Ajdin Hasić udzielił kilku wywiadów w trakcie zgrupowania reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Gwiazda Cracovii ma w końcu szansę zadebiutować w narodowych barwach. W rozmowach nie zabrakło także wątku przyszłości pomocnika.
„Polska to solidna reprezentacja”
Gracz Pasów nie krył zadowolenia, mając możliwość dołączenia do kadry Bośni i Hercegowiny. Przypomnijmy, że pierwotnie znalazł się na liście rezerwowej, jednak w obliczu kontuzji Kenana Busuladzicia wskoczył do zespołu.
– Co tu dużo mówić. Jestem przeszczęśliwy, że po prawie sześciu latach udało mi się otrzymać powołanie i bardzo się cieszę, że jestem częścią tego wszystkiego – powiedział, cytowany przez reprezentacija.ba.
– Jestem szczęśliwy i zadowolony, że będę miał okazję być częścią pięknej historii, jeśli chodzi o naszą reprezentację. Oczywiście, jestem jeszcze bardziej szczęśliwy, gdy widzę te wszystkie pozytywne komentarze. Choć mam zaledwie 24 lata, moja kariera była bardzo burzliwa. Przez ostatnie 7-8 lat sporo się wydarzyło. Nigdy nie przestałem jednak wierzyć w to, co robię. Dziękuję Bogu za siłę i wytrwałość, a także oczywiście mojej rodzinie – dodał w rozmowie ze Sportske.
Hasić ocenił także reprezentację Polski i ogólnie całą grupę w Lidze Narodów. Przypomnijmy, Bośnia i Hercegowina oraz Polska zagrają jeszcze z Rumunią i Szwecją.
– Chociaż w ostatnich latach Polacy nie odnosili jakichś znaczących sukcesów, wiemy, że są solidną reprezentacją. Mają kilku zawodników z Ekstraklasy. (…) Polska to zawsze dobry i niewygodny przeciwnik – wyznał.
– W klubie nie rozmawialiśmy za bardzo o przerwie na reprezentację. Wszyscy byliśmy pochłonięci obowiązkami klubowymi, a niestety wyniki nam nie sprzyjały. Co do naszej grupy, jest wyjątkowo trudna i myślę, że wygra ten, komu będzie najbardziej zależało. Wierzę, że to będziemy my. Każdy może wygrać z każdym – stwierdził.
Hasić odniósł się do swojej przyszłości w klubie
Kibiców Cracovii na pewno najbardziej zainteresuje wątek potencjalnego przyszłego transferu.
– W piłce nożnej zawsze mówi się o transferach i nowych klubach… Na pewno było coś na rzeczy, ale naprawdę nie spieszyłem się z decyzją. Po pierwsze dlatego, że dobrze się czuję w Krakowie i nie chcę odchodzić za wszelką cenę. Kiedy nadejdzie oferta z klubu, który będzie stanowił krok naprzód w mojej karierze i w którym będę mógł dalej rozwijać się jako zawodnik, na pewno z takiej okazji skorzystam. Wierzę, że ten moment się zbliża, ale z drugiej strony chcę po prostu, żeby dopisywało mi zdrowie i chciałbym cieszyć się piłką – powiedział.
Odniósł się również do postrzegania Bośni i Hercegowiny przez nas, Polaków. – Cóż, generalnie bardzo lubią tu graczy z Bałkanów. Wiedzą, że jesteśmy charakterni, odważni i zawzięci, kiedy nam na czymś zależy. Na pewno ostatnie mistrzostwa świata dodatkowo podniosły nasze notowania w Polsce, więc w meczu z nami będą mocno zmotywowani i na pewno nas nie zlekceważą – zapewnił.
W bieżącym sezonie Hasić rozegrał dziesięć meczów, w których zdobył cztery bramki oraz zanotował dwie asysty.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix