Ekstraklasa - 33. Kolejka

Eduardo Espiau 45"
Vladislavs Gutkovskis 52"
Damian Hilbrycht 12"
Arkadiusz Kasperkiewicz 74"

Arka Gdynia spada. Termalica pociągnęła rywala na dno

Przemysław Michalak

18 maja 2026, 21:19 • 3 min czytania 51

Reklama
Arka Gdynia spada. Termalica pociągnęła rywala na dno

Arka Gdynia naprawdę mogła się jeszcze łudzić, że utrzyma się w Ekstraklasie. Warunek był dziś prosty: trzeba pokonać u siebie zdegradowaną od paru tygodni Termalikę. Remis też pozwalał zachowywać matematyczne szanse, ale oznaczałby już wyjazd na niemal niemożliwą misję do Częstochowy i liczenie na korzystne wyniki w innych meczach. Wszelka analiza jest jednak niepotrzebna, ponieważ podopieczni Dariusza Banasika totalnie zawalili sprawę.

Reklama

Jeśli przegrywasz przed własną publicznością z rywalem, który gra tylko i wyłącznie o honor, bo nie może nawet wskoczyć na przedostatnie miejsce i dołożyć nieco więcej do klubowego budżetu, to po prostu nie pasujesz do Ekstraklasy. Koniec tematu.

Arka Gdynia – Termalica 2:3. Znamy drugiego spadkowicza

Arka pretensje może mieć wyłącznie do siebie. Za nieskuteczność Szysza, który nawet po poślizgnięciu się przez rywala nie potrafił z paru metrów trafić do bramki. W brodę może pluć sobie Kocyła. Przy golu na 0:1 fatalnie skiksował w obronie, a na początku meczu zmarnował też świetną akcję Jakubczyka. Kapitalną podwójną interwencją popisał się wtedy Masoero, bo nie tylko wybił piłkę sprzed bramki, ale jeszcze zablokował dobitkę Szysza.

Jędrzej Grobelny tym razem nie pomógł drużynie. Przy każdym straconym golu mógł zrobić coś więcej. I tak moglibyśmy wymieniać.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Reklama

Gospodarze nieźle zaczęli, ale potem zupełnie się pogubili. Zaczęli przegrywać i mogli stracić kolejne gole. Taktyka na dwie wieże w polu karnym, czyli Espiau i Gutkovskisa, długo nie zdawała egzaminu. W końcu jednak coś zatrybiło. Arka zaczęła szumieć pod koniec pierwszej połowy, czego efektem wyrównanie. Grający na słowo honoru z kontuzją Oskar Kubiak dobrze wrzucił, a Espiau dobrze zamknął akcję. Kilkuminutowa analiza VAR potwierdziła, że nie było spalonego.

Z nieba do piekła

Po zmianie stron mający niezły dzień Gutkovsksis skorzystał z błędu Putiwcewa, było 2:1 i wydawało się, że sytuacja jest pod kontrolą.

Reklama

Arka jednak stanęła, przestała grać. Termalica grała na luzie, bo i tak nie miała nic do stracenia. Znów dochodziła do swoich szans. Kasperkiewicz wyrównał w zamieszaniu po rzucie rożnym. Nie cieszył się, Arka to jego były klub.

Remis niewiele dawał Gdynianom, ale mogliby się jeszcze trochę połudzić. W ostatniej akcji jednak Espiau poślizgnął się po dograniu Gutkovskisa w polu karnym gości, Hilbrycht wybił daleko do Durdova, a ten w pojedynku z Grobelnym posłał mu piłkę między nogami.

Reklama

Koniec. Arka spada przed ostatnią kolejką i jest to spadek zasłużony. W gruncie rzeczy czysto piłkarsko nie było ani jednego wyraźnego powodu, dla którego beniaminek miałby się utrzymać. Ostatnio już nawet własny stadion przestał być twierdzą, a punktowanie na nim miało być głównym źródłem nadziei na mecie sezonu.

Pozostają nam więc w Multilidze emocje dotyczące trzeciego klubu, który pożegna się z Ekstraklasą. Będzie to Lechia, Widzew, Piast lub Cracovia. Termalica znów jest jednym z rozdających karty – w Niecieczy zagra z Lechią.

3
Grobelny
5
Abramowicz
4
Marcjanik
4
Hermoso
yellow-card
5
Kubiak
1
4
Rzuchowski
2 -
Szysz
6
Jakubczyk
3
Kocyla
6
Gutkovskis
1
1
5
Espiau
1
Łukasz Kuźma 4

Zmiany:

icon-swap
Marc Navarro
Dawid Kocyla
icon-swap
Sebastian Kerk
Patryk Szysz
icon-swap
Dawid Gojny
Oskar Kubiak
icon-swap
Aurelien Nguiamba
M. Rzuchowski

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

Fot. Newspix

Reklama
51 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
poniedziałek, 18 maja 2026 19:00
Sędzia:
Łukasz Kuźma

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Jest przełom w sprawie stadionu Wieczystej. Królewski rozwiał wątpliwości

Wojciech Piela
8
Jest przełom w sprawie stadionu Wieczystej. Królewski rozwiał wątpliwości

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Jest przełom w sprawie stadionu Wieczystej. Królewski rozwiał wątpliwości

Wojciech Piela
8
Jest przełom w sprawie stadionu Wieczystej. Królewski rozwiał wątpliwości