Śląsk w Ekstraklasie? Awans może sobie zapewnić już dzisiaj!

Mikołaj Duda

11 maja 2026, 13:28 • 3 min czytania 10

Reklama
Śląsk w Ekstraklasie? Awans może sobie zapewnić już dzisiaj!

Na zakończenie 32. kolejki na zapleczu Ekstraklasy Odra Opole zmierzy się z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, a w tym czasie Śląsk Wrocław podejmie ŁKS Łódź. Nas bardziej interesuje ten drugi mecz, bowiem w nim możemy poznać drugi zespół, który przypieczętuje awans do grona najlepszych ekip w kraju.

Reklama

Przez korzystne wyniki w innych spotkaniach, Śląsk ma wszystko w swoich rękach. Już nie będzie musiał oglądać się na innych, tylko na dwa tygodnie przed końcem zmagań może sobie zapewnić powrót po roku przerwy do Ekstraklasy. Potrzeba tylko – albo i aż – korzystnego wyniku w starciu z bardzo dobrze sobie radzącym ŁKS-em.

Śląsk o krok od powrotu do elity. Ma wszystko w swoich rękach

Sprawa przed starciem na Tarczyński Arena jest wręcz banalnie prosta. Jeśli gospodarze wyjdą zwycięsko z tego meczu, to będą mogli rozpocząć świętowanie. Nikt już nie będzie w stanie ich przeskoczyć, więc co najwyżej piłkarze Ante Simundzy będą walczyli o to, by na finiszu sezonu wyprzedzić Wisłę Kraków i do Ekstraklasy wejść jako najlepszy zespół Betclic 1. Ligi.

W przypadku podziału punktów sprawa już nie będzie taka oczywista. Śląsk będzie miał pięć oczek przewagi nad trzecią Wieczystą i właśnie krakowski beniaminek będzie jedyną drużyną, która jeszcze będzie liczyła się w walce o awans bez konieczności gry w barażach.

Jeszcze ciekawiej zrobi się, jeśli to świetnie radzący sobie w ostatnich tygodniach Łodzianie sięgną po wyjazdowy triumf. ŁKS przeskoczyłby Ruch Chorzów oraz Chrobrego Głogów, który szanse na bezpośredni awans stracił po porażce z Wisłą, i ze stratą czterech punktów do Śląska wciąż miałby prawo myśleć o zajęciu drugiej lokaty.

Reklama

A podopieczni Grzegorza Szoki na wiosnę imponują formą. Licząc właśnie mecze tylko po wznowieniu rozgrywek po przerwie zimowej, to w takiej tabeli zajmują trzecie miejsce z dorobkiem 24 punktów w 12 meczach, ustępując tylko Śląskowi oraz Puszczy Niepołomice.

Ekipa Ante Simundzy po perturbacjach na początku roku zaliczyła imponujący redemption. Po porażce w lutym z Miedzią Legnica jej sytuacja nie była godna pozazdroszczenia. Pisaliśmy wtedy tak:

Przed startem sezonu pojawiało się wiele teorii – podobnie jak kilka lat wcześniej w przypadku Wisły Kraków – o tym jak to Śląsk ze swoimi możliwościami po spadku automatycznie stał się faworytem do awansu Ekstraklasy. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Na ten moment na ten awans zwyczajnie się nie zanosi. Zespół Ante Simundzy stał się ligowym średniakiem.

Reklama
I jakby to derbowa porażka pozwoliła Śląskowi się otrząsnąć. Od tego czasu nie przegrał żadnego z ligowych meczów, a tylko dwóch nie zakończył ze zwycięstwem na koncie. 26 punktów na 30 możliwych i rajd w górę tabeli, który w najbliższych godzinach może skończyć się przyklepaniem powrotu do elity.
*Po takim widowisku trudno nie myśleć o kolejnych kolejkach i możliwych scenariuszach. Wielu fanów sprawdza wtedy także opcje związane z typowaniem meczów. Jedną z nich znajdziesz pod hasłem Superbet kod promocyjny.
Reklama
10 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama