Arbeloa niezadowolony z decyzji sędziego. „Nie rozumiem tego”

Aleksander Rachwał

08 kwietnia 2026, 08:33 • 2 min czytania 11

Reklama
Arbeloa niezadowolony z decyzji sędziego. „Nie rozumiem tego”

Arvalo Arbeloa zabrał głos po przegranym 1:2 ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Trener Realu Madryt ocenił szansę swojej drużyny w rewanżu, odniósł się również do pracy arbitra spotkania, Michaela Olivera.

Reklama

Mecz na Bernabeu obfitował w emocje, okazji bramkowych nie brakowało z obu stron. Bohaterem meczu został bramkarz Bayernu Manuel Neuer, który kilka razy fenomenalnie interweniował, pokazując formę jak za najlepszych lat.

Arbeloa: Nie rozumiem, dlaczego Tah nie został wyrzucony z boiska

Mimo niekorzystnej sytuacji przed rewanżem, Arbeloa wierzy, że jego drużynę stać na awans.

Myślę, że to porażka, której moglibyśmy uniknąć, mając trochę więcej szczęścia. Popełniliśmy dwie straty, których powinniśmy byli uniknąć, a w meczach z takimi drużynami, jeśli popełniasz takie błędy, płacisz za nie. Jeśli jakakolwiek drużyna może wygrać w Monachium, to Real Madryt. Jesteśmy Realem Madryt, wiemy, jak trudno tam wygrać, ale damy z siebie wszystko – przekonywał szkoleniowiec na konferencji prasowej.

Trener skomentował również pracę sędziego, Michaela Olivera. Hiszpan uważa, że żółta kartka, którą otrzymał Aurelien Tchouameni była niesłuszna (Francuz nie zagra przez nią w kolejnym spotkaniu), zaś Bayern powinien kończyć spotkanie w dziesięciu.

Reklama

Nie rozumiem, dlaczego Tah nie został wyrzucony z boiska za faul na Kylianie Mbappe. Nie rozumiem też, dlaczego Tchouameni otrzymał żółtą kartkę. To dla nas duża strata, ale mamy różne opcje i znajdziemy rozwiązanie – stwierdził Arbeloa.

Rewanżowe starcie Bayern Monachium – Real Madryt odbędzie się 15 kwietnia o godzinie 21:00.

Reklama

WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

Fot. Newspix

11 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama