Udinese w sobotę wygrało na wyjeździe 3:2 z Monzą, a pierwszego gola w tym spotkaniu strzelił Jakub Piotrowski. Pomocnik zebrał świetne recenzje za swój występ w meczu z beniaminkiem. Niewykluczone, że w takim właśnie udanym stylu pożegnał się z włoskim klubem, który może opuścić po roku.
Pierwszy sezon Piotrowskiego w Udinese po przenosinach z Łudogorca Razgrad był całkowicie przeciętny. Zawodnik łączył występy w wyjściowym składzie z przesiadywaniem na ławce rezerwowych. Nie był w stanie zbudować sobie na tyle silnej pozycji w drużynie prowadzonej przez trenera Kostę Runjaicia, żeby występować dłuższymi okresami regularnie co tydzień.
Jakub Piotrowski z golem i pochwałami
W drugiej kolejce ligi włoskiej dostał jednak szansę w Monzy. I ta decyzja przyniosła profity już w 32. minucie. Reprezentant Polski zapewnił ekipie z Udine prowadzenie. Ostatecznie goście wygrywali już do przerwy 3:1, a finalnie całe spotkanie zwyciężyli 3:2.
Włoskie media wskazały Piotrowskiego jednym z najlepszych zawodników w tym meczu. Eurosport przyznał polskiemu zawodnikowi notę „7” w 10-stopniowej skali. Uzasadnił to następująco: „Wydawało się, że ma dodatkowy bieg. Często grał na wyprzedzenie, odzyskał wiele piłek i strzelił gola, który odblokował wynik meczu”.
Notę „6.5”, również jedną z najwyższych w całym meczu, Polakowi przyznała telewizja Sky. Poświęcony natomiast stricte klubowi z Friuli serwis TuttoUdinese.it, przyznanie oceny „7” pomocnikowi skomentował w ten sposób: „Mecz pełen determinacji w wykonaniu polskiego pomocnika. Od samego początku musiał się zaangażować w całą serię pojedynków z pomocnikami Monzy. Przy golu wykazał się bystrością”.
Piotrowski odejdzie z Udinese i opuści Włochy?
Czy w tak dobrym stylu Piotrowski pożegnał się z Udinese? Nie można tego wykluczyć. Jak poinformował dziennikarz Tomasz Włodarczyk z Meczyków, Polak znalazł się na celowniku Panathinaikosu. Możliwe zatem, że w samej końcówce letniego okna transferowego przeniesie się jeszcze do Grecji.
Udinese tego lata opuścił inny polski piłkarz, Adama Buksa, przenosząc się do drugoligowej hiszpańskiej Mallorki. Klub z północno-wschodnich Włoch zasilił natomiast Bartosz Mrozek z Lecha Poznań – póki co jest rezerwowy bramkarzem w nowym zespole.
Fot. Newspix