Grał w Ekstraklasie. Teraz błysnął w wysoko przegranym meczu

Mikołaj Duda

12 kwietnia 2026, 10:53 • 2 min czytania 1

Reklama
Grał w Ekstraklasie. Teraz błysnął w wysoko przegranym meczu

Już sporo osób mogło zapomnieć, że po boiskach Ekstraklasy biegał ktoś taki jak Lawrence Ennali. Niemiec podczas jednego sezonu w barwach Górnika Zabrze zaprezentował się z na tyle dobrej strony, że zapracował na transfer do Major League Soccer. Wygląda na to, że w końcu wskoczył na właściwe tory, chociaż jego gol okazał się bez większego znaczenia.

Reklama

Ennali po udanych rozgrywkach w barwach Górnika (siedem goli i dwie asysty w 29 meczach) za niespełna trzy miliony przeniósł się za Atlantyk, a konkretnie do Houston Dynamo. Po słabszych początkach wygląda na to, że 24-latek zaczyna łapać wiatr żagle. Sezon na amerykańskich boiskach dopiero się zaczyna, a on już strzelił swojego drugiego gola.

Piłkarz z doświadczeniem w Ekstraklasie błysnął za Atlantykiem. Gol na zmniejszenie rozmiarów porażki

Przygoda Ennalego w Stanach rozpoczęła się w najgorszy możliwy sposób. Zagrał w dwóch spotkaniach, strzelił nawet jednego gola, jednak niedługo pózniej zerwał więzadła krzyżowe. Kontuzja wykluczyła go z gry na wiele kolejnych miesięcy, przez co na boisko wrócił dopiero w połowie kolejnego sezonu. Chwilę mu zajęło, by wrócić do optymalnej formy, ale po kilku tygodniach wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Uzbierał 18 ligowych występów (prawie 1000 rozegranych minut), zdobył jedną bramkę oraz dorzucił cztery asysty.

W nowych rozgrywkach ugruntował swoją pozycję w pierwszym składzie i właśnie wyrównał swój dorobek strzelecki z dwóch poprzednich sezonów. W szóstej kolejce bieżącej kampanii strzelił swojego drugiego gola. Niemiec zszedł z piłką do środka, po czym oddał naprawdę ładne uderzenie w kierunku dalszego słupka bramkarza Colorado.

Reklama

Wysiłki byłego piłkarza Górnika Zabrze jednak na niewiele się zdały. Rozegrał pełne 90 minut, ale nie był w stanie uchronić swojego zespołu przed porażką aż 2:6. W podstawowym składzie ekipy z Houston znalazł się także Mateusz Bogusz, który wrócił do MLS po niezbyt udanej przygodzie w meksykańskim Cruz Azul. Reprezentant Polski w tym spotkaniu nie zanotował żadnego konkretu.

Póki co, były gracz Leeds United czy Los Angeles FC nie notuje najbardziej spektakularnego powrotu na amerykańskie boiska. W sześciu występach raz pokonał bramkarza oraz dorzucił jedno ostatnie podanie. Houston Dynamo z Ennalim i Boguszem w składzie po sześciu spotkaniach ma na koncie sześć punktów i plasuje się na 12. miejscu w Konferencji Zachodniej.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix
Reklama
1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama