Legenda przejmie kadrę po mundialu. Federacja potwierdza

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

22 kwietnia 2026, 14:52 • 4 min czytania 1

Reklama
Legenda przejmie kadrę po mundialu. Federacja potwierdza

Trzeci raz reprezentację Meksyku na mistrzostwach świata poprowadzi Javier Aguirre. 59-krotny reprezentant tego kraju, który po rozczarowującym Copa America 2024 po kilkunastu latach wrócił do Trójkolorowych, ma jednak umowę ważną tylko do końca tegorocznych mistrzostw świata. Przedłużenia kontraktu nie będzie, a federacja ma już wybranego następcę. To jedna z największych legend w historii meksykańskiego futbolu.

Reklama

Powrót po latach

Trzeci raz w karierze Javier Aguirre poprowadzi Meksyk na mistrzostwach świata. Pierwszy raz Trójkolorowych na mundialu poprowadził w 2002 roku. Jego zespół wygrał grupę, w której rywalizował z finalistami Euro 2000 – Włochami, czy też brązowymi medalistami poprzednich mistrzostw świata – Chorwatami. Meksykanom nie udało się jednak przerwać klątwy 1/8 finału. Trzeci raz z rzędu pożegnali się z mundialem na tym etapie. Tym razem za burtę wyrzuciło ich USA (0:2), które po fazie grupowej miało najgorszy bilans spośród uczestników 1/8 finału.

Osiem lat później Aguirre znów wyszedł z grupy, ale Meksyk piąty raz z rzędu wyłożył się już w 1/8 finału. Tym razem Trójkolorowych 3:1 pokonała Argentyna. Także w 2014 i 2018 roku Meksykanie odpadali w 1/8 finału, a na ostatnim mundialu pierwszy raz od 44 lat nie wyszli nawet z grupy. Nie awansowali też dwa lata później do fazy pucharowej Copa America. Ponownie po rozczarowującym turnieju doszło do zmiany selekcjonera. Aguirre, który kilka tygodni wcześniej rozstał się z Mallorką, po pięciu latach wrócił do roli selekcjonera.

Reklama

Od ostatniego zatrudnienia przez meksykańską federację Aguirre prowadził choćby Japonię i Egipt. Do jego sztabu dołączyła m.in. jedna z największych legend w historii tej kadry – Rafael Marquez. Więcej występów dla Trójkolorowych od niego ma tylko trzech graczy. Marquez zagrał dla Meksyku 147 razy, a 19 z tych występów zaliczył na mistrzostwach świata. Był na pięciu mundialach, czego dotąd dokonało tylko sześciu piłkarzy. Latem do tego grona dołączy Luka Modrić, a rekordowy, szósty udział w mundialu zaliczą Leo Messi i Cristiano Ronaldo.

Legenda przejmie kadrę po mundialu

Niewykluczone, że w 2030 roku Marquez dołączy do szerokiej listy osób, które na mistrzostwach świata uczestniczyły zarówno jako piłkarz, jak i trener. Obowiązująca do końca lipca 2026 roku umowa Aguirre nie zostanie bowiem przedłużona, a kadrę z jego rąk przejmie właśnie Marquez. W rozmowie z Fox Sports poinformował o tym dyrektor sportowy meksykańskiej federacji, Duilio Davino:

Reklama

– Kontrakt z nim jest podpisany, a sztab skompletowany w prawie 80 procentach. Możliwe, że do sztabu Rafaela dołączy Andres Guardado [rekordowy, 180-krotny reprezentant Meksyku]. Poza boiskiem Marquez to wielka osobowość. Zarówno jako asystent, jak i trener, Rafa jest taki sam, jaki był na boisku jako zawodnik. Jego obecność w szatni sprawia, że zmienia się atmosfera.

Kontrakt 47-latka ma obowiązywać do końca mistrzostw świata 2030. Już w grudniu ub. roku dyrektor operacyjny meksykańskiej federacji, Ivar Sisniega, zapowiadał, że FMF (meksykański ZPN) planuje powierzenie Marquezowi reprezentacji po tegorocznym mundialu. – Plan już jest w toku. Szukał piłkarzy, m.in. na mistrzostwach świata U20 w Chile, którzy mogliby być częścią jego kadry. Przeprowadził szeroki skauting. Mamy nadzieję, że uda nam się zrealizować ten plan, ponieważ jest to zapis z jego umowy – mówił wtedy dziennikarzom.

Reklama

Marquez może czwartą osobą, która pojedzie z Meksykiem na mundial zarówno w roli piłkarza, jak i selekcjonera. Jedną z takich osób jest Aguirre. Mecz otwarcia tegorocznych mistrzostwach świata z RPA będzie dla niego dziewiątym na takim turnieju. Tydzień później jego zespół zagra z Koreą Południową, a sześć dni później z Czechami. Ostatni raz w 1966 roku Meksyk drugi raz z rzędu odpadł z mundialu w grupie.

CZYTAJ WIĘCEJ O MŚ 2026 NA WESZŁO:

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama