Tomas Bobcek nadal pozostaje zawodnikiem Lechii Gdańsk, ale jego przyszłość w klubie stoi pod dużym znakiem zapytania. Jeszcze kilka dni temu wszystko wskazywało na transfer do Frosinone. Włoski klub miał nawet dojść do porozumienia z Lechią w sprawie transakcji. Kolejne informacje sugerowały jednak, że do tego ruchu nie dojdzie. W końcu do spekulacji postanowił odnieść się sam zawodnik.
Bobcek: Ani nie odmówiłem, ani się nie zgodziłem
Bobcek napisał dziś na swoim Instagramie:
„W związku z masą plotek na temat moich chęci i nie chęci, opcji transferu chcę tylko wyjaśnić, że ani nie odmówiłem, ani zgodziłem się na transfer do Frosinione, którego kwoty jak i warunki do tej pory ustalane są tylko i wyłącznie przez oba kluby bez kontaktu ze mną i z agentem.
Osobiście o sytuacji wiem tyle samo co wy albo czytając te wszystkie newsy znawców to chyba jednak nie wiem nic. 99% tych informacji nie słyszałem, z wyjątkiem tego, że oferta jest, było spotkanie ale do pełnego porozumienia ani jakiegokolwiek kontaktu ze mną jeszcze nie doszło.
Także proszę zajmijcie się czymś pożytecznym, bo sytuacja dla nikogo nie jest łatwa, pozdrawiam”
Dobrze się Tomas przejechał po wszystkich znawcach pic.twitter.com/r4onICCSNw
— Vladyslav Lupashko (@coldpalmer123) August 24, 2026
Co dalej z transferem króla strzelców?
Nie oznacza to jednak, że Bobcek zostanie w Gdańsku. Lechia od dłuższego czasu zakłada sprzedaż swojego najlepszego napastnika, a zainteresowanie jego usługami jest spore. Wśród potencjalnych kierunków wymieniano między innymi Trabzonspor, RC Strasbourg czy Werder Brema.
Klub ma przy tym mocną pozycję negocjacyjną, bowiem Bobcek w lutym przedłużył kontrakt z Lechią do czerwca 2030 roku, a po świetnym sezonie został królem strzelców Ekstraklasy. Transfermarkt wycenia obecnie 24-letniego napastnika na 8 mln euro.
W przypadku ewentualnego transferu do Frosinone w grę może wchodzić transferowy rekord tego klubu. Dotychczas najdroższym nabytkiem ekipy z południa Włoch jest Romano Schmid, ściągnięty notabene w bieżącym okienku za 8,5 mln euro z Werderu. W przypadku Bobcka pojawiły się nawet plotki o transakcji opiewającej na kilkanaście grubych baniek. Czy to możliwe? Na pewno, na pewno, pewnie, jasne, zobaczymy, czas pokaże…
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix