Cracovia punktuje słabo, ale Elsner robi to jeszcze gorzej

Kacper Korpak

20 września 2026, 22:54 • 3 min czytania 2

Reklama
Cracovia punktuje słabo, ale Elsner robi to jeszcze gorzej

Luka Elsner po pracy w Krakowie, znalazł zatrudnienie w szwajcarskim Lausanne-Sport. Jego początki w Swiss Super League nie należą jednak do najłatwiejszych. Podopieczni Słoweńca w dziewięciu spotkaniach tego sezonu, aż pięciokrotnie musieli uznać wyższość rywali. W dziewiątej kolejce przegrali z Lugano aż 4:0. Coraz częściej mówi się, że Elsner straci posadę w klubie. Na ten moment jego zespół zdobywa średnio punkt na mecz. Cracovia pod jego wodzą prezentowała się minimalnie lepiej – a średnia Słoweńca za okres pracy w Polsce wynosiła 1,29 punktu na mecz.

Reklama

Cracovia punktuje słabo, Luka Elsner tak samo

Ten sezon zdecydowanie nie idzie póki co po myśli Cracovii. Pasy w dziewięciu spotkaniach zdobyły jedynie 8 oczek. Podobnie wygląda sytuacja byłego szkoleniowca zespołu z Krakowa – Luki Elsnera. Słoweniec w barwach nowego klubu – Lausanne-Sport notuje równie słaby start. W lidze po dziewięciu spotkaniach jego zespół ma na koncie zaledwie 6 punktów i zamyka ligową tabelę.

W ostatniej kolejce Elsner znów musiał się tłumaczyć i odpowiadać na pytania o potencjalnym zwolnieniu. To wszystko za sprawą fatalnego wyniku i postawy w przegranym 0:4 starciu z Lugano. W zespole zapanowała poważna atmosfera, a podopieczni Słoweńca mieli przeprowadzić z nim bardzo długą dyskusję po meczu.

– Długo to trwało, ale w końcu dostałem to, czego chciałem: rozmowę między zawodnikami. Bo zmiana musi wyjść również od nich. Mam niespożytą energię. Walka zawsze leżała w mojej naturze. Razem ze sztabem staramy się jak możemy. Wprowadzamy zmiany w systemie, aby pomóc zawodnikom. Ale w pewnym momencie sztab osiąga granicę swoich możliwości. Wtedy trzeba pokazać prawdziwego ducha rywalizacji na boisku. Tego nam dzisiaj brakowało. To zdecydowanie uniemożliwia nam zdobywanie punktów.

 

Reklama

Zwolnienie to kwestia czasu?

Na pytanie o potencjalne zwolnienie, Elsner odpowiada jasno. Słoweniec twierdzi, że robi wszystko, aby poprawić sytuację zespołu.

– To pytanie jest z pewnością uzasadnione. Dziś mogę spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie, że staram się robić wszystko, że wkładam w to całą swoją energię i umiejętności. Potem ludzie ocenią moje umiejętności. Ale jeśli chodzi o moje zaangażowanie, moje oddanie grupie, moje wybory i zmiany, które staram się wprowadzić do tej drużyny, nie mam wątpliwości. Jestem w 100% gotowy każdego dnia, na każdym treningu i podczas każdego przygotowania do meczu. Razem ze sztabem dajemy z siebie absolutnie wszystko. Jednak nie ma rezultatów. Coś musi zaskoczyć w zawodnikach. Muszą podchodzić do meczów inaczej, z większym duchem walki i wolą pozostania zjednoczonymi przez 95 minut, aby wspólnie zmienić sytuację.

Reklama

W następnej kolejce Lausanne-Sport zmierzy się na wyjeździe z St. Gallen. Być może będzie to ostatnie spotkanie Luki Elsnera w roli szkoleniowca szwajcarskiej drużyny. Cracovia chyba nie ma czego żałować, że pożegnała się ze Słoweńcem.


Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Szef La Liga nie ma wątpliwości: Real nie przegrał przez sędziego

Jan Broda
1
Szef La Liga nie ma wątpliwości: Real nie przegrał przez sędziego

Inne ligi zagraniczne

Reklama