Wychowanek opuścił Pogoń Szczecin. Zagra w spadkowiczu

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

13 sierpnia 2026, 12:37 • 5 min czytania 3

Reklama
Wychowanek opuścił Pogoń Szczecin. Zagra w spadkowiczu

Wreszcie zakończył się burzliwy związek Pogoni Szczecin z jej wychowankiem. Na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się do pogrążonego w chaosie spadkowicza z Ekstraklasy. Podpisał z nim aż czteroletni kontrakt. Kwota transferu nie została ujawniona, ale Pogoń zdradza, że jest ona „znacząca”. Do tego „Portowcy” zapewnili sobie „istotny procent” od następnej sprzedaży tego zawodnika.

Reklama

Kapitalna runda z beniaminkiem

Axel Holewiński wraca do Betclic 1. Ligi, gdzie w poprzednim sezonie zaliczył świetną rundę jesienną. Na przerwę zimową wraz z Polonią Bytom udawał się na dającym bezpośredni awans drugim miejscu. Bramkarz zagrał we wszystkich 19 meczach, a w siedmiu z nich zachował czyste konto. Po udanym półroczu Pogoń Szczecin skróciła wypożyczenie, które miało trwać do końca rozgrywek 2025/26. Było to drugie wypożyczenie golkipera do Polonii. Poprzednie miało miejsce w sezonie 24/25. Holewiński wywalczył podczas niego awans do Betclic 1. Ligi.

Powrót do Szczecina do zapomnienia

Kiedy Pogoń drugi raz wypożyczała swojego wychowanka do Królowej Śląska, jednocześnie dała mu nowy kontrakt – do czerwca 2027 roku. Gdy w trakcie minionej kampanii został ściągnięty do Szczecina, Portowcy ponownie chcieli przedłużyć z nim umowę. Tym razem jednak porozumienia nie udało się osiągnąć. Nie udało się też Holewińskiemu zmienić zimą pracodawcy. Wylądował więc w rezerwach, które kilka miesięcy później spadły z Betclic 3. Ligi. 20-latek zagrał tylko w trzech ligowych meczach.

Reklama

Na początku rundy wiosennej pojawiły się informacje, że Holewiński złożył do Piłkarskiego Sądu Polubownego PZPN wniosek o rozwiązanie umowy z winy klubu lub bez orzeczenia o winie. 21 lipca usłyszał wyrok w swojej sprawie. Sąd orzekł na jego niekorzyść.

– Piłkarski Sąd Polubowny PZPN oddalił w całości powództwo zawodnika Axela Holewińskiego przeciwko Pogoni Szczecin o rozwiązanie kontraktu. Piłkarski Sąd Polubowny w całości podzielił argumentację prezentowaną przez Pogoń Szczecin i nie znalazł jakichkolwiek podstaw do rozwiązania kontraktu zawodnika z winy klubu, czy tez bez winy klubu. Sąd oddalił także wniosek zawodnika o zabezpieczenie powództwa na okres trwania sporu – poinformowała po wydaniu wyroku Pogoń.

Reklama

Właściciel Pogoni winił doradców

Orzeczenie podlegającego pod PZPN organu na portalu X w dość mocnych słowach skomentował właściciel Pogoni, Alex Haditaghi:

– (…) Z tego, co widziałem przez lata, kluby nie niszczą karier młodych graczy prawie tak często, jak robią to pazerni rodzice, lekkomyślni doradcy i źli agenci. Kiedy młodzi gracze są traktowani jak osobiste bankomaty lub własność prywatna poprzez absurdalne i pazerne żądania procentu od sprzedaży, pensje wyższe niż u sprawdzonych, uznanych i doświadczonych piłkarzy, sztucznie i bezsensownie niskie klauzule wykupu oraz prowizje całkowicie oderwane od rzeczywistości, kluby się wycofują.

– Wtedy ci sami ludzie odwracają się, krzyczą, wykorzystują swoich zaprzyjaźnionych dziennikarzy i obwiniają klub za „niedanie graczowi szansy”. W Pogoni złożyłem obietnicę: nigdy więcej nie zaakceptujemy transakcji, które szkodzą klubowi, okazują brak szacunku naszym kibicom, naszemu herbowi lub powtarzają kosztowne błędy przeszłości (np. Kozłowski). Będziemy wspierać młodych graczy, rozwijać ich i dawać im szanse, lecz nie ugniemy się pod groźbami, manipulacją, czy pazernością (…) – pisał.

Reklama

Koniec burzliwego związku

Holewińskiego nie było w kadrze na rozegrany kilka dni po wyroku mecz z Legią, natomiast kolejne dwa ligowe spotkania przesiedział na ławce. W najbliższy weekend Pogoń czeka odpoczynek, bowiem wyjazdowy mecz z Jagiellonią został przełożony. Wolnego weekendu nie będzie miał za to Holewiński. Czeka go wycieczka do Chorzowa ze swoim nowym pracodawcą. Na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się on do Lechii Gdańsk. Ze spadkowiczem z Ekstraklasy podpisał aż czteroletni kontrakt.

– Axel posiada wszystkie cechy nowoczesnego bramkarza. Wykazał ogromną i naturalną chęć dołączenia do Lechii. Możliwość pozyskania go z myślą o przyszłości naszego klubu to dla nas duża szansa. Włożyliśmy wiele wysiłku w to, aby Axel trafił do naszego klubu – mówił prezes Lechii Gdańsk, Paolo Urfer.

Reklama

Pogoń poinformowała, że zawarła z Lechią porozumienie, na mocy którego kwota transferu pozostaje poufna. Szczecinianie zdradzili jednak, że kwota ta jest „znacząca”. Do tego Portowcy zagwarantowali sobie „istotny procent” od przyszłej sprzedaży wychowanka. W pierwszych trzech kolejkach Betclic 1. Ligi bramki spadkowicza strzegł Szymon Weiraucha. W odwodzie Gdańszczanie mieli jeszcze 20-letniego Kacpra Gutowskiego i 18-letniego Wojciecha Bułę, którzy nie mają jeszcze na koncie występu w seniorskiej piłce.

Z Ruchem Lechia zmierzy się w piątek 14 sierpnia o godzinie 21:00. Będzie to starcie dwóch drużyn ze strefy spadkowej. Dopiero w ostatni weekend oba zespoły zdobyły pierwszy punkt w tym sezonie. Co więcej, dopiero wtedy obie ekipy otworzyły swoje konto bramkowe. Lechia zremisowała na wyjeździe 2:2 z beniaminkiem, Podbeskidziem Bielsko-Biała. Poprzednie dwa mecze rozegrała u siebie i oba przegrała 0:3.

Reklama

fot. Newspix

3 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Były piłkarz Lecha trafił do finalisty Ligi Konferencji. Po siedmiu wypożyczeniach

Braian Wilma
1
Były piłkarz Lecha trafił do finalisty Ligi Konferencji. Po siedmiu wypożyczeniach

Betclic 1. Liga

Reklama