Jeśli od przybytku głowa nie boli, to w Gdańsku z pewnością nie narzekają migrenę. Tylko tego lata Lechia sprzedała za dziesięć baniek euro Tomasa Bobceka, za kolejne trzy Ivana Zhelizkę, a teraz jeszcze kasą sypnęło miasto. I to wcale nie mało, bo aż siedem milionów złotych.
Lechia i Miasto Gdańsk kontynuują współpracę. Pierwszoligowiec będzie promował poprzez sport stolicę woj. pomorskiego. W zamian za działania marketingowe otrzyma z miejskiej kasy 7 mln złotych brutto w sezonie 2026/27. To o trzy miliony mniej niż w poprzednim sezonie, gdy biało-zieloni występowali w Ekstraklasie.
Lechia będzie promowała Gdańsk. Za siedem baniek złotych
– Miasto Gdańsk podpisało z Lechią Gdańsk S.A. umowę promocyjną dotyczącą działań związanych z udziałem drużyny w rozgrywkach 1 Ligi piłki nożnej mężczyzn w sezonie 2026/2027. Umowa obowiązuje do 31 maja 2027 roku, a jej wartość wynosi 7 mln zł brutto. Wsparcie ma służyć promocji Gdańska oraz stworzeniu warunków sprzyjających powrotowi klubu do PKO Bank Polski Ekstraklasy przy wykorzystaniu miejskiej infrastruktury sportowej – czytamy w komunikacie.
Lechia nie otrzyma pieniędzy od razu. Miasto będzie wypłacać je w ośmiu transzach.
– Miasto Gdańsk przeznaczy na realizację umowy 7.000.000 zł brutto, przy czym przedsięwzięcie zostało podzielone na osiem etapów o wartości 875.000 zł brutto każdy. W ramach współpracy klub będzie realizować działania promujące miasto podczas rozgrywek ligowych oraz korzystać z miejskiej infrastruktury sportowej, w tym boisk treningowych i rozgrywkowych. Założeniem umowy jest wsparcie warunków organizacyjnych i sportowych, które mają pomóc klubowi w walce o awans do ekstraklasy – dodano.
Siedem baniek to kwota niemała, zwłaszcza jeśli mówimy o publicznych środkach, jednak jak zaznaczyła Lechia, „wartość umowy pozwoli na pokrycie wyłącznie kosztów infrastruktury meczowej oraz treningowej”. Zresztą, ostatnio w Gdańsku nie muszą zbytnio martwić się o dobrobyt. Letnia wyprzedaż sprawiła, że po transferach Bobceka i Zhelizki do klubowej kasy wpłynęło, bagatela, 13 mln euro.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix