W podcaście Rio Ferdinanda Paul Pogba podzielił się swoją opinią na temat Bruno Fernandesa. Były pomocnik Manchesteru United twierdzi, że obecny kapitan Czerwonych Diabłów byłby w czołówce klasyfikacji Złotej Piłki, gdyby zamiast na Old Trafford, na co dzień występował w barwach lokalnego rywala – Manchesteru City.
Pogba: Kiedy nie wygrywasz trofeów, nikt o tobie nie myśli
Francuz w rozmowie z legendarnym angielskim stoperem mocno chwalił portugalskiego ofensywnego pomocnika. Stwierdził jednak, że obecnie nagrody indywidualne są bardzo mocno powiązane z sukcesami drużyny. Pogba podkreślił, że choć Fernandes od momentu transferu w 2020 roku jest zdecydowanie kluczowym graczem Manchesteru United, brak znaczących pucharów na jego koncie mocno utrudnia mu walkę o najważniejsze wyróżnienia indywidualne.
– Gdybyś umieścił go w City, na pewno byłby w najlepszej trójce Złotej Piłki. Z jego fenomenalnymi statystykami z tego sezonu i sposobem gry na to zasługuje. Ale kiedy nie wygrywasz jako zespół, nikt o tobie nie myśli. Taki właśnie jest futbol – powiedział Pogba.
Były mistrz świata zwrócił również uwagę na niesamowite liczby Portugalczyka oraz jego powtarzalność. W trwającym sezonie Fernandes ma najwięcej asyst w Premier League – osiemnaście. Brakuje mu tylko dwóch, by wyrównać rekord należący do Thierry’ego Henry’ego oraz Kevina De Bruyne.
Ponadto 31-latek zdobył w bieżącej kampanii osiem bramek. Jest niezaprzeczalnie najistotniejszą postacią United, bez której Czerwone Diabły nie byłyby w czołowej trójce tabeli.
Pogba porównał Fernandesa do takich piłkarzy jak Frank Lampard, Mesut Oezil, Luka Modrić czy Kevin De Bruyne. Docenił jego wizję, wybitną technikę, niesamowitą wydolność oraz zabójczą skuteczność.
– Ten facet potrafi zrobić wszystko – podsumował Francuz.
Fernandes jak Pogba?
Francuz widzi w sytuacji Fernandesa duże podobieństwo do własnej przygody w Manchesterze w latach 2016-2022. Choć miał wtedy u boku niezłych graczy, brak dominacji w lidze wiązał się z głośną krytyką. Zauważył, że media oraz kibice zawsze muszą znaleźć sobie kogoś do krytyki, a bycie liderem w United automatycznie skupia na piłkarzu potężną presję. I to niezależnie od tego, czy indywidualnie dany zawodnik mógłby zrobić na murawie coś więcej.
Paul Pogba pozostaje jednak pewien swojej oceny 31-letniego portugalskiego pomocnika.
– Prawdziwi miłośnicy futbolu zawsze będą szanować klasę Bruno. Niezależnie od subiektywnej opinii o jego stylu gry, każdy profesjonalny piłkarz od razu zrozumie, że to jest zawodnik ze światowego, najwyższego topu – dodał.
Manchester United zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli Premier League. Czerwone Diabły mają na koncie 58 punktów po 33 spotkaniach. W następnym ligowym meczu zespół z Old Trafford zmierzy się przed własną publicznością z Brentfordem.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Chelsea z najgorszą serią od 114 lat. „Nie do zaakceptowania”
- Problemy Chelsea ujawnione przez… fryzjera
- Dramat angielskiego obrońcy. O mundialu może zapomnieć
Fot. Newspix