Banasik dostrzega mankamenty. „Musimy o tym porozmawiać”

Aleksander Rachwał

08 kwietnia 2026, 09:50 • 2 min czytania 1

Reklama
Banasik dostrzega mankamenty. „Musimy o tym porozmawiać”

Dariusz Banasik z przytupem wrócił do Ekstraklasy. Prowadzona przez niego Arka Gdynia przekonująco pokonała 3:1 Zagłębie Lubin i wysłała sygnał, że nie należy jej skreślać w kwestii utrzymania w lidze. Po meczu trener wskazał jednak to, co w tym spotkaniu mu się nie podobało.

Reklama

Arka schodziła na przerwę z prowadzeniem 2:0 po pięknych golach Oskara Kubiaka i Sebastiana Kerka. Po przerwie z czerwoną kartką boisko opuścił Michał Nalepa, ale mimo gry w osłabieniu Zagłębie zdołało złapać kontakt po golu Levente Szabo. Arka jednak wykorzystała grę w przewadze i golem na 3:1 zamknęła mecz.

Dariusz Banasik: Najważniejszy nie był styl, tylko trzy punkty

Było dużo zmian, szczególnie strukturalnych. Przejście na czwórkę obrońców i zamiana skrzydłowych sprawdziły się. Zagraliśmy dosyć dobry mecz, myślę, że z pierwszej połowy możemy być bardziej zadowoleni niż z drugiej. Przy wyniku 2:0 i czerwonej kartce dla rywala było lekkie rozluźnienie. Na pewno porozmawiam o tym z zawodnikami, ale zwycięzców się nie sadzi, najważniejszy nie był styl tylko trzy punkty. Te punkty dają nam oddech i nadzieję w perspektywie kolejnych meczów – podsumował na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec gospodarzy.

Podkreślił jednak, że nie wszystko było idealnie. Arka mając jednego zawodnika więcej i dwubramkowe prowadzenie oddała bowiem inicjatywę rywalowi na początku drugiej połowy.

Nie jestem zadowolony z tego fragmentu meczu. Wydawało się, że mamy wszystko pod kontrolą i nagle przegrywamy dwie stykowe sytuacje i tracimy bramkę. Nie powinno tak być. Wydawało mi się, że grając w przewadze będziemy się dłużej utrzymywać przy piłce, budować akcje i gonić przeciwnika z jednej strony na drugą. A Zagłębie przycisnęło i to mocno. To był fragment, o którym muszę porozmawiać z piłkarzami. Nie wiem, czym to było spowodowane – mówił trener.

Reklama

Potem nasza reakcja była dobra. Zmiany były opowiednie i gra przesunęła się do przodu. Strzeliliśmy bramkę na 3:1 i praktycznie było po meczu – stwierdził Dariusz Banasik.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama