mecze rozegrano w ramach Ligi Narodów.

Reklama

Niemcy mieli oczywiście olbrzymią przewagę w posiadaniu piłki (76%), ale nie stworzyli sobie multum świetnych sytuacji. Grecy co prawda wygrali po jedynym celnym strzale w swoim wykonaniu (pomógł rykoszet od Kimmicha), jednak nieco wcześniej znakomitą okazję zmarnował Ioannidis, uderzając tuż obok słupka.

Niemieccy komentatorzy załamani po porażce z Grecją. Wieszczą nadejście przeciętności

Po meczu niemieccy komentatorzy i eksperci mieli mnóstwo niewesołych wniosków. – Nie jesteśmy już drużyną z czołówki. Weszliśmy w przeciętność – stwierdził Bastian Schweinsteiger na antenie ARD.

– Nie mamy już zawodników, którzy robią różnicę. Jeśli spojrzeć na Karetsasa, Tzolisa, a nawet Pavlidisa w ataku, to moim zdaniem to oni byli dziś tymi, którzy robili różnicę – dodał były kadrowicz.

Z tymi słowami Joshua Kimmich nie zamierzał mocniej polemizować. – Musimy to powiedzieć w ten sposób. Najlepsza drużyna to taka, która pokonuje rzekomo słabszych przeciwników i pokonuje rzekomo najlepsze drużyny. Nie pokonaliśmy Holandii, a dziś przegraliśmy. Niektóre momenty pokazywały, że nie jesteśmy zespołem z czołówki. Niemniej, nie jest to teraz najważniejsze. Ważne, żebyśmy wrócili do swojej dyspozycji – powiedział piłkarz Bayernu.

Reklama

– Ogólnie rzecz biorąc, było zbyt statycznie, za mało kreatywnie, za mało dynamicznie. Nie mogliśmy wiele wymyślić, mieliśmy problemy z ich głęboką obroną. Musimy poprawić się pod każdym względem – podkreślił Kimmich.

Jednocześnie w żadnym wypadku nie zamierza szukać winy u Kloppa. – Musimy lepiej zrozumieć idee trenera. To, co sugeruje, jest bardzo dobre i bardzo nam pomaga. Teraz od nas zależy, czy to wdrożymy – podsumował.

Podczas trwającego zgrupowania Niemcy zagrają jeszcze przed własną publicznością z Serbią (1 października), a trzy dni później czeka ich rewanż w Grecji.

Reklama

fot. Newspix

6 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Real ma szczęście. Kontuzja Mbappe wcale nie taka groźna

Kacper Korpak
0
Real ma szczęście. Kontuzja Mbappe wcale nie taka groźna

Liga Narodów

Reklama