Znany piłkarz wznawia karierę. Zagra w Stanach Zjednoczonych

Kacper Korpak

28 lipca 2026, 08:19 • 3 min czytania 2

Reklama
Znany piłkarz wznawia karierę. Zagra w Stanach Zjednoczonych

Od grudnia poprzedniego roku pozostaje bez pracodawcy. Gdy opuścił ligę meksykańską wszyscy podejrzewali, że to koniec jego piłkarskiej kariery. Teraz wraca i to do dość nietypowego projektu. Były zawodnik m.in. Realu Madryt i Manchesteru United zagra w Stanach Zjednoczonych. Nie będzie to jednak żaden zespół z Major League Soccer.

Reklama

Niespodziewany powrót

Gdy w grudniu poprzedniego roku Chivas de Guadalajara poinformował o odejściu Javiera Hernandeza, wydawało się, że Meksykanin zakończy swoją piłkarską karierę. Napastnik przez ponad pół roku nie mógł znaleźć nowego pracodawcy. Zapewne rozważał odwieszenie butów na kołek. Być może to jednak mundialowa euforia w jego ojczyźnie spowodowała, że popularny Chicharito dalej będzie kontynuował karierę.

Popularny i to bardzo. W Meksyku napastnik jest traktowany, jak gwiazda wielkiego formatu. Doskonale przekonał się o tym Peter Schmeichel po jednym ze spacerów z Hernandezem.

Reklama

– Byłem blisko Beckhama, ale Chicharito jest na zupełnie innym poziomie. Jeśli chce zostać prezydentem Meksyku, wszystko, co musi zrobić, to wystartować w wyborach. 

Kolejny przystanek w Stanach Zjednoczonych

Chicharito zdecydował się kontynuować swoją przygodę w USA. Nie trafia jednak do MLS, tak jak dwa lata temu. Jego nowym klubem będzie Atletico Dallas. To zespół występujący w USL Championship. Jest to drugi poziom rozgrywkowy w Ameryce. Hernandez wróci na boisko dopiero w 2027 roku. Jednak już od teraz ma zaangażować się w działania zespołu.

Reklama

Bogata kariera

Javier Hernandez może pochwalić się naprawdę fantastycznym CV. Meksykanin na europejskich salonach pojawił się w 2010 roku. Dołączył wtedy do wielkiego Manchesteru United i mógł pracować pod wodzą legendarnego Sir Alexa Fergusona. Anglię opuścił jednak po pięciu latach. Został wypożyczony do Hiszpanii. Pewnie myślicie, że trafił do jakiegoś Deportivo czy Las Palmas. Nic z tych rzeczy! Chicharito wylądował w stolicy, a jego nowym domem zostało Santiago Bernabeu. W Realu mógł grać u boku samego Cristiano Ronaldo, Sergio Ramosa czy Luki Modricia.

Po „królewskiej” przygodzie Hernandez powędrował do Leverkusen. Potem był powrót na wyspy w barwach West Hamu. Swoją europejską karierę zakończył w Sevilli. Przygoda na Starym Kontynencie trwała dekadę.

Reklama

Dalsze losy Hernandeza to już Ameryka Północna. Najpierw Los Angeles Galaxy, potem sentymentalny powrót do domu i występy w Chivas. Teraz Chicharito znalazł nowy projekt. Jeśli tylko piłka dalej go cieszy, a on swoją grą wciąż może zachwycać piłkarskich kibiców, to ja jestem zdecydowanie na tak!

Fot. Newspix

2 komentarze
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama