Nowy format MLS. Robertowi pęka głowa

AbsurDB

Autor:AbsurDB

31 sierpnia 2026, 15:30 • 6 min czytania 7

Reklama
Nowy format MLS. Robertowi pęka głowa

Skoro Robert Lewandowski będzie grał w Major League Soccer co najmniej do końca sezonu 2027/28, warto wiedzieć, jaka przyszłość czeka te rozgrywki. Na fali popularności po mundialu, liga postanowiła uatrakcyjnić swój format. Nie. Nie będzie awansów i spadków, o które proszą kibice. Za to będą nowe play-offy. Tak pokręcone jak nigdy przedtem. Nic dziwnego, skoro skopiowano je z ligi… futbolu australijskiego. Niektórzy będą do nich przystępowali z dwoma „życiami”, a mistrzem będzie mógł zostać nawet dwudziesty zespół sezonu zasadniczego. 

Reklama

Proponowany format play-offów Major League Soccer

W MLS szykują się duże zmiany. Liga chce skorzystać na popularności, którą soccerowi przyniósł mundial 2026.

Jak dziś gra się w lidze Ameryki Północnej? Wypadałoby to wiedzieć, skoro gra tam Robert Lewandowski.

Obecny system w lidze MLS wygląda następująco: w Konferencji Wschodniej i Zachodniej gra po piętnaście zespołów. Z każdym rywalem ze swojej konferencji gra się dwa mecze. Do tego dochodzi sześć spotkań z wybranymi przeciwnikami z innej konferencji.

Najlepsze siedem drużyn Wschodu i Zachodu kwalifikuje się do pierwszej rundy play-offów. Do tego ósmy zespół w obu konferencjach gra z dziewiątym w play-inach o ostatnie miejsce w play-offach.

Reklama

Później w ramach konferencji odbywają się ćwierćfinały, półfinały i finały. Na końcu najlepsza drużyna Wschodu gra z mistrzem Zachodu o tytuł najlepszej w MLS.

Każda para w play-offach rozgrywa ze sobą tylko jeden mecz, poza rundą pierwszą, w której gra się do dwóch wygranych.

Obecny system: nuuuuuda!

Jakie konsekwencje ma ten system? Po pierwsze: nuuuudy! W sezonie zasadniczym rozgrywanych jest ponad pół tysiąca meczów (dla porównania w Ekstraklasie jest ich zaledwie trzysta). W play-offach nie więcej niż trzydzieści dwa.

Wiele meczów sezonu zasadniczego nie ma wielkiej stawki. W ubiegłym roku dziesiątych w tabeli Wschodu New York Red Bulls dzieliło od dziewiątego Orlando City aż dziesięć punktów. Oznacza to, że aż sześć najsłabszych drużyn w ostatnich kolejkach nie grało praktycznie o nic.

Reklama

Mało tego, nawet dla górnej połowy tabeli nagroda za zajęcie wyższego miejsca nie była jakaś olbrzymia. Oczywiście, dawało ono ewentualną przewagę własnego boiska, ale w tak okrojonych play-offach nie robiła ona aż tak dużej różnicy. W ubiegłym roku na siedem meczów play-off po pierwszej rundzie, tylko w trzech zwyciężyły drużyny wyżej notowane po sezonie zasadniczym, choć przecież grały u siebie. Rok wcześniej wygrały w czterech z siedmiu meczów.

Amerykańscy kibice generalnie mało z piłki rozumieją, ale z tego systemu – jeszcze mniej. Czy zajmiesz pierwsze, czy siódme miejsce, właściwie nie robi ci to wielkiej różnicy. Czy będziesz dziesiąty czy ostatni – też wszystko jedno.

Oczywiście, jak to Amerykanie, doceniają play-offy, ale mecze sezonu zasadniczego traktują po macoszemu. Liga postanowiła coś z tym zrobić, tym bardziej, że ponagla ją do tego Apple, mające prawa do transmisji. Koncern chce, by grano w sposób ciekawszy.

Reklama

W MLS zadebiutował David Poreba, znany ze Stali Mielec

Bierzemy system z Australii

The Guardian ujawnił, że sięgnięto w tym celu po system znany z ligi… futbolu australijskiego.

Nie będzie już pełnej klasyfikacji wewnątrz konferencji. Wszystkie zespoły z obu krańców kontynentu będą uszeregowane w jednej tabeli ligowej. Do play-offów przystąpi aż… dwadzieścia najlepszych drużyn. Zagrają w nich jednak na różnych zasadach:

  • Najlepsze osiem zespołów zagra we wstępnym ćwierćfinale. Dla nich korzyścią będzie to, że porażka nie będzie oznaczała końca gry w play-offach. Za chwilę do nich wrócimy.
  • Zespoły z miejsc 9.-12. zagrają o możliwość dalszej gry w mini-playoffach, ale z kim?
  • By poznały rywali, najpierw drużyny z miejsc od 13. do 20. muszą zmierzyć się w fazie play-in. 13. gra z 20., 14. z 19. i tak dalej. Przegrany odpada. Zwycięzca awansuje do mini-playoffów.
  • W mini-playoffach zmierzą się z drużynami z miejsc 9.-12. Kto w tej fazie przegra – odpada. Zwycięzcy przechodzą do… rundy drugiej szansy.
  • Zmierzą się w niej z przegranymi z „normalnych” ćwierćfinałów, którzy otrzymali, jak pamiętamy „drugie życie”. Zwycięzcy rundy drugiej szansy awansują do „normalnych” ćwierćfinałów.
  • Zagrają w nich ze zwycięzcami „wstępnych” ćwierćfinałów. Później już wszystko toczy się klasycznie – półfinały i finały…

W nagrodę za sezon zasadniczy dostajesz więcej „żyć”

Uff! Zespoły z ośmiu najwyższych miejsc otrzymują jak gdyby dwa „życia”. Gdy raz przegrają, mogą i tak grać dalej. Drużyny z miejsc od dziewiątego do dwunastego mają jedno „życie”, z którym przystępują do mini-playoffów. Ekipy z lokat od trzynastej do dwudziestej muszą wygrać mecz play-in, by otrzymać jedno „życie” do wykorzystania w mini-playoffach.

Reklama

Idea jest taka, by co cztery miejsca w tabeli sezonu zasadniczego, jego uczestnicy mieli szansę na jakąś korzyść:

  • Drużyny z miejsc 1.-4. są gospodarzami oraz mogą przegrać jedno spotkanie i grać dalej
  • Drużyny z miejsc 5.-8. mogą przegrać jeden mecz i grać dalej
  • Drużyny z miejsc 9.-12. unikają play-inów
  • Drużyny z miejsc 13.-16. grają u siebie play-iny
  • Drużyny z miejsc 17.-20. mogą zagrać w play-inach

Warto zaznaczyć, że do zajęcia dwudziestej lokaty w tabeli łącznej wystarczyło w ostatnich latach nawet dziesięć zwycięstw w trzydziestu czterech meczach. Przypomnijmy, że z Ekstraklasy dopiero co spadła Lechia z dwunastoma wygranymi w tyluż spotkaniach! W Stanach mogłaby bić się o mistrza! Wystarczyłoby wygrać kolejnych sześć meczów.

Mateusz Bogusz strzelił cztery gole w tym sezonie

Reklama

Kibice nie są zachwyceni

Niestety, kibice nie docenili kreatywności ligi, uznając, że proponowany system jest jeszcze głupszy niż obecny. Jeden z najpopularniejszych komentarzy Filippo Silvy z portalu Tactical Manager brzmi:

„Liga zapowiedziała, że wykorzysta boom po mistrzostwach świata, które organizowaliśmy. Od tego czasu uznała, że zatrzyma rozgrywki, by przeprowadzić Leagues Cup, który nikogo nie interesuje, by następnie przerwać tym razem Leagues Cup i wrócić na chwilę do MLS. A teraz chcą zrobić kompletnie niezrozumiałe play-offy tak, by sezon zasadniczy liczył się jeszcze mniej.”

Warto też zwrócić uwagę, jak poszło zespołom z USA na kluczowym etapie Leagues Cup. Otóż w fazie play-off zgodnie przegrały wszystkie mecze i rozgrywki są już wyłącznie wewnętrzną sprawą klubów z Meksyku.

Reklama

Scott Churchson, by zrozumieć proponowany format, musiał poprosić Chata GPT o jego objaśnienie:

Niestety, fani wciąż nie doceniają inicjatywy, pisząc, że jeżeli potrzebujesz grafika, by wytłumaczył Twój format, to potrzebujesz raczej zmienić format.

Reklama

Major League Soccer przejdzie na system jesień – wiosna

Warto zaznaczyć, że zmiana jest odpowiedzią na brak awansów i spadków, który wielu ekspertów wskazuje jako czynnik blokujący rozwój popularności Major League Soccer. Jej władze uznały, że zamiast dopuścić świeżą krew, wolą sztucznie wykreować walkę w dole tabeli. W ten sposób dwudziesta drużyna w klasyfikacji wciąż będzie mogła zdobyć mistrzostwo.

Format nie został jeszcze ostatecznie zaakceptowany. Warto pamiętać, że w 2027 roku zajdą duże zmiany w MLS. Liga od powstania gra w systemie wiosna – jesień. Stało się tak ze względu na fakt, że na początku wszystkie kluby grały na obiektach używanych przez kluby NFL. Dziś dwie trzecie z nich gra na stadionach piłkarskich, dlatego liga zmieni system na jesień – wiosna, znany z Europy.

Pozwoli to na zunifikowanie terminów okien transferowych, większą zgodność z okienkami reprezentacyjnymi (już mamy problem z obecnością Lewego) i przeprowadzenie sezonu bez zbędnych przerw w czasie play-offów.

W związku z tym wiosną 2027 roku odbędą się skrócone rozgrywki, a jesienią MLS przejdzie na system znany z Europy i tytuł otrzyma najlepszy zespół w sezonie 2027/28. Może będzie nim Chicago Fire z Robertem? Dziś jest trzecie w Konferencji Wschodniej, ale co z tego, skoro w przyszłości do walki o mistrzostwo może startować nawet z dwudziestej lokaty!

Reklama

Fot. Newspix.pl

7 komentarzy
AbsurDB

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Oficjalnie: Liverpool znalazł następcę Salaha. Ponad sto milionów funtów

Maciej Piętak
1
Oficjalnie: Liverpool znalazł następcę Salaha. Ponad sto milionów funtów

MLS

Reklama
MLS

Kandydat na reprezentanta Polski podjął ważną decyzję

Adrian Mańko
12
Kandydat na reprezentanta Polski podjął ważną decyzję
MLS

Berhalter: Nie byłem zadowolony z tego, jak ustawiliśmy Lewandowskiego

Patryk Idasiak
2
Berhalter: Nie byłem zadowolony z tego, jak ustawiliśmy Lewandowskiego
MLS

Lewandowski krytykowany. Bezbarwny występ i kluczowa strata

Patryk Idasiak
59
Lewandowski krytykowany. Bezbarwny występ i kluczowa strata
MLS

Lewandowski i spółka poza Leagues Cup. Prosty błąd Polaka [WIDEO]

Maciej Piętak
8
Lewandowski i spółka poza Leagues Cup. Prosty błąd Polaka [WIDEO]