Kontrowersyjny powrót do polskiej piłki? „Szansa jest całkiem duża”

Wojciech Piela

25 czerwca 2026, 16:41 • 2 min czytania 42

Reklama
Kontrowersyjny powrót do polskiej piłki? „Szansa jest całkiem duża”

Wiele wskazuje na to, że w nadchodzącym sezonie mecze Pelikana Łowicz będą budziły zainteresowanie nie tylko ze względu na wyniki sportowe. Wszystko za sprawą Macieja Rybusa, który pojawił się na treningach trzecioligowego zespołu i nie wyklucza dołączenia do klubu.

Reklama

Były reprezentant Polski, mający na koncie 66 występów w narodowych barwach, przez ostatnie lata związany był z rosyjską piłką. W swojej karierze reprezentował między innymi Legię Warszawa, Olympique Lyon, Lokomotiw Moskwa, Spartak Moskwa oraz Rubin Kazań. Jego pobyt w Rosji trwał niemal nieprzerwanie od 2012 roku, z wyjątkiem jednego sezonu spędzonego we Francji.

„Szansa jest całkiem duża”. Kontrowersyjny powrót do polskiej piłki?

Najwięcej dyskusji wokół zawodnika wywołała jego decyzja po wybuchu wojny na Ukrainie w 2022 roku. W przeciwieństwie do wielu zagranicznych piłkarzy, którzy zdecydowali się opuścić Rosję, Rybus pozostał w kraju. Tłumaczył to względami rodzinnymi i życiem, które zbudował na miejscu. Ta postawa spotkała się z krytyką wielu kibiców i opinii publicznej.

Obecnie sytuacja piłkarza uległa zmianie. Po rozwodzie z żoną wrócił do Polski wraz z dziećmi, deklarując, że przyjechał na wakacyjny pobyt. Niedługo później pojawiły się spekulacje dotyczące jego możliwego powrotu do klubu, w którym rozpoczynał swoją piłkarską drogę.

Doniesienia te nie są bezpodstawne. Na oficjalnym profilu Pelikana Łowicz opublikowano materiał wideo z udziałem zawodnika. Rybus przyznał, że po dłuższej przerwie zatęsknił za futbolem i postanowił ponownie pojawić się na boisku, na którym stawiał pierwsze kroki w karierze.

Reklama

– Czuję ten głód piłki. Nie grałem rok, ale myślę, że parę treningów i myślę, że złapię zajawkę. Fajnie byłoby na koniec mojej przygody wrócić tutaj i podziękować ludziom w Łowiczu za wsparcie – dodał wymieniając przy tym postać dyrektora sportowego Dawida Suta.

Nie jest tajemnicą, że władze klubu namawiają go do podpisania kontraktu. – Myślę, że jest na to szansa i to całkiem duża – zadeklarował.

Od momentu odejścia z Rubina Kazań latem 2024 roku Rybus pozostaje bez klubu. Jeśli zdecyduje się na grę w trzecioligowym Pelikanie, będzie musiał odbudować formę po dłuższej przerwie od profesjonalnej piłki. Jednocześnie może spodziewać się, że jego powrót do polskiego futbolu wywoła mieszane reakcje.

Reklama

W poprzednim sezonie Pelikan Łowicz, którego Rybus jest wychowankiem wygrał IV ligę łódzką i wywalczył awans do rozgrywek Betclic 3. Ligi.

fot. FotoPyk

42 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Paweł Golański o Wjunnyku: „Jednym transferem możesz zburzyć całe DNA klubu”

Kacper Korpak
5
Paweł Golański o Wjunnyku: „Jednym transferem możesz zburzyć całe DNA klubu”

Niższe ligi

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
20
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą
Niższe ligi

Łobodziński poszedł w ślady Ronaldinho. Też wznowił karierę

Jan Broda
3
Łobodziński poszedł w ślady Ronaldinho. Też wznowił karierę