Mecze na serbskiej Marakanie nigdy nie są łatwymi potyczkami. Atmosfera gorącego bałkańskiego kotła bardzo często udziela się piłkarzom. Holandia pod przewodnictwem Xaviego Hernandeza odniosła tam swoje pierwsze zwycięstwo. Bohaterem meczu w Belgradzie był Mexx Meerdink, który po raz pierwszy zagrał od początku dla Oranje. Piłkarz AZ Alkmaar dwa razy wpisał się na listę strzelców. Serbowie ponownie przegrali w nowej edycji Ligi Narodów wynikiem 1:2 po dominacji rywala.
Okoliczności meczu
Druga kolejka Ligi Narodów była okazją do tego, aby każda z drużyn mogła zapomnieć o swoich tegorocznych bolączkach. Serbowie w 2026 roku wygrali tylko jeden z pięciu meczów, a Holendrzy w dziewięciu spotkaniach ani razu nie zachowali czystego konta.
Xavi Hernandez chciał przy okazji zanotować pierwszą wygraną jako opiekun Oranje, bo debiut z Niemcami zwieńczył remisem. Gospodarze meczu za to planowali zmazać plamę – przegrali z Grekami po golu w doliczonym czasie, choć rywale ich zdominowali. Spotkanie odbyło się na Marakanie, na której ostatnio kibice Crvenej zvezdy oddawali cześć zbrodniarzowi wojennemu, Ratko Mladiciowi.
добро јутро, good morning! 🏟️☀️ pic.twitter.com/3pjvGNJLkB
— OnsOranje (@OnsOranje) September 27, 2026
Serbia XI: V. Milinković-Savić, Nedeljković, Babić, Pavlović, Terzić – Gudelj, Lukić – Żivković, Stanković, S. Milinković-Savić – Joveljić,
Holandia XI: Verbruggen – Dumfries, van Hecke, van Dijk, van de Ven – Gravenberch, Veerman, Reijnders – Summerville, Meerdink, Gakpo.
Arbitrem głównym spotkania był Szymon Marciniak.
Holandia dominowała, ale do przerwy strzeliła tylko raz. Serbowie bez argumentów
O dziwo, to posiadająca tylko czterech starterów z ostatniego meczu Serbia jako pierwsza stworzyła zagrożenie pod bramką rywala. Po dobrej akcji z lewej strony, podanie na dobieg otrzymał Dejan Joveljić, a napastnik z ligi MLS uderzył obok słupka.
Długimi fragmentami Holandia skupiała się na posiadaniu piłki i to najbardziej rzucało się w oczy. Wtem, ponownie zaatakowali Serbowie. Nedeljković podał do Joveljicia, ale ponownie zabrakło wykończenia.
📸 – CLEAN tackle on the ball, but the referee gives Lukic a yellow card! pic.twitter.com/pzEhPP3Uat
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) September 27, 2026
Niewiele ponad kwadrans spędził na murawie Cody Gakpo. Choć to Sasa Lukić był pierwszy przy piłce to właśnie on otrzymał żółtą kartkę. Piłkarz Liverpoolu ucierpiał w starciu z pomocnikiem. Odczuł to do tego stopnia, że po kilku minutach od sytuacji zmienił go Ruben van Bommel.
Grający po raz pierwszy od początku dla Oranje Mexx Meerdink w szybkiej akcji uderzył z ponad 25 metrów. Vanja Milinković-Savić z trudem obronił strzał podstawowego zawodnika Holendrów na pozycji numer dziewięć. I to właśnie piłkarz AZ Alkmaar był odpowiedzialny za zmianę wyniku.
Crysencio Summerville pościgał się na prawej flance z Aleksą Terziciem i po upadku obu panów, Szymon Marciniak wskazał bez żadnych wątpliwości na jedenasty metr. Meerdink bardzo pewnie wykonał swoje zadanie.
First goal in Oranje for Mexx! 1⃣✔️ pic.twitter.com/czrrL5Uekq
— OnsOranje (@OnsOranje) September 27, 2026
Po dwóch okazjach Serbów w pierwszym kwadransie, nie było więcej okazji pod bramką Verbruggena. Holendrzy coraz lepiej kontrolowali spotkanie w Belgradzie, ale konkretów w ataku brakowało.
Niespodziewany zwrot akcji. Jović jednak punktów nie dał
Veljko Paunović zdecydował się na dwie zmiany w przerwie. Uznał, że Joveljić i Sergej Milinković-Savić powinni odpocząć, a Luka Jović i Dusan Tadić – trochę się zmęczyć. Nie mógł mieć większej satysfakcji widząc, że pierwszy z nich doprowadził do zmiany wyniku sześdziesiąt sekund po wznowieniu gry.
Bart Verbruggen najpierw obronił dwa strzały w jednej akcji, ale na wykończenie z kilku metrów napastnika AEK-u Ateny nie miał już odpowiedzi. W Belgradzie dość niespodziewanie było 1:1.
🚨🚨| LUKA JOVIC SCORED THE EQUALISER AGAINST XAVI’S NETHERLANDS! 🇷🇸✔️ pic.twitter.com/aGHuv2PgFm
— CentreGoals. (@centregoals) September 27, 2026
Holendrzy z każdą minutą byli coraz bardziej zniecierpliwieni. Druga połowa zaczynała układać się w podobny sposób co pierwsza – niby piłkarze z Beneluksu przeważali, ale brakowało produktu końcowego. Przed upływem godziny spotkania, doskonałe podanie Denzela Dumfriesa zmarnował Tijjani Reijnders. Piłkarz Al-Qadsiah nie trafił w bramkę z 10 metrów.
📸 – Dumfries produced a FANTASTIC PASS in the box, Reijnders arrives for it but TOTALLY SKIES IT! pic.twitter.com/iwtczNaoDA
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) September 27, 2026
I ponownie na kłopoty drużyny Xaviego odpowiedzią był Mexx Meerdink. Dobre podanie z głębi pola posłał Joey Veerman. Adrestaem był Guus Tila, dopiero co wprowadzony zmiennik. Urodzony w Kenii piłkarz zgrał do napastnika AZ, a ten ponownie strzelił gola po mocnym uderzeniu w róg bramki.
First start. Two goals. 🙌 pic.twitter.com/koa2pBAuuc
— OnsOranje (@OnsOranje) September 27, 2026
Kolejną świetną okazję miał Jović. Były napastnik Milanu i Realu Madryt, choć przeskoczył rywala to minimalnie chybił.
Xavi dał szansę nie tylko Tillowi, ale i braciom Timber, którzy razem zameldowali się na murawie w Belgradzie. Rywale Serbów ponownie w tej edycji Ligi Narodów oddali ponad 20 strzałów na bramk Vanji Milinkovicia-Savicia. Drużyna z Bałkanów ma duże braki w defensywie i to mimo całkiem uznanych nazwisk.
Pod koniec meczu Verbruggena sprawdził jeszcze Filip Kostić, a bramkarz Brighton musiał się co nieco wysilić. Doskonałą sytuację na koniec zmarnował jeszcze Ruben van Bommel. Till był bliski drugiej asysty – choć miał sytuację sam na sam to wystawił piłkę piłkarzowi PSV. Vanja Milinković-Savić był czujny do końca. Holandia po dwóch meczach ma więc cztery oczka w Lidze Narodów, a Serbowie jeszcze nie zapunktowali.
Serbia – Holandia 1:2 (0:1)
- 0:1 – Mexx Meerdink – 30′ (karny)
- 1:1 – Luka Jović – 46′
- 1:2 – Mexx Meerdink – 69′
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix