Kto zajmie które miejsce w Lidze Narodów? Kto awansuje, kto spadnie ze swojej dywizji, a kto zagra w barażach? To ważne pytania, ale są jeszcze ważniejsze: do którego koszyka w eliminacjach Euro 2028 wskoczy Polska? I dalej: które miejsce ma szanse w nich zająć? Czy wywalczy awans bezpośredni? Aż do kwestii najbardziej skomplikowanych: jaka lokata w Lidze Narodów wystarczy, by zapewnić sobie udział w barażach o Euro 2028 i kto w nich wystąpi? Dziś próbujemy na nie odpowiedzieć.
Mało tego: już dziś wiemy nawet, kto ma jakie szanse na awans do finałów mistrzostw Europy uwzględniając wszystkie najdziwniejsze kruczki regulaminu.
Szanse na awans na Euro 2028 przed rozpoczęciem Ligi Narodów 2026/27
Oceniamy szanse poszczególnych krajów na zajęcie konkretnych lokat w Lidze Narodów 2026/27, a co za tym idzie na znalezienie się w konkretnych koszykach późniejszych eliminacji Euro 2028. Zasymulowałem także ich przebieg, by sprawdzić, kto ma jakie szanse na awans bezpośredni, a także na baraże, w których konstrukcji istotną rolę odgrywać będzie Liga Narodów. Po uwzględnieniu składu play-offów udało mi się także ocenić sumaryczne szanse każdego z krajów na awans na Euro 2028.
Zacznijmy od Dywizji A.
W grupie A1 faworytem jest Francja. Włosi są w takim kryzysie, że wyprzedza ich Belgia. Najniżej notowana jest Turcja, ale od tej dwójki nie odstaje znacząco.
A2 to grupa dwóch prędkości. Holandia i Niemcy zagrają pewnie w ćwierćfinałach Ligi Narodów, a Serbię czeka ciekawa walka o utrzymanie z Grecją.
W grupie A3 hierarchia jest prosta: Hiszpania, Anglia, Chorwacja, Czechy. Tak powinno się to zakończyć, choć boje między dwoma najmocniejszymi ekipami będą elektryzowały Europę.
Grupę A4 pewnie wygra Portugalia, ale konia z rzędem temu, kto trafnie obstawi zwycięzcę meczu Norwegii z Danią. Walia będzie marzyć o utrzymaniu.
Głównymi kandydatami do gry w ćwierćfinałach Ligi Narodów są zatem Hiszpania, Anglia, Holandia, Francja i Portugalia. Powinny do nich dołączyć Norwegia, Belgia i Dania, choć plany mogą pokrzyżować im Włochy. Pamiętajmy, że zespoły, które zajmą jedno z trzech pierwszych miejsc w swoich grupach Dywizji A Ligi Narodów, znajdą się w pierwszym koszyku eliminacji Euro 2028.
Do Dywizji B nie spadnie bezpośrednio każda drużyna z czwartego miejsca, a jedynie dwie najgorsze z nich. Głównymi kandydatami są Czesi (70%), Walia (47%), a poza nimi Serbia, Grecja i Turcja.
Polska Dywizja
W Dywizji B Szwajcaria nie powinna mieć żadnych problemów z powrotem do elity. O uniknięcie spadku Szkocja powalczy ze Słowenią i Macedonią.
Dość jasna jest hierarchia w grupie B2: Ukraina, Węgry, Gruzja, a za nimi Irlandia Północna.
W grupie B3 największe emocje budzi Izrael i jego starcia ze wspierającą Palestyńczyków Irlandią. Piłkarsko jednak powinna ją wygrać Austria. Zaskakującym kandydatem do drugiego miejsca jest Kosowo.
Naszą grupę omawiamy oddzielnie w piątek. Jesteśmy kandydatami do drugiej lokaty za Szwecją.
Z naszego punktu widzenia istotne jest, z kim możemy zagrać w ewentualnych barażach o awans do Dywizji A. Wystąpimy w nich, jeśli zajmiemy drugie miejsce w grupie. Najbardziej prawdopodobni uczestnicy to:
- Chorwacja – 59%
- Serbia – 47%
- Grecja – 46%
- Turcja – 44%
- Walia – 42%
- Włochy – 40%
Krótko mówiąc: musimy awansować bezpośrednio, wygrywając swoją grupę, bo bez tego może być ciężko.

Polska grała z Walią w barażach o Euro 2024
Jeśli się potkniemy
W Dywizji C największym faworytem do awansu jest Słowacja. Poza tym walczyć będą o niego Islandia (z Bułgarią), Czarnogóra (z Armenią) i Albania (z Finlandią). Nie ma spadków do Dywizji D, bo zostanie ona zlikwidowana.
Jeśli zajmiemy ostatnie miejsce w swojej grupie, nie spadniemy automatycznie do Dywizji C, ale będziemy rozgrywali baraże o utrzymanie z drużyną z drugiego miejsca na niższym szczeblu. Najbardziej prawdopodobni ich uczestnicy to:
- Kazachstan 46%
- Finlandia 36%
- Białoruś 34%
- Armenia 33%
- Wyspy Owcze 32%
Krótko mówiąc, nie ma co dywagować o tym, że wylądujemy ostatecznie w Dywizji C. To byłaby kompletna kompromitacja.
Mamy 63% szans na drugi koszyk
Jednak nie to, kto będzie grał w której dywizji w kolejnej edycji, jest sednem Ligi Narodów. Po pierwsze bowiem, posłuży ona do rozstawienia w eliminacjach Euro 2028. Po drugie, będzie podstawą do uzupełnienia składów baraży o ten turniej.
Drużyny z dwóch pierwszych miejsc w każdej z grup Dywizji B Ligi Narodów wylądują w drugim koszyku. Zespoły z miejsc trzeciego i czwartego – w trzecim. To bardzo ważne przed eliminacjami mistrzostw kontynentu. Mamy 63% szans na bycie w gronie szczęśliwców i 37% na to, że skończymy w trzecim koszyku. Biorąc pod uwagę, że grupy będą liczyły zaledwie pięć, a nawet cztery zespoły, zmieni to bardzo mocno nasze szanse na łatwą grupę w eliminacjach.
Bezpośrednio na Euro 2028 awansują zwycięzcy dwunastu grup eliminacyjnych. My mamy na to 10% szans. Osiem zespołów z drugich miejsc z najlepszym bilansem w kwalifikacjach także pojedzie na turniej na Wyspy Brytyjskie. Pozostałe cztery zagrają w barażach. Na zajęcie drugiego miejsca mamy 49% szans. Znacznie wzrosną one, jeśli wylądujemy w drugim koszyku.
Uwzględniając rankingi wicemistrzów grup, Polska ma 41% szans na awans bezpośredni na Euro 2028.

Olbrzymie, wynoszące ponad 99%, szanse na awans bezpośredni mają Hiszpania i Anglia. Bardzo duże (ponad 90%): Francja, Portugalia, Holandia, Norwegia, Belgia i Niemcy. 80% przekraczają także Chorwacja, Dania, Włochy, Szwajcaria i Turcja.
Odpadnięcie którejś z tych drużyn byłoby niespodzianką. W gronie drużyn, które najmocniej walczyć będą o awans bezpośredni są:
- Austria 65%
- Grecja 64%
- Serbia 63%
- Ukraina 57%
- Walia 50%
- Czechy 47%
- Szkocja 45%
- Szwecja 45%
- Polska 41%
Wszyscy gospodarze mogą zagrać na Euro 2028
Najważniejsze jest jednak to, jak uzupełnione zostanie grono uczestników baraży. Najdziwniejsza jest reguła mówiąca o tym, ilu ich w ogóle będzie. Zdecyduje o tym to, ilu gospodarzy wywalczy bezpośredni awans z eliminacji. UEFA nie zapewnia bowiem Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii (Irlandia Północna nie jest krajem-organizatorem) miejsca w finałach. Wyłączenie aż czterech drużyn z eliminacji to byłoby zbyt wiele. Zdecydowano, że na turniej pojadą dwie najlepsze drużyny z czwórki gospodarzy, które nie zakwalifikują się bezpośrednio!
Jeżeli Szkocja, Irlandia i Walia zajęłyby trzecie lub niższe miejsca w grupach eliminacji Euro, tylko dwie najlepsze z nich pojadą automatycznie na turniej. Trudno bowiem zakładać, by w tym gronie znalazła się Anglia. Jeżeli gospodarze zużyją oba „darmowe” miejsca w finałach Euro, albo nie zużyją żadnego (wszyscy zakwalifikują się bezpośrednio), to w barażach weźmie udział osiem drużyn (w dwóch albo czterech ścieżkach). Cztery miejsca w play-offach uzupełnią wówczas drużyny z Ligi Narodów.
Jeśli natomiast gospodarze zużyją dokładnie jedno „darmowe” miejsce (a nie żadne albo dwa), to w barażach weźmie udział aż dwanaście drużyn w trzech ścieżkach. Wtedy z Ligi Narodów trafi do niej aż osiem zespołów (albo nawet dziewięć, ale chwilowo pomińmy ten wyjątek).
