Łotysz przez kilka lat spędzonych w Polsce zdążył zaliczyć dwa kluby. Ostatnio występował w Lechii, z którą rozstał się w zdecydowanie nie najlepszych okolicznościach. W Gdańsku postanowiono jednostronnie zerwać z nim umowę, a piłkarz złożył skargę do FIFA. W każdym razie właśnie ogłoszono jego nowy zespół. Zdecydował się na powrót do kraju.
Alvis Jaunzems po grze w Stali Mielec, a później w Lechii Gdańsk teraz zdecydował się na powrót w rodzinne strony. 27-letni reprezentant Łotwy podpisał kontrakt z rodzimą Audą, która ostatnio występowała nawet w eliminacjach europejskich pucharów.
– Do klubu piłkarskiego Auda dołączył 27-letni łotewski obrońca Alvis Jaunzems. Regularnie reprezentował Łotwę na różnych poziomach reprezentacyjnych. W kadrze U-19 rozegrał trzy mecze, a następnie występował także w reprezentacji U-21, w której zanotował 10 spotkań. Alvis wciąż jest regularnie powoływany do reprezentacji Łotwy – jak dotąd wystąpił w niej 46 razy. W imieniu całej zielono-czarnej rodziny – cieszymy się, że możemy powitać cię w naszym gronie. Wierzymy, że wspólnie będziemy osiągać kolejne szczyty. Witamy w drużynie, Alvi! – przekazano w oficjalnym komunikacie łotewskiego klubu.
Zaļi-melnajiem pievienojies 27 gadus vecais aizsargs – Alvis Jaunzems 🤝
Vairāk lasi: https://t.co/Swv96s0FYO ⬅️
📸 Kristians Putniņš
Laipni lūgts ģimene, – Alvi 🟢⚫️#FKAuda #FutbolaVirsliga pic.twitter.com/UYhVcZaGWR
— FK AUDA (@FKAuda) September 16, 2026
Alvis Jaunzems wrócił na Łotwę. Ostatnio złożył skargę do FIFA przeciwko Lechii Gdańsk
Łotewski prawy obrońca z powodu kontuzji nie mógł grać przez praktycznie cały poprzedni sezon. To dla Lechii było okazją, by jednostronnie rozwiązać z nim kontrakt, bowiem jak stanowią przepisy PZPN klub ma takie prawo, jeśli zawodnik nie pojawił się na boisku przez więcej niż 180 dni. Pech chciał, że Jaunzems pomiędzy dwoma urazami w pięciu meczach znalazł się na ławce rezerwowych, jednak nie wszedł na plac gry ani na moment.
W każdym razie regulamin FIFA jasno wskazuje, że kontuzja to nie jest odpowiedni powód, by jednostronnie rozwiązać umowę z piłkarzem. Jaunzems zwrócił się do światowej federacji i ma spore szanse, że uda mu się uzyskać pieniądze należne z podpisanego kontraktu. W końcu międzynarodowe przepisy są nadrzędne względem krajowych, w tym przypadku zapisów PZPN-u.
W pierwszych dwóch sezonach w Polsce Jaunzems występował w Stali Mielec, dla której zagrał w 59 meczach, strzelił dwa gole oraz zaliczył tyle samo asyst. Po spadku z Ekstraklasy przeniósł się do Gdańska, jednak w Lechii wystąpił w zaledwie 10 spotkaniach. Zanotował jedno ostatnie podanie.
Teraz po przygodzie w naszym kraju wraca na Łotwę, gdzie występował w kilku klubach, ale w Audzie jeszcze nie miał okazji. Jego nowy zespół, dzięki wygraniu krajowego pucharu miał okazję występować w eliminacjach Ligi Konferencji. Niespodziewanie Łotysze uporali się z rumuńskim FCSB (następca Steauy Bukareszt), jednak w kolejnej rundzie zbyt mocne okazało się albańskie Dinamo.
Na finiszu obecnych rozgrywek nowa ekipa Alvisa Jaunzemsa plasuje się na trzeciej lokacie. Do rozegrania pozostało jeszcze sześć spotkań.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix