David Ginola w latach 90. czarował na światowych boiskach, a teraz w specjalnej rozmowie z Weszło opowiada o brutalnej polityce wewnątrz FIFA czy swoim starcie w wyborach na prezydenta tej organizacji, który jednak nie zakończył się sukcesem. Mówi, że nie podobają mu się działania obecnych władz z Giannim Infantino na czele.
David Ginola w rozmowie z Wojciechem Pielą na kanale Weszło nie gryzie się w język na temat działań władz światowej federacji piłkarskiej. Przypomnijmy, w 2015 roku zgłosił swoją kandydaturę na te stanowisko. Na kolejną kadencję został wtedy wybrany Sepp Blatter, jednak niedługo później z powodu wybuchu afery korupcyjnej podał się do dymisji.
– Rozumiałem, że żeby działać w FIFA, trzeba brać pod uwagę politykę. Ale ja chciałem ją usunąć z FIFA, ponieważ uważam, że polityka w FIFA zabija wszystko. FIFA powinna być bliżej ludzi. Wszystkie decyzje powinny być podejmowane w obecności wszystkich, a nie za zamkniętymi drzwiami. Kiedy podejmowana jest jakaś decyzja, bardzo ważne jest, żeby dokładnie było wiadomo, co się dzieje. Wszystko powinno być przejrzyste. Każdy powinien dokładnie wiedzieć, co się dzieje i dlaczego podejmowana jest dana decyzja. To byłoby najlepsze dla wszystkich – mówi David Ginola w rozmowie z Weszło.
David Ginola o starcie na prezydenta FIFA. „Chciałem to zmienić”
Davidowi Ginoli nie podoba się to, w jaki sposób obecnie funkcjonuje światowa federacja. Jego zdaniem piłka powinna być przede wszystkim dla ludzi i zarobione pieniądze powinny być przekazywane na rozwój dla dzieci czy akademii. On jak startował miał za cel to zmienić.
– Chciałem to zmienić, ale jest to bardzo skomplikowany świat, zbudowany wokół rzeczy, których najbardziej nie lubię. Nie chcę jednak wchodzić w tę dyskusję. FIFA musi zmienić swoje podejście do futbolu w ogóle, szczególnie po tym, co widzieliśmy podczas Pucharu Narodów Afryki i mistrzostw świata. Moim zdaniem to bardzo zły obraz futbolu. Musimy stworzyć coś więcej.
– Piłka nożna jest dla piłkarzy. Ludzie, którzy nigdy nie grali w piłkę, nie powinni podejmować na takim poziomie decyzji dotyczących futbolu. A wszystkie pieniądze, które są generowane, powinny wracać do ludzi w poszczególnych krajach. Jeżeli FIFA organizuje mistrzostwa świata w jakimś kraju, pieniądze zarobione przy tej okazji powinny zostać przekazane ludziom. Powinny być przeznaczane na pracę społeczną, na inwestowanie w futbol dla dzieci, w akademie. Moim zdaniem nie jest to wystarczająco przejrzyste. Musimy to uporządkować.
59-latek ma na koncie 17 występów w reprezentacji Francji. Największe sukcesy w swojej karierze świecił występując w PSG, z którym zdobył dwa krajowe puchary, mistrzostwo oraz superpuchar. Grał też w kilku angielskich klubach, w tym choćby Tottenhamie, Aston Villi, Newcastle United czy Evertonie.
Cała rozmowa z Davidem Ginolą dostępna na kanale Weszło. Opowiada choćby o sytuacji, gdy w 2016 roku zatrzymała się akcja jego serca i o tym, jak to wpłynęło na jego dalsze życie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Screen Weszło