Uff! Najbardziej prawdopodobnymi beneficjentami miejsca dla gospodarzy są Irlandia (59% szans), Szkocja (49%) i Walia (45%). Prawdopodobieństwo, że będzie z niego musiała skorzystać Anglia, to zaledwie 1%. Na 10 000 symulacji, które wykonałem, tylko w siedmiu przypadkach na turniej pojechało zaledwie dwóch współgospodarzy. Będzie to możliwe tylko, jeżeli żaden z nich nie wywalczy awansu bezpośredniego. Natomiast w 84% przypadków na Euro 2028 zagrali wszyscy czterej gospodarze. Szansa, że któryś z nich nie zakwalifikuje się na turniej to zatem zaledwie jedna szósta.
Wygranie grupy Ligi Narodów gwarantuje nam co najmniej baraże
Niezwykle istotne jest to, że baraże będą uzupełniane na podstawie Ligi Narodów. I to nie według jej oficjalnej kolejności (najpierw drużyny Dywizji A, potem B, C i D). Pierwszeństwo będą mieli zwycięzcy grup. Oznacza to, że kraj, który zajmie pierwsze miejsce w Dywizji B, znajdzie się w kolejce przed zespołem, który zajmie drugie miejsce w Dywizji B. Dopiero gdy w kolejce zostaną wolne miejsca po przyznaniu jednego z nich najlepszej drużyny z Dywizji D, kolejka znów wróci do Dywizji A i w niej ustawią się zespoły kolejno z miejsc: drugiego, trzeciego i czwartego w grupach.
Niesamowicie trudna jest dziś ocena tego, dla kogo starczy miejsc w takiej kolejce. Czy najsłabszy zwycięzca Dywizji C będzie miał zapewnione baraże? Czy druga drużyna z Dywizji B ma na nie jakieś szanse nawet, jeśli nie zajmie jednego z dwóch pierwszych w eliminacjach Euro?

Po dość karkołomnych symulacjach udało mi się to ustalić. Oto szansa, że zespół zajmujący daną lokatę w Lidze Narodów otrzyma miejsce w barażach, jeśli wypadnie poza czołową dwójkę w swojej grupie eliminacji do Euro 2028:L
- 1. miejsce w Dywizji A: 100%
- 1. miejsce w Dywizji B: 99,9%
- 1. miejsce w Dywizji C: 95%
- najlepsza drużyna Dywizji D: 63%
- 2. miejsce w Dywizji A: 61%
- 3. miejsce w Dywizji A: 56%
- 4. miejsce w Dywizji A: 46%
- 2. miejsce w Dywizji B: 30%
- 3. miejsce w Dywizji B: 10%
- 4. miejsce w Dywizji B: <1%
Izrael zadebiutuje na Euro?
Jak w tej sytuacji wyglądają szanse Polski na grę w barażach? W 32% przypadków udaje nam się do nich zakwalifikować (poza 41% przypadków, w których awansujemy bezpośrednio). Zaledwie w 27% przypadków nie kwalifikujemy się nawet to play-offów. Jednak sytuacja Biało-Czerwonych w znacznej mierze zależy od naszego wyniku w Lidze Narodów. Zajmując pierwsze miejsce w grupie mamy bowiem zagwarantowany udział w barażach! Po zajęciu drugiego miejsca mamy na nie znacznie mniejsze szanse, trzeciego – już bardzo skromne, a czwartego – iluzoryczne. W tym ostatnim przypadku zagramy w play-offach właściwie tylko i wyłącznie, jeśli znajdziemy się wśród czterech najgorszych drużyn, które zajmą drugie miejsca w grupach eliminacji Euro 2028.
Wśród najbardziej prawdopodobnych uczestników baraży są:
- Słowacja 61%
- Czarnogóra 51%
- Islandia 50%
- Albania 46%
- Szwecja 33%
- Polska 32%
- Czechy 31%
- Węgry 31%
- Ukraina 30%
- Kosowo 28%
Uwzględniając zarówno możliwości awansu bezpośredniego, jak i ścieżki barażowe, mamy 54% szans na to, że dostaniemy się na Euro 2028. Wyprzedzają nas pod tym względem aż 22 kraje. Można więc powiedzieć, że jesteśmy na styku.
W bardzo zbliżonej sytuacji do naszej są też Szwecja, Czechy, Węgry, Kosowo i Słowacja.
Warto zdać sobie sprawę, jak dobrze wygląda sytuacja gospodarzy. Anglia ma 99,99% szans na awans, ale Szkocja i Walia mają po 95%, a Irlandia 94%. To dzięki preferencjom dla organizatorów.
Fatalnie wyglądają szanse na powrót na Euro Bułgarii, bo wynoszą tylko 3%. Jeszcze gorzej przedstawia się sytuacja Łotwy, której prawdopodobieństwo ponownej gry w finałach to zaledwie 0,14%.
Znacznie lepiej wygląda prawdopodobieństwo, że ktoś w finałach mistrzostw Europy zadebiutuje. Kosowo ma na to aż 49% szans, Izrael – 30%, Bośnia – 22%, a Białoruś – 6%.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix.pl