Żelizko trafi do ukraińskiego giganta? Lechia chce grubej kasy

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

29 kwietnia 2026, 17:38 • 2 min czytania 4

Reklama
Żelizko trafi do ukraińskiego giganta? Lechia chce grubej kasy

Gdyby nie minusowe punkty, z którymi Lechia rozpoczęła ten sezon, Gdańszczanie zajmowaliby ósme miejsce w Ekstraklasie, a ich strata do miejsc pucharowych wynosiłaby dwa punkty. Część swojego dorobku podopieczni Johna Carvera zawdzięczają atomowym uderzeniom Iwana Żelizko. Jak informuje portal Sport.ua, Ukraińcem interesuje się Szachtar Donieck.

Reklama

Lechia stawia w tym sezonie na tzw. jazdę bez trzymanki. Zespół z Gdańska ma największy wynik spośród drużyn Ekstraklasy zarówno po stronie zdobyczy jak i strat. Co za tym idzie, w ich meczach pada po prostu najwięcej goli. Gdzie w tym wszystkim jest Żelizko?

Ukraiński defensywny pomocnik ominął do tej pory trzy spotkania Lechii. W pozostałych wystąpił od dechy do dechy, John Carver nie zmienił go ani razu. Co gwarantuje 25-latek? Przede wszystkim wybieganie. Tego nie można mu odmówić, bo pod względem średniego dystansu na mecz ustępuje tylko czterem zawodnikom naszej ligi.

  1. Patryk Dziczek – 11,24 km
  2. Mikkel Maigaard – 11,23
  3. Marco Burch – 11,10
  4. Patrik Hellebrand – 11,09
  5. Iwan Żelizko – 10,98

Żelizko jest też w czołówce zawodników z największą liczbą udanych odbiorów. Do tej pory zanotował ich 31, co daje mu dziewiąte miejsce w tej klasyfikacji. Od pierwszego Filipa Lubereckiego (60) czy drugiego Patrika Hellebranda (57) dzieli go jednak przepaść.

Reklama

Iwan Żelizko na celowniku Szachtara

Zdecydowanie największym atutem zawodnika Lechii jest uderzenie z dystansu. Ukrainiec zdobył w tym sezonie sześć bramek – wszystkie spoza pola karnego. W całej Ekstraklasie nie ma lepszego specjalisty w tym aspekcie. Drugi Sergio Lozano z Jagiellonii ma takich trafień o połowę mniej.

Postępy Iwana Żelizko zauważył Szachtar Donieck. Portal Sport.ua podaje, że półfinalista Ligi Konferencji zainteresował się zawodnikiem Lechii. Miałby on zwiększyć rywalizację w środku pola, a biorąc pod uwagę limit obcokrajowców w lidze ukraińskiej, sprowadzenie 25-latka byłoby niezłym rozwiązaniem dla Szachtara, który ma w kadrze wielu piłkarzy z zagranicy. Jak jednak informuje Kamil Rogólski, na ten moment nikt z Szachtara nie kontaktował się z zawodnikiem, za którego Lechia ma ponoć oczekiwać aż 6-7 milionów euro.

Reklama

Żelizko trafił do Lechii z łotewskiej Valmiery latem 2023 roku, kiedy Gdańszczanie byli jeszcze w pierwszej lidze. Od tamtej pory rozegrał 84 spotkania w biało-zielonych barwach. Jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2028 roku.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

4 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Media: Nie tylko Nigeria. Ukraina też zagra z Polską w czerwcu

Jan Broda
8
Media: Nie tylko Nigeria. Ukraina też zagra z Polską w czerwcu

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Miejsce w pucharach będzie sukcesem Jagiellonii. Tak twierdzi Jesus Imaz

Braian Wilma
3
Miejsce w pucharach będzie sukcesem Jagiellonii. Tak twierdzi Jesus Imaz