Co by nie mówić – od wczoraj to najgorętsze nazwisko polskiej piłki. Adrian Siemieniec wsławił się jednak czymś innym niż boiskowe sukcesy jego zespołu i to jego wiadomości wysyłane do jednego z sędziów są nadal tematem numer jeden. A w tle? W tle szykuje się kawał fajnego meczu, bo Jagiellonia zagra w Krakowie z Wisłą. I o tym opowiemy wam w naszej relacji LIVE!
Wisła Kraków 2:0 Jagiellonia Białystok
Najważniejsza informacja dla kibiców Białej Gwiazdy po tym spotkaniu? Braku Jordiego Sancheza raczej nie będzie tak bardzo czuć, Angel Rodado wie, co robi.
Bozić w Canal+ Sport: - Zagraliśmy świetną pierwszą połowę. Gdybyśmy grali jeszcze bardziej inteligentnie pod bramką Jagiellonii, to pewnie wygralibyśmy wyżej. Zrealizowaliśmy podstawowy cel - wygraliśmy pewnie, po bardzo dobrym meczu, zaliczyliśmy też czyste konto.
📈 Kącik statystyczny
Wisła oddała 24 strzały. Dokładnie 7 celnych. Miała 12 rzutów rożnych. Cóż, zgniotła Jagę.
⏱️ Koniec meczu
Sędzia Lasyk nie dał już nawet Wiśle rozegrać rzutu rożnego i nie można mieć do niego pretensji. Jagiellonia miała dość, Biała Gwiazda sprała ją na kwaśne jabłko.
🟨 Żółta kartka!
Nerwy chyba puściły Vitalowi, bo był bardzo spóźniony atakując Miukulca. Zasłużona kara dla obrońcy Jagi.
Mikulec zaprezentował coś pomiędzy strzałem i dośrodkowaniem, więc tak - zobaczyliśmy centrostrzał.
Normalnie pewnie by się Wisła w końcu doigrała za te niewykorzystane okazje, ale nie dziś, nie z taką Jagiellonią. Żałosny występ Dumy Podlasia i choć jeszcze chwilka do końca, to już możemy tak ten wieczór podsumowywać.
⚽️ GOOOOOOOOOOOOOOOOL!
No to już nic się Wiśle złego nie stanie. Jagiellonia na stojąco nie była w stanie dziś nic zdziałać, żal na nią patrzeć. Instynkt Angela Rodado pozwolił mu ustawić się dokładnie tam, gdzie piłkę po pierwszym strzale odbił Abramowicz.
81. minuta tego meczu. Pierwszy celny strzał Jagiellonii. To się komentuje samo.
📺 VAR!
Jednak nie ma tego gola, sędziowie zauważyli, że stoper Wisły zagrał w tej akcji ręką. Jagiellonia jeszcze jakimś cudem żyje.
Ale co to za życie...
⚽️ GOOOOOOOOOOOOOOOOL!
No i jednak Wisłą dobija gości! Jaga nie istnieje, Jaga jest dziś beznadziejna, żal patrzeć. Wrzutka Ertlthalera do Bozicia, zaraz potem strzał w poprzeczkę i instynkt Grujcicia, który w przeciwieństwie do Konstantopoulosa był w stanie trafić w piłkę w okolicy linii bramkowej.
Ależ parada Abramowicza!
Najlepszy strzał tej drugiej połowy, ale razem z nim najlepsza interwencja. Abramowicz ma dziś trochę roboty, a przy strzale Ertlthalera musiał się wznieść na wyżyny. Ostatecznie sparował piłkę na słupek.
A tu fajna ciekawostka. Romanczuk atakuje w tym sezonie podium
Bo miał być rożny dla Jagi. Sędziowie w centrum VAR dali jednak - zgodnie z nowymi zasadami - sygnał sędziemu Lasykowi, że kornera być nie powinno. Cała ekipa z Białegostoku już ustawiona w polu karnym rywali, Imaz w narożniku, a tu nagle zaczyna długim podaniem Łubik w kierunku Duarte.
No i sędzia Lasyk przerwał akcję Wisły. Ciekawa sytuacja, sami pewnie przyznacie. Żeby było fair, powinien przerwać, dać się Jadze ustawić jak do wznowienia od bramki rywali, ale może to jakaś mała luka w nowych przepisach? Do sprawdzenia.
Igbekeme wpakował się w nogi Szmyta. Brzydkie zagranie, choć ewidentnie przypadkowe. Ale czekajcie na opis kolejnej akcji.
Ale właśnie, nie zapominajmy. Rywal na łopatkach, trzeba mu dorzucić kolejnego gola
📈 Kącik statystyczny
Mamy 68. minutę meczu. Jaga dalej bez celnego strzału. Marcel Łubik dalej czeka zmarznięty na swój moment i pewnie zazdrości kolegom frajdy.
Jest też zmiana u gospodarzy, bo Youan już się w tym meczu naciekał i widać w zupełności mu wystarczy, Za niego na placu pojawił się Duarte.
Wiecie, Wisła zmarnowała już tyle okazji, że w końcu się to zemści. Biała Gwiazda powinna dla własnego dobra strzelić jeszcze jednego gola, bo jeśli coś w jej grze kuleje, to skuteczność. A Jaga może zaraz dostać dodatkowy impuls, podwójna zmiana w ekipie z Białegostoku.
Sylla i Finndell za Prelca i Klynge.
Ale teraz była okazja do wyrównania! Imaz dostał przepuszczoną przez Romanczuka piłkę od Szmyta przed pole karne. Strzelił mocno, ale niecelnie.
Zaraz minie godzina tego meczu i Jaga nadal nic
Nie ma chwili oddechu, znów Wisła w natarciu, Każda strata piłki Jagi kończy się wielkim smrodem pod jej bramką. Piłkarze Białej Gwiazdy muszą sobie pluć w brodę, że nadal prowadzą tylko jednym golem.
Teraz już trafił napastnik Wisły do siatki, ale sędziowie - słusznie - pokazali, że był na spalonym.
Jagiellonia spetryfikowana, nawet tak doświadczony piłkarz jak Taras Romanczuk popełnił szkolny błąd. Oddał Rodado piłkę, Hiszpan od razu kopnął na bramkę, chybił nieznacznie.
Rany, znowu Youan. Przebiegł z kilkadziesiąt metrów z piłką, wygrał pojedynek z obrońcą gdzieś na dwudziestym metrze od bramki Abramowicza i postanowił jeszcze szukać kolegi prostopadłym zagraniem. I chyba niepotrzebnie, bo tu już po prostu było za blisko do bramki Jagi.
Odrobinę senny start drugiej połowy, choć Wisła miała już dwa szybkie ataki. W obu pierwsze skrzypce zagrał Youan, ale defensywa Jagi zadziałała bez zarzutu. Teraz Białostoczanie muszą dorzucić coś w ataku.
⏱️ Druga połowa!
Zaczynamy. Jaga pokaże inne oblicze czy dostaniemy powtórkę z pierwszej połowy?
Zmiana!
Melduje się po przerwie Ćirković, który zmienił irytującego nieskutecznością pojedynków Agbonifo. Szwed był może aktywny, ale generalnie grał słabo. Zobaczymy, co pokaże Serb.
📈 Kącik statystyczny
Okej, tego się nie spodziewacie, ale tak było. W pierwszej połowie padł jeden (1) celny strzał. Ten, którym drogę do bramki znalazł Rodado.
Tak, dawno nie widzieliśmy takiej Jagi
Myślicie, że piłkarze Jagi mogą być trochę - jakby to ująć - zdezorientowani? Wyraźnie widać, że nie mogą złapać swojego rytmu, nie są w stanie odgryźć się Wiśle. Ta gra świetnie, ale czy aż tak świetnie? Co sądzicie?
Wojtuszek w Canal+ Sport: - Co mam panu powiedzieć? Na pewno nie nastawialiśmy się, że Wisła będzie aż tak dobrze wyglądać. Musimy coś zmienić.
- Czy to zamieszanie wokół trenera na nas jakoś wpływa? Powiem, że nie, ale na pewno jakoś wpływa. Mam Internet, te wiadomości spływają, w jakimś stopniu może to mieć znaczenie.
⏱️ Przerwa!
Ani minutki nie doliczył sędzia Lasyk, bo i nie było powodu.
O i właśnie tak było - przejęta piłka, szybkie przesunięcie akcji bliżej bramki Jagi i strzał Igbekeme z dystansu, który wystraszył trochę Abramowicza.
Niepostrzeżenie przeleciała nam prawie cała pierwsza połowa, a Jaga nawet nie pierdnęła. Sporo pracy w przerwie mają do wykonania goście z Białegostoku.
Teraz dłuższy fragment ataku pozycyjnego podopiecznych Siemieńca, ale Wiśle w to graj. Biała Gwiazda czeka na kontry i większość akcji Jagiellonii kończy się właśnie stratą i dynamicznym atakiem rywali.
Chociaż odrobinę tej przesady jest - beniaminek nie byłby w stanie choć kilka razy wyjść spod naprawdę szczelnego pressingu tak, jak Jaga. Pochwały dla Wisły natomiast jak najbardziej zasłużone.
W tym wpisie nie ma naprawdę wielkiej przesady
Szmyt w ogóle ma drobne problemy. Teraz znów stracił piłkę, co zaowocowało szansą dla Wisły. Ekipa z Krakowa po raz kolejny dośrodkowywała w pole karne Białostoczan, futbolówka przeszła przez ręce Abramowicza i... sędzia Lasyk uznał, że bramkarz Jagi był faulowany.
Szczerze? Raczej nie był.
Jagiellonia pięknie wyszła spod pressingu, przeniosła ciężar gry pod pole karne rywali, ale nadal jej czegoś brakuje. Youan wrócił za tą akcją, i bez problemu przejął średnio dokładne podanie Szmyta.
Tę próbę chyba wypada zaliczyć Jadze jako strzał, ale nie było to żadne zagrożenie dla bramki Łubika. Może z czasem Prelec i jego koledzy trochę się w ataku rozkręcą?
Tak Wisła wyszła na prowadzenie
📈 Kącik statystyczny
Przygniatające statystyki z pierwszej ćwiartki tego meczu. Biała Gwiazda oddała już sześć (6) strzałów, Jagiellonia ani jednego (0). Wisła zdążyła też już zagrać sześć (6) rzutów rożnych. A mamy 24. minutę...
Niesamowicie nam się podoba Wisła po pierwszych dwudziestu minutach tej rywalizacji. Wysoki pressing, pozytywna agresja, zamknięcie Jagi na jej połowie i - nazwijmy rzeczy po imieniu - pełna dominacja. W Krakowie grają podopieczni trenera Jopa, goście na razie bezzębni.
Wyjście Abramowicza w dobrym momencie powstrzymuje Youana, ale - Wisła dalej w natarciu, nie zdejmuje nogi z gazu.
⚽️ GOOOOOOOOOOOOOOOOL!
TO WISIAŁO W POWIETRZU! I nie kto inny jak Angel Rodado, wygląda po prostu na to, że Wisła kreuje tyle dobrych sytuacji, że nie ma znaczenia, kto zrobi z nich użytek.
Nie odbierajmy jednak Hiszpanowi kunsztu - znalazł się w idealnym miejscu, kompletnie zgubił krycie i wrzutkę Bozicia zamienił na bramkę otwierającą wynik meczu.
Wydaje się, że Jagiellonia nie będzie miała w tym meczu lekko. Po prostu na razie jest przygnieciona bardzo wyraźnie.
Z daleka uderzył Igbekeme, jego strzał też zablokowany. Docisnęła trochę Jagę Wisła i teraz ekipa z Białegostoku potrzebuje chwili spokoju.
Rzut rożny Wisły bity na Urygę. Zero zaskoczenia, też byśmy grali na kapitana Białej Gwiazdy. Na razie jednak nie ma z tego wielkich korzyści.
Groźna indywidualna akcja Bozicia - pięknie zszedł do środka i uderzył prawą nogą na bramkę Abramowicza, tyle że, jak się zdaje, trafił w Krzyżanowskiego. Albo jednego z rywali.
Te szanse całkiem wyrównane...
I znów nieźle Giger, który dobrze czytał grę i przejął podanie do Szmyta. Ruszył nawet w kontrze w kierunku bramki Jagi, ale bez problemu zatrzymał go Wdowik. Po prostu wszedł przed rywala, proste, ale naprawdę efektowne.
Pościgał się Szmyt z Gigerem, ale był na straconej pozycji, a piłkarz Wisły niczego głupiego nie odwalił.
⏱️ Początek meczu!
No to ruszyli! Zapowiada się miły wieczór z niezłym futbolem, ale... wiecie, jak to jest z Ekstraklasą. Zobaczymy!
Wisłę prowadzi w ataku już Angel Rodado, nie ma cienia wątpliwości, że ma być liderem. A potrafi, to wiemy. Tylko czy doszedł do optymalnej formy? Biała Gwiazda nie odczuje braku Sanczheza?
Dobry wieczór!
Szykuje się fajny mecz, więc okołoboiskową aferę pozostawmy trochę poza naszymi głowami. Oczywiście - patrzymy na każdą drugą żółtą kartkę, ale poza tym postaramy się skupić na piłce.
Fot. Newspix