Bajeczny kontrakt de la Fuente. Hiszpanie doceniają sukces

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

15 września 2026, 23:20 • 2 min czytania 0

Reklama
Bajeczny kontrakt de la Fuente. Hiszpanie doceniają sukces

Luis de la Fuente jako selekcjoner seniorskiej kadry Hiszpanii zdążył już osiągnąć właściwie wszystko. Bo czy jest coś więcej w reprezentacyjnej piłce niż mistrzostwo świata i kontynentu? Oba te tytuły trener zdobył ze swoim zespołem w nieco ponad trzy lata, co zasługuje na dodatkowe uznanie. I to uznanie okazują de la Fuente jego przełożeni.

Reklama

Działacze z RFEF wiedzą, że wygranie mistrzostwa świata to nie jest byle co. Jak informuje Cadena SER, nowy kontrakt 65-latka ma plasować go w absolutnej czołówce pod względem zarobków selekcjonerów na świecie. – Ma prowadzić kadrę także na mundialu w 2030 roku – czytamy.

Luis de la Fuente doceniony. Będzie zarabiał krocie

Do tej pory de la Fuente poprowadził La Roja w 49 spotkaniach, z których zdecydowaną większość wygrał. Smaku porażki zaznał ledwie trzykrotnie – raz w finale Ligi Narodów z Portugalią, a wcześniej także w meczu towarzyskim z Kolumbią i w eliminacjach do mistrzostw Europy ze Szkocją. Poza tym wygrywa jednak wszystko i wraz ze swoim zespołem zdominował światowe areny.

Reklama

Wynagrodzenie Luisa de la Fuente będzie wynosiło od 4 do 5 milionów euro brutto za sezon. Rozmowy rozpoczęły się w sierpniu, a porozumienie obejmuje przedłużenie kontraktu i kluczowe podniesienie wypłaty po zdobyciu tytułu mistrza świata. Ponadto trener poprosił o rozpoczęcie negocjacji w sprawie lepszych stawek dla całej kadry trenerskiej – pisze Cadena SER.

Przed Hiszpanami Liga Narodów, w której czeka ich wiele prestiżowych spotkań. W swojej grupie podopieczni de la Fuente mają reprezentacje Anglii, Chorwacji i Czech. Z pierwszą z wymienionych drużyn zagrają już 26 września na Wembley.

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama
Ekstraklasa

Ekstraklasowe akcenty w reprezentacjach. Spływają kolejne powołania

Braian Wilma
9
Ekstraklasowe akcenty w reprezentacjach. Spływają kolejne powołania